Niebezpieczne burze magnetyczne - ukryte zagrożenie dla nowoczesnego, zdigitalizowanego świata

Kategorie: 

Źródło: pixabay

Spektakularne zorze polarne rozświetlają ostatnio niebo aż po Meksyk, przyciągając wzrok milionów ludzi na całym świecie. Jednak ta imponująca natura skrywa mroczną stronę - burza magnetyczna, która ją wywołała, sparaliżowała działanie systemów GPS, uniemożliwiając rolnikom prowadzenie prac polowych. To zaledwie przedsmak tego, co może nas czekać w przyszłości.

 

Jak wyjaśniają eksperci, burze geomagnetyczne powstają, gdy z powierzchni Słońca wyrzucana jest w kierunku Ziemi chmura rozgrzanej plazmy. Naładowane cząstki wchodzą w interakcję z ziemskim polem magnetycznym, powodując jego deformację i osłabienie. To z kolei prowadzi do efektownych zórz polarnych, ale też niesie ze sobą poważne zagrożenia.

 

Burza magnetyczna z 10 maja 2024 roku tak zakłóciła działanie GPS-u, że ciągniki wymagające centymetrowej precyzji nie mogły pracować. Silniejsze burze mogą mieć znacznie poważniejsze skutki.

 

Historia zna przykłady jeszcze groźniejszych burz słonecznych. Wydarzenie Carringtona z 1859 roku spowodowało globalną awarię systemów telegraficznych - operatorzy donosili o porażeniach prądem i samoczynnym działaniu urządzeń. Gdyby dziś doszło do burzy o podobnej skali, konsekwencje byłyby katastrofalne.

 

Dzisiaj burza geomagnetyczna tej samej intensywności mogłaby mieć wpływ nie tylko na przewody telegraficzne, ale także sparaliżować większość naszych systemów elektrycznych. Straty liczone w bilionach dolarów i zagrożenie życia ludzi zależnych od tych technologii byłyby nieuniknione.

 

Burze magnetyczne generują bowiem silne prądy indukowane, które mogą uszkodzić kluczowe elementy infrastruktury energetycznej. Wystarczy wspomnieć o awarii w Quebecu w 1989 roku, gdy burza trzy razy mniejsza niż Carringtona doprowadziła do zniszczenia transformatorów i pozostawienia milionów ludzi bez prądu na kilka godzin.

 

Prądy indukowane geomagnetycznie, sięgające nawet 100 amperów, mogą powodować wewnętrzne uszkodzenia komponentów sieci elektroenergetycznej. To prowadzi do masowych blackoutów, a także zakłóceń w działaniu Internetu czy łączności satelitarnej.

 

Niestety, naukowcy ostrzegają, że tego typu ekstremalne burze słoneczne mogą się powtarzać. Według szacunków, prawdopodobieństwo wystąpienia burzy na skalę Carringtona w ciągu najbliższych 10 lat wynosi 12%. To nie kwestia "czy", ale "kiedy" taka katastrofa może nas dotknąć.

 

Dlatego kluczowe jest, aby systemy energetyczne, telekomunikacyjne i kosmiczne były lepiej przygotowane na tego typu zagrożenia. Specjaliści podkreślają, że niezbędne są inwestycje w modernizację infrastruktury, wdrożenie skutecznych systemów ostrzegania oraz opracowanie kompleksowych planów reagowania kryzysowego.

 

Burze magnetyczne to ukryte niebezpieczeństwo, które może sparaliżować nowoczesny, zdigitalizowany świat. Ignorowanie tego zagrożenia może okazać się katastrofalne w skutkach. Czas najwyższy, aby naukowcy, rządy i społeczeństwo poważnie potraktowali to wyzwanie.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Skomentuj