Niezwykle silne gradobicie w Hiszpanii

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Południowa Hiszpania doświadczyła ekstremalnego gradobicia. Ulice wielu miast pokryły się zaspami od gradu. Wczoraj wczesnym rankiem w ciągu zaledwie dwudziestu pięciu minut spadło 46 litrów opadów na metr kwadratowy. Ponadto w okolicy zidentyfikowano mini-tornado.

Według hiszpańskiej Państwowej Agencji Meteorologicznej (Aemet), burza, która nawiedziła w tych dniach okolice Walencji, Alicante i Elche spowodowała ekstremalny opad. Przeliczając to na wodę spadło do 46 litrów na metr kwadratowy w zaledwie dwadzieścia pięć minut, powodując, że wielu mieszkańców spędzało część nocy na balkonach, by nie utonąć.

 

W sumie aż 58 litrów na metr kwadratowy zanotowano na lotnisku Alicante-Elx, a wszystko w mniej niż godzinęLotnisko otrzymało powiadomienie o burzy między 2.30 a 3.20, z silnym gradem o 3.10.

 

Po ustaniu opadów w Alicante obszar stał się bardzo wietrzny i spadł silny grad, przez co wielu ciekawskich ludzi spędziło kilka minut na balkonach, obserwując siłę gradu, wielu z nich z telefonami komórkowymi w rękach, aby robić zdjęcia i filmy, które dziś rano rozprzestrzeniły się lotem błyskawicy w mediach społecznościowych.

 

Ze swojej strony lokalna policja Elche wezwała mieszkańców do zachowania szczególnej ostrożności na oblodzonej drodze i nazwała poranny grad i przejście małego tornada przez miasto ryzykiem dla płynności ruchu drogowego..

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Quark

Klimat się zmienia , mamy

Klimat się zmienia , mamy okres przejściowy w którym następujące zmiany objawiają się zaburzeniem pogodowym dotąd nie obserwowanym ale to nic , bo ten ruch kiedyś ustanie i wszystko wróci do normy tyle że już do innej nowej. Co my możemy zrobić ? Nic - przeczekać "burzę" a potem przywyknąć do nowego klimatu. Nie takie turbulencje były na ziemi i potem wszystko się normowało . Kiedyś na antarktydzie rósł bujny las a teraz jest tam lodowiec , niegdyś sahara była żyzną krainą a dziś to gorąca pustynia . Jeszcze wcześniej ziemię porastały ogromne lasy a potem coś je powaliło i teraz mamy dzięki temu węgiel - nic nie jest trwałe a ludzie żyją zbyt krótko by objąć pamięcią globalne ruchy w przyrodzie. Ci nieco starsi pamiętają "prawdziwe" zimy lat 70-tych ze śniegiem sięgającym do pasa i mrozem po 30* a dla 20-30 latków obecne zimy są "normalne"  a duży mróż i wysoki śnieg dla nich oznaczałby niemal "armagedon" . Mnie natomiast to wszystko nie dziwi , bo zmiany są imamentną częścią życia ludzi i planety ziemia.

Portret użytkownika Quark

Coś Ci powiem wieszczu ..

Coś Ci powiem wieszczu .. Mesjasz to żydowskie określenie , używane przez żydów , na użytek żydów oczekujących nadejścia kogoś z "nieba" kto rozwiąże ich problemy . Natomiast SŁOWIANIE biorą swój los we własne spracowane ręce i nie czekają aż jakiś bożek coś za nich zrobi . To dlatego NIGDY nie byliśmy narodem niewolników , nie tułaliśmy się latami po pustyni ani nie czekaliśmy aż bóstwo da nam "ziemię obiecaną" - sami walczyliśmy o nasz los i swoją ojczyznę . Dość wspomnieć , że nas słowian nigdy nie stłamsili żadni zaborcy ani ich szykany i mimo rozbiorów odzyskaliśmy swoją ziemię po 123 latach , przetrwaliśmy pożogę dwóch wojen światowych a nawet 60-letnią okupację sowiecką i nadal świetnie się mamy bez "mesjasza".

Bóg pomaga tym którzy sami umieją sobie pomóc.

Portret użytkownika Mesjasz_pragnie_się_ujawnić

<p>W ten sposób ograniczacie

<p>W ten sposób ograniczacie ludzką wolną wolę. Nie widzę nic kontrowersyjnego w informowaniu ludzi o tym, że Mesjasz już przyszedł. Moją wolą jest poinformować o tym ludzi a wy mi wolną wolę odbieracie.</p>

Strony

Skomentuj