Niemiecki krążownik z czasów II wojny światowej został odnaleziony na dnie Morza Północnego

Kategorie: 

Źródło: Statnett

Trzy lata temu, podczas rutynowego przeglądu podmorskiej głównej linii energetycznej, pracownicy norweskiego państwowego przedsiębiorstwa energetycznego Statnett znaleźli na dnie wrak statku. Tego lata mieli okazję dokładniej przyjrzeć się znalezisku i okazało się, że jest to niemiecki okręt z II wojny światowej zatopiony u wybrzeży Norwegii.

Lokalizacja tej jednostki pozostawała nieznana przez długie lata. Mowa tu o lekkim krążowniku Karlsruhe. Leżący na dnie, zaledwie piętnaście metrów od kabla łączącego Norwegię z Danią, statek został dostrzeżony po raz pierwszy na sonarach przed trzema laty. Dopiero niedawno można było wysłać do niego bezzałogowe pojazdy głębinowe. Statek spoczywa na głębokości prawie pół kilometra.

 

Niemal natychmiast stwierdzono iż był to relikt wojenny, ponieważ znaleziono na nim dziurę w kadłubie po wybuchu torpedy. Gdy roboty posuwały się naprzód, operatorzy zobaczyli działa, szkielet nadbudówki, a nawet mogli zobaczyć symbole Kriegsmarine na elementach statku. Nie było też trudno ustalić nazwę okrętu - zidentyfikowano go jako „Karlsruhe”, największego przedstawiciela floty III Rzeszy, która zaatakowała Norwegię na początku II wojny światowej.


Swastyka sfotografowana na rufie statku


W komunikacie prasowym Statnett odnotowano jeden dość nietypowy szczegół w położeniu krążownika na dnie: zwykle tak duże statki z wysoko położonym środkiem ciężkości przewracają się lub przynajmniej spadają na bok, a ten zatonął dokładnie z kilem na ziemi i zamarł, jakby był gotowy do bitwy. Zwodowany w 1927 roku Karlsruhe służył jako statek szkoleniowy i pływał do wielu różnych regionów i miast na całym świecie, w tym do Japonii, Stanów Zjednoczonych, Filipin i Australii.

 

Przed wojną został zmodernizowany i w 1940 roku wziął udział w duńsko-norweskiej operacji Kriegsmarine „Weserubung”. Powracając z miasta Kristiansand krążownik został ostrzelany z torpedy z brytyjskiego okrętu podwodnego „Truant”. Załoga została ewakuowana przez statki eskortujące, a następnie tonący „Karlsruhe” został ostrzelany przez kolejne dwie torpedy i ostatecznie opadł na dno.

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Skomentuj