Norweskie statki wycieczkowe wkrótce będą napędzane biogazem wytwarzanym z martwych ryb

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Norweskie statki wycieczkowe będą napędzane martwymi rybami. Brzmi to szalenie, ale norweski operator wycieczkowy Hurtigruten twierdzi, że czasy, w których statki wytwarzają dużą ilość gazów cieplarnianych i zanieczyszczeń, wkrótce się skończą. W tej koncepcji jest jakiś sens.

Na przykład w Norwegii przemysł rybny jest na wysokim poziomie, a jego pozostałości i odpady mogą być przydatne do produkcji paliwa - płynnego biogazu.

„Dla jednych może być to problem, a dla innych zasób. Po wprowadzeniu biogazu jako paliwa dla statków wycieczkowych, Hurtigruten będzie pierwszą firmą posiadającą statki wycieczkowe tankujące bez używania paliw kopalnych” - mówi dyrektor wykonawczy firmy Daniel Skjeldam.

Procesowi tworzenia takiego paliwa towarzyszy ostry i nieprzyjemny zapach. Jego końcowy produkt jest mieszaniną różnych gazów, które powstają, gdy materia organiczna jest niszczona bez tlenu. W wyniku tego procesu pozostają głównie metan i dwutlenek węgla, ale może też występować niewielka ilość siarkowodoru, co nadaje produktowi zapach zgniłych jaj. Biogaz można oczyścić, a następnie skroplić, tworząc ciekły biogaz.

 

Jest to z pewnością właściwy krok, ale biogaz nie stał się jeszcze głównym źródłem energii odnawialnej, ponieważ nie nadaje się do wszystkich rodzajów układów paliwowych. Hurtigruten ogłosiła, że planuje zainwestować w stworzenie sześciu zupełnie nowych statków, które oprócz baterii i skroplonego gazu ziemnego będą pracować na biogazie. Według przedstawiciela firmy pierwszy statek do rejsu może być gotowy w przyszłym roku.

 

Wszystko to jest częścią ambitnego planu Hurtigruten, 125-letniej firmy będącej właścicielem siedemnastu jednostek wycieczkowych, która całkowicie pozbędą się węgla do 2050 roku. Oświadczenie inwestycyjne pojawiło się po wiadomości, że kapitan statku wycieczkowego P & O został ukarany grzywną w wysokości 100 tys. euro za spalanie paliw zawierających siarkę, przekraczając tym samym europejski limit.

 

Hurtigruten wzbudza szczególne zainteresowanie po części dlatego, że wysyła statki zarówno na Antarktydę, jak i Arktykę, podróżując po wyjątkowo czystych wodach planety. Ponadto Norwegia ma na celu osiągnięcie do 2026 r. zerowego wskaźnika emisji zanieczyszczeń do środowiska dla statków wycieczkowych, które poruszają się po lokalnych fiordach.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika Inny

Reklama dźwignią handlu,

Reklama dźwignią handlu, rozmawiałem z ludźmi nurtującymi wokół rajskich wysp. Jak myślicie gdzie ładuje boi-gowno z tych wszystkich turystów podróżujących promami ? 

 

To jest jak groteska grinpis z powieszeniem się na kominach z których leci para wodna na znak protestu oczywiście EKO

Skomentuj