Niemcy bedą znaczyć innowierców?

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Jak donosi Deutche Welle, władze niemieckie po raz kolejny w historii wpadły na pomysł trwałego oznaczania wybranego wyznania religijnego. Od czasów kiedy to Adolf Hitler znakował więźniów obozów koncentracyjnych, tatuażami na przedramieniu nie minęło zbyt wiele czasu, a jednak takie pomysły wciąż przychodzą do głowy niemieckich polityków.

 

Niedawno odkryto iż około 450 osób z Niemiec przyłączyło się do Państwa Islamskiego, zaproponowano więc aby znaczyć obywateli wyznania muzułmańskiego wpisem w dowodzie osobistym, określającym możliwość przynależności do radykalnej frakcji islamistycznej. Wpis taki miałby stanowić przeszkodę w przekroczeniu granic Unii Europejskiej a w szczególności wjazdu na teren Turcji, gdzie istnieje możliwość przedostania się na teren Syrii, przez zieloną granicę. Samo odebranie dowodów osobistych w tym przypadku nie zdaje egzaminu, ponieważ istnieje wiele innych możliwości przedostania się islamistów na tereny nowo powstałych Kalifatów.

 

Niemcy padły ofiarą własnej polityki emigracyjnej, tak samo jak to się dzieje we wszystkich europejskich krajach o ustabilizowanej gospodarce. Z drugiej strony przetrzymywanie siła osób o terrorystycznych zapędach może się skończyć akcjami terrorystycznymi na własnym terenie, które spowodowałyby zapewne weryfikację poglądów na niczym nieskrępowaną imigrację osób wyznających Islam. Jak widać polityka imigracyjna w krajach Unii Europejskiej nie zdaje egzaminu, sami na własne życzenie ściągamy sobie kłopoty na głowę. Łączenie tak antagonistycznych kultur jak arabska i europejska, wydaje się największym nieporozumieniem obecnej dekady.

 

Inną sprawą pozostają swobody obywatelskie, które zostałyby naruszone w sposób wręcz rażący. Na jakiej zasadzie dokonywano by wpisu w dokumencie tożsamości? Czy wyznacznik stanowiłoby jedynie wyznanie religijne do jakiego zalicza się obywatel czy też wszyscy muzułmanie musieli by przejść inwigilacje służb? Dzielenie obywateli kraju na gorszych i lepszych zapewne nie zda egzaminu, mało tego kłóci się to z ideą samej Unii Europejskiej.

 

Biorąc pod uwaga doniesienia o wspieraniu Al Kaidy, przez Stany Zjednoczone można dojść do wniosku iż wiele organizacji terrorystycznych jest celowo powoływane do życia, aby usprawiedliwiały działania militarne Stanów Zjednoczonych. Działania militarne z kolei powodują powstawanie na danym terenie strefy wpływów, które umożliwiają wykorzystanie finansowe kraju opornego do tej pory na „Demokratyczne Uwolnienie”

 

Najbardziej niepokojącym objawem tych działań jest to iż za sprawą Ukrainy i Syrii, kraje europejskie także stały się areną działań Stanów Zjednoczonych, co powoduje wielkie zagrożenie wojną z Federacją Rosyjską lub atakami terrorystycznymi ze strony ISIL. Może już nadszedł czas aby zrezygnować z multi-kuli i zająć się sprawami na własnym podwórku. Bronić własnej niepodległości i zapewniać dobrobyt własnemu społeczeństwu, nie zważając na intrygi stosowane przez inne państwa.

 

 

 

 

Ocena: 

0
Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika pawel21

Komuniści, którzy byli

Komuniści, którzy byli ateistami wymordowali w XX - wieku około 100 mln osób, faszyści którzy fascynowali się okultyzmem kilkadziesiąt milionów ( był nawet taki film na discover ,,Naziści - spisek okultystów" ) ze strony ateistów i satanistów spotkało ludzi najwięcej zła.
 

Portret użytkownika masakalambura

Islam jest w Europie od

Islam jest w Europie od kilkunastu wieków. Skończcie wypisywanie niedorzeczności typu Islam to Arabia. To jak by powiedziedzieć, że chrześcijaństwo to Arabia. W końu różnica czasu przebywania tych dwojga w Europie to tylko raptem 6 - 7 wieków.
 
Nie dajcie się wpakować w podziały ateistów. Oni nic z tego nigdy nie zrozumieją. Dla nich to sa tylko szufladki, które starają się zbilansować z jak największym zyskiem do siebie.
 
w ich rozumieniu oznacza z jak nawiększą naszą stratą
 
Wiara w Boga oznakowywana w dokumentach. Zaczyna się tyrania?
Dzięki Kalifatom możemy dobrze sprawdzić, co u nas słychać.
 
 

Portret użytkownika  mirand62

Niemcy w obozach znakowali

Niemcy w obozach znakowali tylko jedną grupę religijna, Świadków Jehowy, nosili oni fioletowe trójkąty. Co ciekawe za wyrzeczenie się wiary wiary i poparcie narodowego socjalizmu mogli opuścić oboz koncentracyjny. 

Strony

Skomentuj