Niemiecki superkomputer rozwiązał zagadkę pochodzenia rozbłysków Gamma

Kategorie: 

Źródło: NASA

Niemiecki superkomputer ostatecznie pomógł rozwiązać zagadkę powstawania rozbłysków Gamma. Jak twierdzi NASA z symulacji wynika, że kolidujące gwiazdy neutronowe mogą produkować struktury magnetyczne odpowiedzialne za te kosmiczne zdarzenia.

 

Rozbłyski Gamma są jednymi z najbardziej energetycznych zjawisk kosmicznych znanych ludzkości. W ciągu kilku sekund emitują tak dużo energii, co nasza galaktyka w rok. Większość jej jest wypromieniowywana w formie promieniowania Gamma, najwyższej energetycznej formie światła.

 

Symulacja wykonana na superkomputerze Damiana w Albert Einstein Institute w Niemczech wymodelowała zdarzenie mające miejsce w jedynie 35 milisekundach, czasie trzy razy mniejszym niż mrugnięcie.

"Po raz pierwszy zdołaliśmy przeprowadzić symulację łączenia i formacji z czarną dziurą" powiedziała współautorka badania, Chryssa Kouveliotou z Marshall Space Flight Center w Huntsville.

"To jest jak do tej pory najdłuższa symulacja tego procesu, i tylko podczas wystarczająco długiej skali czasowej pole magnetyczne rośnie i reorganizuje się ze struktur chaotycznych w coś przypominającego strumień”" dodała

Rozbłyski trwające dłużej niż dwie sekundy są raczej powodowane poprzez zapadanie się masywnej gwiazdy w czarną dziurę. Gdy materia opada w kierunku czarnej dziury część z niej formuje się w strumienie o prędkości podświetlnej i o przeciwnym do czarnej dziury wektorze, co skutkuje wytworzeniem rozbłysku Gamma.

"Przez więcej niż dwie dekady, wiodący model krótkich rozbłysków Gamma głosił, jako przyczynę dwie łączące się gwiazdy neutronowe. Teraz udało nam się dowieść, że połączenie gwiazd produkuje ultra silne magnetyczne struktury strumieniowe potrzebne do wygenerowania rozbłysku” podsumował Bruno Giacomazzo z NASA Goddard Space Flight Center.

Naukowcy z NASA i z Uniwersytetu w Kansas twierdzą poza tym, że masowe wymieranie, do jakiego doszło setki milionów lat temu na naszej planecie mogło być w istocie wyzwolone w wyniku rozbłysku gamma. Nie ma na potwierdzenie tej teorii wystarczającej ilości dowodów, ale modelowanie atmosferyczne na podstawie posiadanych śladów potwierdzają, że teoria jest prawdopodobna.

 

Naukowcy obliczyli, że emisja promieniowania Gamma z takiego rozbłysku wygenerowanego w pobliżu Ziemi przez okres jedynie 10 sekund może uszczuplić ziemską warstwę ozonową o połowę. Odtworzenie jej potrwałoby do 5 lat. Bez odpowiedniej ilości ozonu w atmosferze promieniowanie ultrafioletowe ze Słońca może zabić większość życia na ziemi i blisko powierzchni oceanów i jezior, co skutecznie upośledziłoby łańcuchy pokarmowe i w efekcie przyczyniłoby się do jeszcze większych zakłóceń populacji organizmów żywych na Ziemi.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Roberto

"Większość jej jest

"Większość jej jest wypromieniowywana w formie promieniowania Gamma, najwyższej energetycznej formie światła." błąd merytoryczny. Nie formie światła tylko formie promieniowania elektromagnetycznego. Światło należy do rodzajów tego promieniowania, jak i prom. Gamma, a nie na odwrót.
Pies należy do gomady ssaków, a nie ssaki należą do gromady psów :).

Portret użytkownika jad

Wygląda to podobnie jak

Wygląda to podobnie jak upadek sporego meteorytu do wody wpierw powstaje fala ozchodzaca się na wszystkie strony( analogia do rozbłysku Gamma), potem nasępuje opwrót/zalanie krateru/miejsca uderzenia przez wodę (zapadnięcie się zderzonych gwiazd neutronowych) z tą drobna róznica że owe zassanie powrotne wody w miejse "uderzenia" wytwarza czarną dziórę.| Dlatego warstwa ozonowa jest taka ważna by poprostu nasze słońce nas nie zabiło jak dinozaury po rozbłysku, trzeba je w nieskończoność wzmacniać.

Skomentuj