Nowa szczepionka na COVID-19 firmy Pfizer ma być w 90 procentach skuteczna

Kategorie: 

Źródło: Internet

Rynki oszalały z radości, a politycy już wygłaszają prędkie orędzia, w których trąbią o sukcesie amerykańskiej firmy Pfizer. Jest się z czego cieszyć czy to raczej powód do obaw?

Badania firmy Pfizer pokazują, że opracowana przez spółkę szczepionka zapobiega 90 proc. infekcji koronawirusem. Prezes koncernu Albert Bourla powiedział, że „to wielki dzień dla ludzkości, jak i całej nauki”. W badaniach Pfizer i BioNTech jednej grupie osób podano nową szczepionkę, a drugiej placebo. Okazało się, że wskaźnik skuteczności szczepionki wyniósł powyżej 90 proc. po siedmiu dniach od podania drugiej dawki.

W czasie prac nad wynalezieniem szczepionki naukowcy mówili, że wystarczyłaby skuteczność na poziomie 75 proc.  Szczepionkę Pfizer i BioNTech przetestowano na 43,5 tys. osób w sześciu krajach i nie zgłoszono żadnych obaw dotyczących bezpieczeństwa.

Mechanizm polega na wstrzyknięciu części kodu genetycznego wirusa po to, aby wytrenować układ odpornościowy; mRNA ma pomóc gospodarzowi wytworzyć białko antygenowe do zwalczania SARS-CoV-2.

Potrzebne są dwie dawki podane w odstępie trzech tygodni. Badania w USA, Niemczech, Brazylii, Argentynie, RPA i Turcji - wykazały, że 90 proc. ochronę uzyskuje się po siedmiu dniach od podania drugiej dawki.

Wyzwaniem logistycznym będzie to, że szczepionka musi być przechowywana w bardzo chłodnym miejscu, w temperaturze poniżej -80 stopni Celsjusza. Nie wiadomo też, jak długo trwa odporność, którą dzięki niej się nabywa.

Pfizer zaczął produkcję szczepionki jeszcze zanim przekonał się o jej skuteczności, do końca roku ma być gotowych 50 mln dawek, które wystarczą do zaszczepienia 25 mln osób. Firma zapowiada, że do końca 2021 r. będzie w stanie wyprodukować 1,3 mld dawek.

Dobrze by było, gdyby faktycznie ta szczepionka została uznana ze skuteczną, aby ktoś ponad wszelką wątpliwość udowodnił społeczeństwu, że nie będzie w niej żadnych czipów i innych rzeczy, które miałaby ona załatwić przy okazji…
 

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika antyryt

Zaproponuję taki przykładowy

Zaproponuję taki przykładowy szalk myślowy do stosowania przy "rozważaniu skomplikowanego problemu z użyciem analogii i skojarzeń z życia codziennego", na podstawie tego konkretnego tematu Biggrin

hmm...głębokie mrożenie ... wygląda jak coś wyprodukowanego wiele lat temu, co nie zeszło i nie dało się zutylizować (czy to ze względów chemicznych, biologicznych czy finansowych) - więc głęboko zamrożono czekając na "lepsze" czasy?
A że po podniesieniu temperatury, po głębokim mrożeniu,  "przydatność" liczy się bardziej w minutach niż godzinach - to pewnie stąd to "niezwykłe wyzwanie logistyczne"
(oczywiście, że preparat, którego składu nie znają wszyscy święci to nie kawał mięsa czy worek warzyw, no nie? ;)  żeby zjeść taką zgiłą papkę to bym nie zjadł, ale jeżeli ma to być wstrzyknięte - to nie ma problemu Biggrin )
Ja bym się bardziej zastanowił czy w ostatnich kilkunastu latach nie została gwałtownie zatrzymana jakaś "kampania szczepionkowa bila bramy, ratująca miliony żyć w Indiach czy Afryce" i czy te kilkaset milionów preparatów nie doczekało się właśnie na utylizację w organizmach między innymi dumnych obywateli państwa polin.
 

Portret użytkownika misiek

Pfizer to skrajnie

Pfizer to skrajnie korumpująca lekarzy i polityków firma, płaciła giga kary za koruupcję. Skuteczna w czym skoro placebo to inna szczepionka przewaznie meningokoki, nie ma możliwości opracowania bezpiecznej szczepionki w klika czy kilkanaście mies. dlatego żadają zwolnienia z odpowiedzialności za powikłania.

Portret użytkownika Jaron22

Jeśli to nie chochlik

Jeśli to nie chochlik dziennikarski, to jakoś nie widzę tego by w każdej miejscowości były przychodnie z lodówkami, które mają moc chłodzenia do -80 stopni. Przecież to jest awykonalne jeśli chodzi o transport i dystrybucję. Ciekaw jestem też jak zareaguje organizm do kórego wszczyknięta zostanie substancja o temperaturze - 80 stopni Smile coś czuję, że jeśli to prawda, to sukcesu z tego nie będzie.

Portret użytkownika Lisek

Tak i zapisy w umowie

Tak i zapisy w umowie spowodują, że to rząd ma przejąć wszelką odpowiedzialność za powikłania wiec mozna sprzedać cokolwiek za miliardy $. Ostatnio jeden z koncernów też ogłosił szczepionkę na ten wirus tylko że powikłąń było więcej po zastosowaniu jej 15% niż bez jej stosowania 1..2%. Ale ważne że $$$$$ się zgadza Smile

Strony

Skomentuj