Niedźwiedzie polarne są u progu wymarcia przez niedźwiedzie grizzly

Kategorie: 

Źródło: Samuell (Wikipedia)

Gwałtowna zmiana warunków pogodowych w Arktyce, prowadzi do zmniejszenia powierzchni lodu morskiego, czyli terenów łownych niedźwiedzi polarnych. Okazuje się jednak, że z tego samego powodu, obszary dostępne dla niedźwiedzi grizzli rozszerzają się w głąb lądu na północy. Siedliska obydwu gatunków zaczynają się na siebie nakładać. Zgodnie z ostatnimi obserwacjami, doprowadziło to do powstania krzyżówek niedźwiedzi grizzly i niedźwiedzi polarnych.


Jeszcze w 2006 roku, w Kanadzie, zaobserwowano niezwykłego niedźwiedzia polarnego. Na jego futrze, pojawiły się brązowe łaty, a jego pysk był dość nietypowy. Analiza DNA tego zwierzęcia, ujawniła iż jest ono hybrydą niedźwiedzia polarnego i niedźwiedzia grizzly. W 2010 roku w tym samym regionie Kanady, zastrzelono innego niedźwiedzia, który okazał się wynikiem skrzyżowania hybrydy z grizzly. Czy stoimy u progu powstania nowego gatunku niedźwiedzi?

Konsekwencje zupełnego zniknięcia niedźwiedzi polarnych i zastąpienia ich przez takie krzyżówki, mogą być katastrofalne dla arktycznego ekosystemu. Niedźwiedzie polarne to wyspecjalizowane drapieżniki polujące na foki. Zniknięcie superdrapieżnika z ekosystemu arktycznego, może doprowadzić do wielu niemożliwych do przewidzenia konsekwencji. Tempo postępujących zmian klimatu, działa na niekorzyść niedźwiedzi polarnych. Mogą one nie mieć czasu na przystosowanie do zmieniających się warunków ich siedliska.

W przeciwieństwie do niedźwiedzi polarnych, grizzly są znacznie mniej wybredne, jeśli chodzi o jedzenie. Ich żołądki doskonale trawią zarówno korzenie roślin, jak i padlinę. Ze względu na zmieniający się klimat, grizzly udają się coraz dalej na północ w poszukiwaniu pożywienia - gdzie niedźwiedzie polarne muszą z nimi konkurować o coraz bardziej deficytowe źródła pożywienia. Jak pokazują wyżej wymienione przykłady, w niektórych przypadkach dochodzi nawet do kopulacji tych zwierząt. Naukowcy obawiają się, że takie krzyżowanie międzygatunkowe wpłynie na różnorodność biologiczną, a nawet może doprowadzić do wyginięcia lub zastąpienia jednego z gatunków.

Globalna populacja niedźwiedzi polarnych, jest szacowana na około 31 tysiecy osobników. Tymczasem, na samej Alasce żyje aż 30 tysięcy niedźwiedzi Grizzly. Zdominowanie koła podbiegunowego przez hybrydy tych zwierząt, jest więc jak najbardziej realnym scenariuszem. Hybrydy mają pewne cechy, takie jak pośrednie formy czaszki, które mogą sprawić, że będą lepiej przystosowane do jedzenia różnych rodzajów pożywienia, ale wiąże się to z kompromisami: nie są tak silnymi pływakami jak niedźwiedzie polarne. Badacze nie są pewni przyszłości niedźwiedzi polarnych i uważają, że potrzebne są dalsze badania i monitorowanie sytuacji na bieżąco.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Zasadnicze pytanie brzmi ,

Zasadnicze pytanie brzmi , czy populacja fok nadmiernie się rozrośnie gdy liczebność polujących na nie białych niedźwiedzi spadnie ? Nie wydaje mnie się , bo ich populacja zależy też od dostępności pożywienia - a ryb ubywa przez człowieka . Za to orki i rekiny mają się nieźle a też lubią zjeść foczkę .

Portret użytkownika SurvivorMan

Tytuł zawiera nieprawdę...

Tytuł zawiera nieprawdę... Niedźwiedzie polarne są na skraju wyginięcia nie przez niedźwiedzie grizzly, tylko przez ocieplanie się klimatu. A krzyżowanie się obu gatunków to jedna z wielu patologii które są efektem ubocznym tego ocieplania.
Skutek został pomylony ze źródłem...

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Tak Matisek, a wcześniej nie

Tak Matisek, a wcześniej nie krzyżowały się, bo niedźwiedzie polarne takie nieśmiałe są, że nie zapuszczały się na południe. Jedyne hybdyry to zgniłe elitki, które panicznie się czegoś boją. Wymyślili nawet blokadę całych gospodarek z powodu pandemii wyimaginowanej bezobjawowej choroby. Niestety ludzkość okazała się tępa jak dzwon, a szkoda bo tym nieziemskim pizdom już coś zaczynało dolegać fizycznie i rozpaczliwie bredzili by zacząć jeść dzieci (to nie był pojedynczy głos, tylko bredzenie jednym chórem).

Portret użytkownika ​​​​​euklides

Niestety (dla ciebie) to nie

Niestety (dla ciebie) to nie mnie bije wymoczku. O jedzeniu dzieci mówili publicznie ekologiczni aktywiści, w tym szwedzki profesor. To są twoje autorytety - totalne debile i porąby. Widać już jak na dłoni, że jesteś skazaną na porażkę biomasą, więc nie sil się na jakieś wyświechtane hasła, bo nie zmienią one prawdy.

Portret użytkownika r.abin

Naukowcy coś mają z rozumem.

Naukowcy coś mają z rozumem. Zgosnie z Darwinem, krzyżówka - to nowy gatunek, wykazujący korzystne cechy do przeżycia.  Do dwóch gatunków, doszedł trzeci i zwycięży najlepszy. Czy naukowcy np. będą odtwarzać neadertalczyka? (bo mamuta chcą)

Skomentuj