Niemieckie i rosyjskie służby przerzucają się na maszyny do pisania

Kategorie: 

Źródło: www.freedigitalphotos.net
Amerykańska agencja NSA szpieguje wszystko i wszystkich - zarówno wrogów jak i swoich sojuszników. Aby uchronić się przed szpiegowstwem, Niemcy zaczynają odstawiać komputery i przerzucać się na technologię z dawnych czasów, czyli na maszyny do pisania. Podobne rzeczy obserwuje się w Rosji.

 

Jak donosi The Local, w Niemczech znacznie wzrósł popyt na maszyny do pisania. Również niektórzy politycy zasugerowali, aby rząd powrócił do korzystania ze starej technologii. Między innymi zapędy szpiegowskie Stanów Zjednoczonych przyczyniły się do nagłego wzrostu zainteresowania maszynami.

 

Firmy Olympia i Bandermann sprzedają teraz znacznie więcej takich urządzeń niż w ostatnich latach. Jak powiedział Rolf Bonner, menadżer Bandermann, firma sprzedaje około 10 tysięcy sztuk rocznie. W zeszłym roku sprzedaż wzrosła o jedną trzecią a tegoroczna sprzedaż będzie największa od 20 lat - według szacunków, może ona wzrosnąć nawet o 100%.

 

Rosyjskie służby również zwiększyły swoje zainteresowanie maszynami do pisania. Federalna Służba Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej (FSB) chciała zakupić od firmy Olympia 20 takich urządzeń. Tajne dokumenty powinny być archiwizowane tylko na papierze - wtedy można mieć pewność, że są bezpieczne. Warto dodatkowo wspomnieć o filmie, który został umieszczony w zeszłym roku na Youtube przez firmę Triumph-Adler. Reklamuje on "szpiegoodporne" maszyny do pisania: "Bug proof. NSA proof".

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Komandos

Dżizas człowieku, weź leki

Dżizas człowieku, weź leki nastepnym razem zanim zaczniesz coś smarować pod artykułem;
A co do artykułu to wygląda jak przygotowania do kolejnej ziemnej wojny i starszeniu ludzi wszechobecną agenturą wrogich mocarstw, znowu będzie dobry powód żeby wewnątrzpaństwową inwigilację wzmocnić dla ochrony przed wrogimi siłami; zamiast my pilnować rządzących to oni nas bedą sprawdzać czy nie spiskujemy przeciwko ustalonemu ładowi.

Skomentuj