Nowe badania potwierdzają istnienie broni jądrowej w Izraelu

Kategorie: 

Ośrodek jądrowy Izraela Dimona znajdujący się na pustyni Negev

Izrael, który domaga się zaprzestania budowy bomby atomowej przez Iran, sam ma bliżej nieustaloną liczbę głowic jądrowych. To swoista tajemnica poliszynela, że państwo żydowskie jest uzbrojone po zęby w tym posiada broń jądrową. Według artykułu opublikowanego w Bulletin of the Atomic Scientists, Izrael wstrzymał produkcję głowic nuklearnych dopiero w 2004 roku.

 

Szacuje się, że Izrael ma dosyć materiału rozszczepialnego, aby wyprodukować od 115 do 190 głowic, co oznacza według raportu, że przy woli politycznej kraj ten może podwoić swój potencjał jądrowy. To zdumiewające, że nie szaleją tam inspektorzy Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (IAEA) tak jak w ośrodkach irańskich. Jest to tym bardziej dziwne, że miejsca produkcji i przechowywania żydowskiej broni jądrowej są dobrze znane.

 

Według szacunków Sztokholmskiego Międzynarodowego Instytutu Badań nad Pokojem aż 50 głowic nuklearnych należących do Izraela jest przeznaczona do przenoszenia rakietami balistycznymi średniego zasięgu. Następne 30 może być przenoszone na pokładzie samolotów.

 

Izrael nigdy nie przyznał się do posiadania broni jądrowej i zdolności do jej produkcji. Jednocześnie stosowano w polityce tak zwaną strategię niejednoznaczności, w ramach której nie potwierdza się ani nie zaprzecza takiemu faktowi. Zdarzały się jednak przypadki przecieków jak ten z 1986 roku, kiedy izraelski inżynier nuklearny Mordechaj Vanunu przekazał prasie brytyjskiej informacje niejawne stwierdzając, że reżim z Tel Awiwu ma przynajmniej 100 głowic. Gdyby nie była to prawda nie zostałby skazany na długoletnie więzienie.

 

Poza kontrolą IAEA znajdują się zwłaszcza ośrodek nuklearny Dimona na pustyni Negev. To właśnie tam mają powstawać żydowskie bomby atomowe. Izrael nie podpisał międzynarodowego traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, pomimo pewnych nacisków wywieranych na ten kraj.

 

Biorąc pod uwagę pozycję Izraela w regionie można pokusić się o pewne zrozumienie postawy Izraela, który otoczony jest przez 100 milionów nieprzychylnych im Arabów, którzy otwarcie mówią o tym, że ich celem jest zniszczenie ich kraju. Jest to oczywiście dużo bardziej skomplikowane, ale takie zagrożenie z pewnością jest neutralizowane przez izraelską broń jądrową. Tylko, że nikt nie wie kto dał Izraelowi prawo do jej posiadania poza wszelką kontrolą międzynarodową, a przede wszystkim nikt nie wie kto dał Izraelowi prawo do decydowania o tym kto może mieć broń jądrową w tym regionie świata.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika Baari

Ma. No i co z tego, ze ma? MA

Ma.
No i co z tego, ze ma?
MA ale tym sie rózni od kozłojebców z Iranu, że nie grozi żadnemu państwu starciem z powierzchni ziemi  lecz posiada broń jądrową wyłącznie w celach obronnych.
W celach obronnych - do uzycia w stanie ostatecznej potrzeby.
Świadczy o tym chociazby to, ze nie uzyhł bomby w trakcie wojny Yom Kipur, kiedy to był naprawde o włos czy o lufę kilku czołgów od przełamania obrony na Golanie zas gdyby syryjsie czołgi przedarły sie w przestrzeń operacyjną za wzgórzami to było by po Izraelu...
A co do tego, czy powinien tam być  gdzie jest czy nie...
 A ktoś mi powie DLACZEGO NIE?
Czy ci wszyscy nawiedzeni antysemici wiedzą jak wygladało osdanictwo zydowskie w Palestynie?
Przyjeżdzali osadnicy żydowscy do Palestyny i od lokalnych arabów KUPOWALI ziemię, jałową ziemię, płacąc srednio 2 razy więcej aniżeli jałowizna była warta. Gdy po kilku latach intensywnej pracy w założonych na kupionej ziemi kibucach zaczeła ona przynosic wysokie plony odwdzięczając się za włozoną w nia pracę, dawni właściciele, którzy SPRZEDALI tę ziemię osadnikom zaczęli płakac jak to strasznie zostali oszukani bo przeciez ta ziemia za którą wzięli pieniądze była zawsze ich i ich powinna pozostac a osadnicy niech się wynoszą... 
Od tego zaczał się konflikt pomiędzy lokalnym i arabami a osadnikami żydowskimi.
A na koniec... zastanówcie się głęboko, SKĄD PŁYNIE PRAWDZIWE ZAGROŻENIE dla naszej cywilizacji, dla naszego stylu zycia, dla naszych żon, matek, córek...
Ze strony bliskich nam cywilizacyjnie żydów czy raczej ze storny islamistów chcących przekształcic Europe w jedne wieli Taliban.
I kto w tej czekającej nas walce z fnartycznymi islamistami jest naszym sojusznikiem a kto chce nas wziąśc pod but i knut ajatollachów.

Portret użytkownika Zenek

" A na koniec... zastanówcie

"
A na koniec... zastanówcie się głęboko, SKĄD PŁYNIE PRAWDZIWE ZAGROŻENIE dla naszej cywilizacji, dla naszego stylu zycia, dla naszych żon, matek, córek..."
 
- dla waszej, naszej i innych cywilizacji? Z WASZEGO RELIGIJNEGO POJEBA. I wnikające z tego zakłamaywanie rzeczywistości wynikające z wiary w urojenia iż kradzione to wasze.

Portret użytkownika TomaszP

Jakoś nie widzę, jak można

Jakoś nie widzę, jak można użyć atomu w wojnie obronnej.
Początki osadnictwa wyglądały, tak jak opisałeś. Jeśli chcesz wiedzieć, co stało się i dzieje się po tych pięknych początkach, polecam choćby dokumenty John Pilger'a - "Palestine is still the issue" to najgłośniejszy z nich dotyczący kwestii palestyńskiej.
Dobre pytanie o żródło większego zagrożenia dla naszej cywilizacji. Myślę, że każdy "obcy", który przyjedzie do Polski, nie z zamiarem zasymilowania się z nami i przyjęcia naszego stylu życia, ale z intencją sprowadzenia jak największej liczby swoich ziomków w celu stworzenia swojego państwa w Polsce, jest dla nas zagrożeniem. Jeśli spojrzysz z takiej osobistej perspektywy, ocena sytuacji w Palestynie wydaje się prosta. Sam od lat mieszkam w Anglii, często zdarza mi się krytykować pewne rzeczy w tym kraju i zawsze słyszę: jak ci się nie podoba to co tu robisz, wracaj do siebie, ty przyjechałeś do nas a nie my do ciebie i Polski tutaj nie będziesz robił.
Ja na przykład nie czuję się kulturowo i cywilizacyjnie bliski Żydom. Mam inne tradycje, jestem innego wyznania, prowadzę inny tryb życia. Nie widzę różnicy pomiędzy okazywaniem szacunku Żydom czy Arabom, sam go oczekuję, więc odwzajemniam. Również, w drugą stronę, jeśli ktoś jest dla mnie zagrożeniem, wyeliminuję go bez względu na jego rasę, płeć, wyznanie, wiek.

Portret użytkownika sceptyyk

Żodkiewki nie mogą się

Żodkiewki nie mogą się przyznac do posiadania  broni jądrowej, bo zgodnie z ustawą z 1972 roku USA nie mogą udzielać pomocy krajom posiadającym broń nuklearną wbrew zakazowi jej rozprzestrzeniania. W lutym 2009 roku Na konferecji prasowej, dziennikarka Helena Thomas zapytała BANANA, czy wie, który bliskowschodni kraj dysponuje bronią atomową.  Obame zamurowało i konferencję prasową przerwano, a następnie żydowskie organizacje rozpętały przeciwko  Thomas kampanię oszczerstw i nienawiści, wskutek czego cofnięto jej akredytację w Białym Domu, zaś Centrum Wiesenthala umieściło ją na szczycie listy antysemitow roku.W USA - jednym z terytoriow zalaznych od Izraela- trwa zmowa milczenia.

Portret użytkownika MARANATHA

Jak zwykle bezmyślnie

Jak zwykle bezmyślnie tendencyjny artykuł. Kogo zaatakował Izrael tymi głowicami nuklearnymi przez cały ten czas ich posiadania?
Kto komu grozi zniszczeniem? Izrael Iranowi? Nie, robi to Iran. Żeby to wam przytrafiła się taka sytuacja np. Litwa od lat zapowiadałaby zniszczenie Polski i rozpoczęła produkcję broni jądrowej? Co robią wtedy Polacy (wy)? Siedzią cicho i mówią - "jakoś to będzie"...? Może i tak, patrząc na to co dzieje się w Polsce i jak jest zarządzana... Wiedzcie jednak, że świat to nie tylko Polacy i ludzie są różni. Izrael nie pozwoli sobie na coś takiego i wcale się temu nie dziwię.

Portret użytkownika nieżyt

Nie artykuł jest tendencyjny

Nie artykuł jest tendencyjny tylko ty jesteś, czosnkowo wręcz, bezczelny. Bo firma o nazwie izrael ze swoim składem nuklearnym zagraża bezpieczeństwu nie tylko Bliskiego Wschodu ale i Europy, a ty głupkowato pytasz jakby chodziło o składowisko soli wypadowej.

Wszystkie państwa posiadające broń atomową dają się prześwietlać i podpisały stosowne konwencje, a izrael NIE. O czym to świadczy? Jakie specjalne prawa uzurpuje sobie izrael i jakim prawem?

Portret użytkownika AMRŚP

To byłoby poniekąd

To byłoby poniekąd zrozumiałe, że Izrael posiada broń jądrową, gdyby nie fakt, że jednoczesnie kieruje się ideologią syjonizmu, a więc ideologią z gruntu rasiostowsko-faszystowską opartą na zakłamanej interpretacji rabinicznej Tory tzw. Talmudzie, którego głównym założeniem jest, że nie-Żydzi nie sa ludźmi, tylko zwierzetami.
Z tej przyczyny stanowi to państwo, które złamało przysiege dana Bogu, że nie będzie najeżdżać innych narodów i nie postawi nogi na Ziemi Świetej, wielkie niebezpieczeństwo ( idea "Wielkiego Izraela")
Nawet wierni w Torze na całym świecie protestują przeciwko syjonizmowi  i przeciwko nazistowskiemu rzadowi Izraela.
A oto dowód: http://ewidentnyoszust.blogspot.com/2013/07/gigantyczny-protest-amerykanskich-zydow.html
 

Portret użytkownika TomaszP

Izraela nie powinno tam być,

Izraela nie powinno tam być, to pierwsza sprawa. Druga - przeprowadza najdłuższą we współczesnej historii okupację obcego kraju (od 1948 to trochę długo). Po trzecie, kontrole w Izraelu już były, nic nie wykazały, bo pozamurowywano podziemne części fabryk, jednak reaktory tam są, a odpady są usuwane na pustynię (sama z siebie nie nabyła radioaktywności) i zanieczyszczają sam Izrael (jest duża grupa Żydów zaniepokojonych tym faktem i twierdzących, że w takim tempie przyszłe pokolenia będą musiały okupować kolejne kraje w celu zyskania "czystej" przestrzeni życiowej. Po czwarte, reaktory starego typu (o okresie życia 40 lat) już dawno powinny zostać zutylizowane, stanowią zagrożenie dla Żydów i Arabów w całym regionie (jednak, zgodnie z relacjami, nadal pracują). Po piąte, coś za coś, państwo które nie podpisało Nuclear Non-Proliferation Treaty, powinno siedzieć cicho i nie udzielać się w sprawie programu nuklearnego Iranu - nieobecni głosu nie mają.
Ogólnie, wcale się nie dziwię Arabom, że chcą pogonić Żydów w cholerę. W przeciwieństwie do nas, oni uczą się na błędach historii i nie chcą podzielić losu Kananejczyków (ich przodków) podbijanych wielokrotnie - przez Egipcjan, Asyryjczyków, Starożytnych Rzymian. Trudno się dziwić, że opierają się żydowskim imigrantom z Europy i Ameryki.
P.S. Izrael sam sobie zagraża gdyż taktyka wojny, szczególnie nuklearnej, jest bardzo prosta: w pierwszej fazie zniszczyć niespodziewanie jak najwięcej broni bezpośrednio zagrażającej własnym siłom; to właśnie dlatego USA porozmieszczało własne głowice w Turcji, Anglii, Hiszpanii i przymyka oko na Izraelskie wybryki; jak się Ruscy pewnego dnia wkurzą to pierwsi po dupie dostaną frajerzy blisko Rosji, w tym czasie Amerykanie spokojnie przygotują sobie atak lub obronę; a Europa i Bliski Wschód? a pies je je...ł!

Portret użytkownika ola

niestety usa jest zależna od

niestety usa jest zależna od żydowskiego $,  od żydowskiego urzędnika, od żydowskiego polityka.Amerykanie nie rządzą światem-światem rządzą żydzi i w polsce też......A co do aluzji ,że mają broń atomową to nic nowego, przecież częś dostali od przyjaciół ... swoich.

Strony

Skomentuj