Netanjahu oskarża Sorosa o sfinansowanie wielkich protestów w Izraelu przeciwko deportacji imigrantów

Kategorie: 

Źródło: Internet

W Izraelu najwyraźniej toczy się walka pomiędzy rządem a znanym żydowskim miliarderem. Bój ten toczy się o imigrantów. Premier Benjamin Netanjahu oficjalnie oskarżył George'a Sorosa o finansowanie akcji protestacyjnej przeciwko decyzji o przymusowej deportacji nielegalnych imigrantów.

 

Zacznijmy od tego, że w zeszłym roku Izrael postanowił odesłać około 40 tysięcy tzw. uchodźców do Rwandy i Ugandy oraz zlikwidować obóz na pustyni Negew. Rząd zachęcał tych ludzi do opuszczenia kraju i zgodził się zapłacić po 3,5 tysiąca dolarów na głowę, jeśli zrobią to dobrowolnie. Pieniądze miałyby być rozdawane na lotnisku. W przeciwnym wypadku, państwo wsadzi nachodźców do więzienia. Deportacje oficjalnie rozpoczęły się w styczniu i napotkały na pierwsze problemy.

 

W Izraelu niespodziewanie wybuchły protesty. Przyłączyli się do nich profesorowie uniwersytetów, studenci, organizacje praw człowieka i część społeczeństwa. Nawoływano nawet do ukrywania imigrantów w domach, zaś niektórzy piloci państwowych linii lotniczych ogłosili bunt.

Nagły sprzeciw wobec władzy, który wygląda na dobrze zorganizowany wydawał się nam dość podejrzany. Okazuje się, że władze Izraela także zaczęły zastanawiać się nad faktyczną przyczyną tych demonstracji. Zdaniem premiera Benjamina Netanjahu, proimigracyjne protesty zostały sfinansowane przez węgierskiego żyda, George'a Sorosa, który słynie z podobnych akcji, które przeprowadzał już w innych krajach - prawdopodobnie również w Polsce. Netanjahu wskazał, że gdy Barack Obama deportował dwa miliony "infiltratorów" to nikt nie wyrażał sprzeciwu.

 

To nie jest wykluczone, że niesławny filantrop mógł zacząć mieszać w Izraelu. Soros nie posiada dobrych stosunków z tych państwem. Również rząd węgierski oskarżał miliardera o opłacanie protestów w kraju oraz w całej Unii Europejskiej z pomocą siatki organizacji pozarządowych. Na przestrzeni ostatnich lat działalność Sorosa została całkiem dobrze udokumentowana, co przysporzyło mu wielu wrogów.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (5 votes)



Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Po przemianach ustrojowych

Po przemianach ustrojowych „rozpoczyna się wychowywanie nas Polaków w tak zwanej pedagogice wstydu” – powiedziała dr Ewa Kurek. – Bo człowiek zawstydzony, człowiek, który się czuje winny, upodlony, nie będzie protestował, łatwiej nim rządzić, to jest wiadome – podkreśliła historyk.Posuwano się wręcz do oskarżeń, jakoby istotnym zajęciem Armii Krajowej miało być mordowanie Żydów. Mowa tu o artykule Michała Cichego „Polacy – Żydzi: czarne karty powstania” („Gazeta Wyborcza” 1994 rok) przekładanego na różne języki, w tym hebrajski i niemiecki.Z kolei w 2000 roku pojawił się Jan Tomasz Gross i Jedwabne jako temat (książka „Sąsiedzi”). Publikacja Grossa była wówczas na ustach wszystkich. Ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski przeprosił za rzekome mordy Polaków w Jedwabnem.– To cały czas ta pedagogika wstydu – powiedziała historyk. Jednocześnie na Zachodzie odchodzono od mówienia o Niemcach, jako narodzie sprawców. Zastąpili ich „naziści” bez narodowości. – A co to naziści? To są kosmici – ironizowała prelegent konferencji Solidarnych 2010.Dr Ewa Kurek podkreśliła też, że szanowany skądinąd przez nią prezydent Lech Kaczyński popełnił błąd wstrzymując na wniosek rabina Michaela Schudricha ekshumacje w Jedwabnem. Dodała, że rabin złamał nawet prawo własnej religii, nakazujące w takich przypadkach ekshumacje.Z kolei, jak podkreśliła prelegentka, w 2012 roku na podstawie książki Grossa powstał film „Pokłosie”. Historyk wyraziła oburzenie z powodu finansowania filmu z pieniędzy podatników. Jednocześnie podkreśliła ogromną skuteczność tej produkcji w kształtowaniu mentalności Polaków. 

Przykładem takiej cenzury jest wstrzymanie ekshumacji w Jedwabnem z powodu nakazu politycznego. – Przychodzi minister sprawiedliwości i te ekshumacje przerywa. Jakim prawem? Bo okazuje się, że strukturalnie nad badaniami historycznymi czapą jest ministerstwo sprawiedliwości, grupa prokuratorów, ministrów i polityków. (...) Walczmy o ekshumację w Jedwabnem. Walczmy o to, żeby zdjąć historykom kajdany. (...) Co robi prokurator w badaniu zdarzeń sprzed 80 lat? (...) – oburzała się prelegent.Historyk wezwała do odwagi. – Co tu się bać prezesa Kongresu Żydów? Jakie on ma do mnie prawa? Jakie on ma prawa do terytorium Państwa Polskiego? To rządzący muszą sobie wbić do głowy (...). Ani Żydzi, ani Niemcy, ani Amerykanie, ani nikt nie ma prawa mieszać nam w ustawach, nie ma prawa dyktować nam tego, co robimy u siebie w domu. Dopóki się tego nie nauczą, to będzie w Polsce źle – podkreśliła prelegentka. http://www.pch24.pl/dr-ewa-kurek--nie-ma-cywilizacji-judeochrzescijanskiej--zydzi-maja-inny-kod-kulturowy,58101,i.html#ixzz56PkeaZ3O

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika EkrudyDref

Wsród nich są jednak różne

Wsród nich są jednak różne frakcje, także sytuacja w Polin to wyraźnie pokazuje. Tyle, że w Polin nadal nie ma tej frakcji, która oficjalnie przyzna się do swych żydowskich korzeni. O tym, że ważniak jest Żydem dowiadujemy się zazwyczaj dopiero po jego śmierci. Nawet "wybitni twórcy", tacy jak A. Holland, nie są w stanie z siebie wykrztusić swego pochodzenia. Przecież jakże inaczej brzmiałyby wystąpienia prezydenta Dudy, gdyby przed kamerami TVP powiedział, z racji podpisania ustawy, że jest w swych poglądach wspierany przez swoją żonę - polską Żydówkę.

--------
Howgh!

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika hyh

Victor Orba pies Sorosa

Victor Orba pies Sorosa szczeka na Francje i Niemcy bo nie chca ich ziem tylko Polski, Ukrainy i Rosji...Podobienstwo zyda Orbana do Sorosa jest uderzajace jak syn do tate.

zyzi sa prosci jak kij od szczotki...w swoich planach...

Strony

Skomentuj