Nawet łagodny COVID-19 wytwarza przeciwciała, które mogą przetrwać całe życie

Kategorie: 

Źródło: pixabay

Dr Tamara Bhadari, pracownik naukowy na University of Washington School of Medicine w St. Louis, wraz ze swoimi kolegami z zespołu, opublikowała niedawno artykuł, który może zupełnie zmienić postrzeganie choroby COVID-19. Okazuje się, że nawet łagodne zakażenie wirusem SARS-CoV2, może obdarzyć chorego dożywotnią ochroną przeciwciał.

 

Zgodnie z wypowiedzią dr Ali'ego Ellebedi, profesora nadzwyczajnego Wydziału Patologii, Immunologii, Medycyny i Mikrobiologii, a zarazem jednego z współautorów tego badania:

„Zeszłej jesieni pojawiły się doniesienia, że ​​przeciwciała szybko znikają po zakażeniu wirusem wywołującym COVID-19, a media głównego nurtu zinterpretowały to jako fakt, że odporność była krótkotrwała. Jest to jednak zniekształcenie danych. Zwykle poziom przeciwciał spada po ostrej infekcji, ale nie ma tu mowy o redukcji do zera, a raczej powolnej stabilizacji. W tym przypadku znaleźliśmy komórki wytwarzające przeciwciała u ludzi 11 miesięcy po wystąpieniu pierwszych objawów. Komórki te będą żyć i wytwarzać przeciwciała przez resztę życia człowieka. To przekonujący dowód długoterminowej odporności."

Analizy wykazały, że spośród 19 osób, które przechodziły łagodną postać COVID-19, 15 z nich zawierało komórki przeciwciał. Są one obecne w szpiku kostnym i stale wydzielają przeciwciała. Zdaniem naukowców „robią to od czasu zakończenia infekcji i będą to robić w nieskończoność”. Zdaniem naukowców, nawet osoby, które nigdy nie miały objawów, mogą być odporne na te chorobę. W najbliższym czasie, badacze planują przeprowadzić liczne badania oceniające odpowiedź organizmu i poziomy przeciwciał u osób bezobjawowych oraz osób po ciężkiej infekcji, aby w większym stopniu potwierdzić swoje tezy.

 

Dotychczasowe badania, dotyczące ochrony przed zakażeniem koronawirusem, napawają lekarzy optymizmem. Znaczna większość z nich wskazuje, że nabyta odporność może trwać całe życie. Jest to zgodne z tym, co było już wiadome w przypadku innych koronawirusów. Pierwsze wzmianki na temat tej możliwości, pojawiały się już w czerwcu ubiegłego roku, lecz skutki tej choroby nie były wówczas zbyt dobrze znane. Naturalna infekcja zapewnia silną ochronę w postaci limfocytów T, limfocytów B i przeciwciał.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika jasne jasne

Gwarancje człowiek to ma

Gwarancje człowiek to ma tylko jedną czyli na to że kiedyś umrze. Na grypę nie ma gwarancji. Na wypadek samochodowy, samolotowy, wybuch gazu itd. też nie ma. Nikt nie daje gwarancji bezpieczeństwa na codzienne zycie. Jeśli 80% czyli miliony osób przechodzą zakazenie bezobjawowo to twoje pytanie wydaje się dziecinnie śmieszne.

Portret użytkownika jaceks77

Tylko zauważ , że osoby

Tylko zauważ , że osoby wypowiadające się przeciw szczepieniom do niczego nie zmuszają, w przeciwieństwie tych za szczepinkami. Przymus powinien zapalić lampkę. Bo jeżeli zaszczepoiony boi się , że zachoruje od nie zaszczepionego to coś ze sczepionką nie tak. Jeżeli umrze nie zaszczepiony to na swoją odpowiedzialność , jeżeli umiera zaszczepiony to zauważcie , ze nie ma już chorób współistniejących z Covid, tylko umarł na płuca lub inne schorzenie. W największym bumie gdy ludzie umierali (około 700 osób dziennie) bezpośrednio na covid umierało około 50 osób a reszta na choroby współistniejące z covid , ale dopisane do covida. Dziś brak chorób współistniejących i na covid umiera tyle samo co przed szczepieniami. Kto ma rozum to wie o co chodzi. Nie szczepinki pomogły tylko inna kwalifikacja choroby. Pozdrawiam myślacych

Portret użytkownika S

No tak, ale to już od dawna

No tak, ale to już od dawna wiadomo. W necie są już setki filmów, gdzie roześmiani covidioci cieszą się, że mogą sobie przykleić magnes do "szczepionki". Sprawa jest prosta: to wszczepione „superparamagnetyczne nanocząsteczki tlenku żelaza” (SPION), nad którymi prowadzono badania już pod koniec lat `90 ubiegłego wieku. Wtedy mówił o tym np. dr Pierre Gilbert z Canadian Mennonite University w Winnipeg. Również artykuł naukowy w National Library of Medicine z roku 2014 opisuje, że cząsteczki te wprowadzić można przez zastrzyk, i są one bardzo pomocne w zmienianiu DNA komórek. Po szczegóły odsyłam do pracy naukowej. Podaje ona też, że używając zewnętrznego źródła magnetycznego o bardzo niskiej częstotliwości, można cząsteczki SPION „przetransportować” i umieścić w mózgu i np. zablokować pewne jego funkcje. TAK, naukowcy potrafią umieścić cząsteczki żelaza w mózgu, co jak zapewniają jest bardzo bezpieczne i fajne. Artykuł w którym to opisano: „Superparamagnetic Nanoparticle Delivery to the Cochlea Through Round Window by External Magnetic Field: Feasibility and Toxicity”, PubMed / National Library of Medicine 2014.

https://ourtube.co.uk/watch/ta5XBKMs8KvHHxv

https://www.youtube.com/watch?v=mav2dZqQOcE

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Portret użytkownika ​euklides

Przecież tzw. COVIDedk to

Przecież tzw. COVIDedk to zywkła choroba, więc trudno żeby organizm zachowywał się inaczej niż w przypadku infekcji innym koronawirusami. Tylko poyeby wierzą w jakąś mityczną zarazę, a co gorsza uważają, że to ludzie twardo stąpający po ziemi są paranoikami, więc mamy tu do czynienia z ciężkim kompleksem zaburzeń psychicznych.

Portret użytkownika drako_tr

"ospa tyfus  i gruźlica  to

"ospa tyfus  i gruźlica  to też tylko choroba", no tak, ale dzięki poprawie jakości życia, w tym higieny, oraz nabrania przez ludzkość odporności...odeszły w niebyt Wink

Nie istnieje ani jeden twardy dowód na to, że jakakolwiek szczepionka zatrzymała jakąkolwiek epidemię... za to istnieją dowody, że ostatnia tzw. pandemia grypy hiszpanki, wybuchła właśnie przez szczepionkę przeciwko grypie, a że szybko zebrała pokaźne żniwo,  to szybko zamieciono ją pod hiszpański dywanik...

Najlepszym dowodem na to, że obecne "szczepionki" robią to samo, co ich poprzedniczka z Hiszpanii są tzw. "poszczepienne mutacje" - mutacja brytyjska na wyspach, mutacja indyjska w Indiach...a w Polsce Maggi właśnie rozsiewa mutację Polską.

Jakie będą tego skutki?...nie mam pojęcia, ale jeżeli ludzie nie będą stosowali się do rozporządzeń i nie pozwolą upośledzić się szprycami, to szybko się uodpornią na to, co rozsiewasz.

No, ale żeby to ogarnąć, wymagane jest myślenie w stopniu przynajmniej podstawowym.

Portret użytkownika MlotoWiertara

I wyszczepiaja na ospe tyfus

I wyszczepiaja na ospe tyfus i gruzlice wszystkich na calej kuli ziemskiej?

Odpowiedz sobie dlaczego im tak zalezy by wszyscy byli zaszczepieni.?

skoro nie umiesz jak wiekszosc myslec globalnie i wiazac to z roznymi krajami to zapytam dlaczego wszyscy POLACY maja byc zaszczepieni?

 

Strony

Skomentuj