Niepotwierdzone informacje o kolejnych izraelskich nalotach w pobliżu Damaszku

Kategorie: 

Źródło: IDF

Dopiero co izraelskie myśliwce naruszyły syryjską przestrzeń powietrzną i uderzyły w cele naziemne w Palmirze, a tu znów pojawiają się doniesienia o kolejnych bombardowaniach. Tym razem, siły powietrzne miały przeprowadzić nalot na pozycje wojsk syryjskich w regionie górskim Qasioun.

 

Informację o najnowszych nalotach prezentują media należące do tzw. rebeliantów. Atak miał nastąpić minionej nocy. Izrael tradycyjnie nie komentuje tych doniesień. Nie ma żadnych wiadomości na temat ewentualnych strat. Syryjskie media rządowe również nie opublikowały komentarza w tej sprawie.

 

Relacje między Izraelem a Syrią stały się jeszcze bardziej napięte. Ostatnio IDF zbombardowało w Palmirze pozycje bojowników Hezbollahu - organizacji, która wspiera armię rządową w walce z islamistami. Tym razem obrona przeciwlotnicza zareagowała i podobno jeden z myśliwców został zestrzelony.

 

Minister Obrony Izraela groził, że przy następnej okazji zniszczy systemy obronne Syrii, jeśli będą strzelać w kierunku samolotów. To zdumiewające, że sąsiedni kraj pozwala sobie na takie eskapady i ostrzega armię obcego państwa przed reakcją. W ten sposób Izrael wyraźnie dał do zrozumienia, że Syria nie ma prawa bronić się przed agresorem.

 

Co więcej, doszło do wymiany zdań między izraelskimi a rosyjskimi politykami. Kreml podobno wyraził nadzieję na to, że nie dojdzie więcej do takich sytuacji, po czym premier Benjamin Netanjahu ogłosił, że naloty na terenie Syrii będą kontynuowane gdy zajdzie taka potrzeba i zaprzeczył jakoby Putin mu tego zabronił. Assad wyraźnie prosił Rosjan o pomoc w tej kwestii ale jak widać nic nie jest w stanie wpłynąć na "jedyną demokrację na Bliskim Wschodzie". W związku z powyższym, Izrael powinien liczyć się z tym, że straci kolejne samoloty. Ambasador Syrii przy ONZ Bashar al-Jaafari oświadczył, że reakcja była całkowicie uzasadniona a agresor "zastanowi się milion razy zanim znów zaatakuje". Sytuacja pokazuje, że Syria jest bardziej gotowa aby pójść na wojnę z Izraelem, niż Rosja.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)



Komentarze

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Skomentuj