Nowe ogniwo słoneczne ze studnią kwantową ustanawia światowy rekord wydajności

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Naukowcy nadal poprawiają wydajność ogniw słonecznych, a oto nowy rekord: nowe ogniwo słoneczne osiągnęło wydajność 39,5% w standardowych warunkach globalnego oświetlenia 1 słońca.

Ten 1 znak słońca to tylko ustandaryzowany sposób pomiaru stałej ilości światła słonecznego, a prawie 40 procent tego promieniowania można teraz przekształcić w energię elektryczną. Poprzedni rekord dla tego typu paneli fotowoltaicznych wynosił 39,2 proc.

 

Istnieje więcej rodzajów paneli słonecznych, niż można sobie wyobrazić. Zastosowany tutaj typ, trójzłączowe tandemowe panele słoneczne III-V, jest często używany w satelitach i statkach kosmicznych, chociaż mają one ogromny potencjał również na stałym gruncie.

 

Nowe ogniwo jest bardziej wydajne i ma prostszą konstrukcję, co może być przydatne w wielu nowych zastosowaniach, takich jak zastosowania w ograniczonej przestrzeni lub zastosowania w kosmosie o niskim promieniowaniu. Część równania dotycząca „potrójności” jest ważna z punktu widzenia wydajności ogniwa. Każde złącze koncentruje się na określonej części widma słonecznego, co oznacza, że ​​mniej światła jest tracone i niewykorzystane.

 

Dalszy wzrost wydajności osiągnięto dzięki wykorzystaniu technologii tzw. studni kwantowych. Fizyka stojąca za nimi jest dość złożona, ale ogólną ideą jest to, że materiały są starannie dobierane i optymalizowane oraz wykonane tak cienkie, jak to tylko możliwe. Wpływa to na szczelinę, minimalną ilość energii wymaganą do wzbudzenia elektronów i umożliwienia przepływu prądu.

 

Niektóre z ulepszeń dodanych do tego ostatniego ogniwa obejmują zwiększenie ilości pochłanianego światła bez odpowiedniej utraty napięcia. Wprowadzono również kilka innych ulepszeń technicznych, aby zminimalizować ograniczenia. Jest to najwyższa wydajność ze wszystkich zarejestrowanych ogniw słonecznych przy 1 słońcu, chociaż zaobserwowaliśmy wyższą wydajność przy bardziej intensywnym promieniowaniu słonecznym. Chociaż przejście technologii z laboratorium do świata rzeczywistego wymaga czasu, potencjalne ulepszenia są zachęcające.

 

Ogniwa wykazały również imponującą 34,2 procentową wydajność kosmiczną, którą powinny osiągnąć, gdy są używane na orbicie. Ich waga i odporność na cząstki o wysokiej energii sprawiają, że szczególnie nadają się do tego zadania.

 

Ponieważ są to obecnie najbardziej wydajne 1-słoneczne ogniwa słoneczne, ogniwa te wyznaczają również nowy standard osiąganej wydajności dla wszystkich technologii fotowoltaicznych.

 

Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie Joule.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Q

Jakie by te ogniwa słoneczne

Jakie by te ogniwa słoneczne nie były to nic nie zastąpi rozumu przy ich montażu , bo wciąż widuję panele słoneczne zasilające sygnalizację świetlną czy oświetlające przejścia dla pieszych zamontowane tak , jakby to małpa z dżungli instalowała a nie człowiek. Jak monterzy przyjadą z samego rana to ustawią je tak by "łapało" słońce o 6 rano .. a potem przez cały dzień stoją we własnym cieniu lub co gorsza jeden panel zasłania drugi - bo i tak się zdarza. Ale dziś widziałem "cudeńko" .. panel słoneczny ustawiony w kierunku drzewa (znacznie wyższego niż słupek na którym było to zamontowane) , ciekawe czym się ten pustak kierował jak to przykręcał ? Bateria słoneczna skierowana była na północ ... idiotów nie brakuje.

Portret użytkownika orka

Ekolodzy mają swoje 5 minut,

Ekolodzy mają swoje 5 minut, ile nas to będzie kosztować jako kraj, czy ktoś to policzył? Na giełdzie handluje się powietrzem, podobno zatrutym, a my za to płacimy jak za zboże. Jak można było wymyśleć tak genialną głupotę jak handel zatrutym powietrzem, to wiedział już dawno ten od samochodów Ford, czyli Ford.

Portret użytkownika ​​euklides

A jak tam nasza ulubienica

A jak tam nasza ulubienica pisu od dumnie polsko brzmiącej firmy Saule Technologies, która dostała miliony na fabrykę (perows)kitów pogrążając zdolniejszych od siebie, którzy są przez chazarski rząd okradani?

Portret użytkownika Endymion

Uzasadnij proszę. Z tego co

Uzasadnij proszę. Z tego co ja wiem, to ona stworzyła technologię, a nie firmę. Ponadto nie słyszałem o podobnej technologii na Świecie, chociaż przyznam, że nie zgłębiałem tematu. Uważam, że krzywdzisz kobietę, ja ani Ty nie daliśmy dotacji na rozwój technologii, to podłączyła się do kapitału, bo my kapitału nie mamy. Mam jednak przeczucie, że ten kapitał ma za zadanie pilnowania jej, a nie zarabiania na technologii. 

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika ​​euklides

Ja po prostu doceniam

Ja po prostu doceniam zdolnych i niedocenianych, a nie zwykłe prostytutki, które niczego nie osiągnęły, a jedyne co potrafią to podłączyć "sie do kapitału" czyli systemu grabieży pracowitych i zdolnych. Doczytaj sobie o tych jej "przełomowych" odkryciach. Kobieta niczego nie osiągnęła, jest przeciętną naukowiec, a dzisiejszy przeciętny naukowiec to niestety debil.

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika Q

Naoglądałeś się waść głupot i

Naoglądałeś się waść głupot i tyle , wiek XIX to był czas parowozów i lokomobil na parę a nie "wolnej energii z eteru i samochodów elektrycznych". Pierwszy samochód elektryczny wyglądał tak :Pierwszy samochód elektryczny na świecie - historia motoryzacji

A te które zostały wyparte przez spalinowe tak: Jak powstał pierwszy samochód elektryczny? - Moto Klub

I miały one zasięg ok. 40 km z maksymalną prędkością 30 km/h a wszystko to na akumulatorach kwasowych ... ale technologia ?? Zrozum , że poprostu napęd spalinowy okazał się nieporównanie wydajniejszy , lżejszy i tańszy. Dziś mimo XXI wieku nadal tak jest .

Strony

Skomentuj