Niezwykły wir z lodu zaobserwowany w okolicy Kanady

Kategorie: 

Źródło: NASA/MODIS

W okolicy kanadyjskiego wybrzeża zaobserwowano dziwny wir. Początkowo sądzono, że to zjawisko meteorologiczne, ale potem okazało, się, że ten wir stworzył raczej topniejący lód. Formacje te mogą być niekiedy ogromne sięgając kilkuset kilometrów średnicy lub bardzo małe rzędu kilkuset metrów.

 

Po raz pierwszy anomalię wypatrzył jeden z pilotów odrzutowców, który akurat przelatywał w okolicy Morza Labradorskiego. Pilot, Jeff Davis, uznał, że to co widzi to coś podobnego do cyklonu, który mógłby wywołać początek sporej burzy. Potem obserwację potwierdziły satelity NASA, co ostatecznie potwierdziło, że zjawisko to jest wirem roztopionego lodu w pobliżu kanadyjskiego wybrzeża.

 

Rzeczywiście na pierwszy rzut oka mogło to wyglądać jak system burzowy, który powstał na skutek niżu, ale potem okazało się, że nie była to chmura, a powierzchnia lodu. Pilot Jeff Davis, twierdzi, że w ciągu 16 lat, gdy wykonuje loty transatlantyckie, po raz pierwszy był świadkiem takiego zjawiska. Powstaje ono kiedy topnieje lód. Potem rozpada się i jest zgniatany podobnie jak koktajl w mikserze. Za ruch kołowy odpowiadają prądy oceaniczne, które poruszając fragmenty lodu tworzą wir wyglądem przypominający cyklon.

 

Zdaniem ekspertów, takie wiry pojawiają się głównie na wiosnę, kiedy lód topnieje, albo jesienią, kiedy lód dopiero zaczyna zamrażać. Jednak nie zawsze dochodzi do jego wirowania. Efekt ten nie powstaje tylko wtedy, gdy nie są odpowiednie warunków temperaturowe takie jak wystarczająco ciepła woda z lodem dążącym do dezintegracji na fragmenty, ale dodatkowo musi być na tyle zimno, aby zachować wir zamrożony.

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Skomentuj