Nowe technologie i sieci społecznościowe spowalniają rozwój dzieci

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Brytyjska organizacja charytatywna Barnardo's ogłosiła, że smartfony i sieci społecznościowe są poważnym zagrożeniem dla rozwoju dzieci. Jednak wielu naukowców nie podziela tego stanowiska.

 

Pytanie, w jaki sposób nowoczesne technologie wpływają na dzieci i młodzież, pozostaje przyczyną gorącej debaty. Barnardo’s, brytyjska organizacja charytatywna specjalizująca się w ochronie dzieci, przedstawiła swój pogląd na ten problem. Według jej raportu, opartego na wywiadach z 80 pracownikami, wczesny dostęp do gadżetów technologicznych i sieci społecznościowych może prowadzić do uzależnienia oraz utraty kluczowych umiejętności społecznych.

 

Barnardo’s obawia się, że rodzice coraz częściej dają młodym dzieciom dostęp do smartfonów i tabletów. Często na przykład włączają kanały YouTube dla dzieci, aby odwrócić ich uwagę lub żeby dzieci się nie nudziły. Skutkiem tego ilość komunikacji w rodzinie maleje, co negatywnie wpływa na rozwój umysłowy dzieci.

 

Przez smartfony dzieci tracą zdolność do kreatywnego myślenia, interakcji z innymi ludźmi i zarządzania emocjami. U młodzieży rodzi się nadmierna pasja do technologii i sieci społecznościowych, takich jak Snapchat, Instagram i Twitter, co prowadzi do wzrostu ich niepokoju. Występuje również narażenie na niewłaściwe informacje dla dzieci i częste przypadki nękania przez Internet, które dotyka jedną trzecią dzieci w wieku od 5 do 10 lat i większość nastolatków.

Jednak organizacja Barnardo przyznaje, że Internet i sieci społecznościowe to nie tylko kłopoty dla nastolatków. Internet może też zmniejszyć poczucie tak zwanego wykluczenia społecznego. Ustalenia Barnardo są niepokojące, ale należy pamiętać, że opierają się one na badaniach personelu organizacji i nie są ściśle naukowe. W trakcie dogłębnych badań nie można było określić wyraźnego związku między korzystaniem z sieci społecznościowych i nowych technologii a zdrowiem psychicznym młodzieży. 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Michalina

Dziecko będzie się uczyć tego

Dziecko będzie się uczyć tego co mu podłożysz, jeżeli będziemy mu dawać co chwile tableta, bo nie mamy czasu na to żeby się z nim pobawić, to nic dziwnego, że później będzie wyalienowany i będzie zamykał w wirtualnym świeice. Ja z moimi dziećmi staram się znaleźć czas na regularną zabawę, ostatnio układamy puzzle mechaniczne (takie bardziej skomplikowane od tych standardowych - https://wood-shop.pl/pl/menu/puzzle-drewniane-532.html) w ten sposób uczę ich kreatywności i wytrwałości w dążeniu do celu.

Portret użytkownika mermaind

Moje dziecko nie ma z tym

Moje dziecko nie ma z tym problemu. Oczywiście, jak każdy, lubi często siedzieć w telefonie. Ale mimo to, on interesujące są także gry - rozwojowe. Teraz ma nowe hobby. Te - mechaniczne struktury Ugears, jak dla mnie, to doskonałą zajęcie.

Portret użytkownika mermaind

Moje dziecko nie ma z tym

Moje dziecko nie ma z tym problemu. Oczywiście, jak każdy, lubi często siedzieć w telefonie. Ale mimo to, on interesujące są także gry - rozwojowe. Teraz ma nowe hobby. Te - mechaniczne struktury Ugears, jak dla mnie, to doskonałą zajęcie.

Portret użytkownika euklides

Ja bym patrzył na przyczynę,

Ja bym patrzył na przyczynę, a nie na zjawisko. Patologia występuje u rodziców, a dziecko jest tylko ofiarą. Współczesny rodzic - polinowiec sprzedaje swoje dziecko państwu za 500 stów i ma generalnie w d... jego przyszłość. To zaprogramowany przez państwo inkubator do opieki nad państwowym dzieckiem, które samo stanie się w przyszłości niewolnikiem.

Portret użytkownika Gayka

Taaa, i zaraz podniosą się

Taaa, i zaraz podniosą się głosy uzależnionych od gierek i sieci ludzików. Och, jak będą rechotać z tych "głupot". A wieczorem znów będą płakać w samotności, nie rozumiejąc przyczyn swoich depresji i lęków. Nie rozumiejąc, czemu boją się życia, czemu nie mają znajomych i nikt ich nie lubi. I znów uciekną przed bólem do wirtualnego świata... A rano znów będą rechotać...

Portret użytkownika rocafella

Nie spowalniają rozwoju

Nie spowalniają rozwoju dzieci tylko spowalniają rozwój gospodarczy, czyli ludki nie chcą chodzić do pracy.

Dlaczego miałoby im zależeć na rozwoju hołoty? Raczej zależy na niewolnikach.

Strony

Skomentuj