Niesamowite „pole” kraterów znalezione na Ziemi

Kategorie: 

Źródło: Wikipedia

W wyjątkowym miejscu w południowo-wschodnim Wyoming w Stanach Zjednoczonych koncentruje się ponad 30 kraterów, które powstały około 280 milionów lat temu. Powstały w wyniku uderzenia dużego meteorytu, z którego podczas upadku oderwały się mniejsze części.

Wtórne kratery wokół większych kraterów są dobrze znane na innych planetach i księżycach, ale nigdy wcześniej nie widziano ich na Ziemi. Według naukowców poszczególne kratery mają średnicę od 10 do 70 metrów.

 

Kiedy naukowcy po raz pierwszy zauważyli strefę krateru, podejrzewali, że w powietrzu rozbił się jakiś rodzaj asteroidy, a skały uderzyły w ziemię tuż pod nią. Dalsze badania wykazały, że niektóre kratery zostały pogrupowane w małe obszary. Ponadto niektóre z nich mają kształt eliptyczny, a nie okrągły, co sugeruje inną historię ich powstawania.

 

Wygląda na to, że kratery układają się w promieniste wzory, co oznacza, że ​​najprawdopodobniej pochodzą z gruzu rozrzuconego wokół centralnego krateru pierwotnego, który z kolei powstał w wyniku pierwszego uderzenia. Znalezienie krateru źródłowego nie będzie łatwym zadaniem. Naukowcy sugerują, że jest zakopany głęboko w osadzie gdzieś w pobliżu granicy Wyoming-Nebraska w obszarze zwanym Basenem Denver. 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika ZerwipejsMyckojad

Podobno Musk (nie mylić z

Podobno Musk (nie mylić z Mózg - bo jedno z drugim nie ma nic wspólnego) chce zasadzić niejakiemu Władymirowi Putinowi od zaplecza podczas walki wieczoru (transmitować pewnie będzie Polsat). Żeby było ciekawiej, jest szansa na udział w tym emocjonującym starciu niejakiego Cukierberga - też z plemienia żmijowego.

Portret użytkownika oswiecony77

Pojedynczy pocisk wybuchł z

Pojedynczy pocisk wybuchł z całą mocą świata. Rozżarzony słup dymu i ognia, tak oślepiający jak dziesięć tysięcy słońc, uniósł się w całej swej wspaniałości (...). Była nieznana broń, żelazny piorun, gigantyczny posłaniec śmierci, który zamienił w popioły całą rasę Vrishni i Andhaka. Ciała była tak popalone, że nie można ich było rozpoznać. Ich włosy i paznokcie powypadały, wyroby garncarskie popękały bez widocznego powodu, a wszystkie ptaki zbielały. Po kilku godzinach wszystkie produkty spożywcze zostały zatrute (...) Aby uciec od tego ognia, żołnierze rzucali się do strumieni, aby obmyć siebie i swój ekwipunek.

Psalm 18.29  „Ty zaiste zapalasz pochodnię moją; Pan, Bóg mój, oświeca ciemności moje

Strony

Skomentuj