Nietypowa aktywność sejsmiczna w obrębie wulkanu Tongariro

Kategorie: 

barryandjodiekiwi.org

Budzi się wulkan Tongariro znajdujący się w Nowej Zelandii. Służby geofizyczne sprawujące monitoring nad tym żywiołem poinformowały, że doszło do serii trzęsień ziemi obrębie wulkanu.  Dla lotnictwa wystosowano ostrzeżenie w formie poziomu żółtego. na skali zagrożeń.

 

Wulkan ten postawa w uśpieniu, od co najmniej 1896 roku. Zwykle jednak erupcje sprowadzały się do emisji gazów i materiału skalnego. Największa znana erupcja Tongariro miała miejsce w okresie geologicznym zwanym Holocenem.

 

Naukowcy zapytani o interpretację ostatnich zjawisk sejsmicznych w obrębie wulkanu odpowiadali niejednoznacznie przyznając, że zwykle może dojść do dwóch trzęsień rocznie.  Od 13 lipca doszło już do 20 trzęsień. Tak znaczące zwiększenie aktywności wymaga pogłębionych badań, ale już teraz specjaliści przyznają, że dzieje się coś dziwnego.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika bayby

przestańcie ludzię się

przestańcie ludzię się poprawiać wzajemnie,to taka moja opinia tego co widzę.Chciałam napisać,że niezaleznie co jak to napisze nie zmienia faktu,że dzieje się z naszą planetą cos czego właśnie stajemy się świadkami.Patrząc na to ę,czyli narastające konflikty,masowe samobójstwa oarz ataki terrorystyczne,morderstwa to nie jest normalne.Szczerze wyznam,że jestem osoba wrażliwą i zwykle spokojna,ale w ostatnim czasie i ja zauważam u siebie dziwne emocje,wybuch złości.Może to też wynika z aktywności słońca tam przecież jest równie niespokojnie...czas zastanowić się co zrobić by zmienić bieg wydarzeń...może czas popracować nad samym sobą i pokochac pierw siebie,a póżniej oceniac innych i cały świat.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Skomentuj