Naukowcy zrozumieli, dlaczego kurkumina jest tak potężna w zwalczaniu nowotworów

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Kurkumina posiada wiele właściwości zdrowotnych. Jest przede wszystkim silnym naturalnym lekiem przeciwzapalnym i chroni przed chorobami serca. Co najważniejsze, kurkumina posiada właściwości przeciwnowotworowe, które są bardzo częstym obiektem badań. Najnowsze odkrycie pozwoliło wyjaśnić, w jaki sposób kurkumina zwalcza raka.

 

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego wykonali krystalografię rentgenowską oraz profilowanie specyficzności inhibitora kinazy. Badania wykazały, że kurkumina wiąże się z podwójnie specyficzną kinazą tyrozynową 2 (DYRK2) na poziomie atomowym. Jest to nieznane dotychczas oddziaływanie biochemiczne, prowadzące do hamowania kinazy DYRK2, co upośledza proliferację komórek i zmniejsza obciążenie nowotworem.

 

W trakcie eksperymentów na myszach stwierdzono, że kurkumina wiąże się z kinazą DYRK2 i hamuje ją, zaburzając proteasom – jest to proces, który niszczy uszkodzone lub niepotrzebne białka w komórkach i przyczynił się do zmniejszenia nowotworu u gryzoni. Odkryto również, że kurkumina w połączeniu z lekiem karfilzomibem zwiększa wskaźnik śmiertelności komórek nowotworowych.

Naukowcy stwierdzili, że kurkumina jako selektywny inhibitor DYRK2 stanowi obiecujący potencjał przeciwnowotworowy i może pomóc w walce z rakiem opornym na chemię lub na inhibitor proteasomu. Badacze zwracają także uwagę, że sama kurkumina jest dość szybko wydalana z organizmu i należałoby ją zmodyfikować, aby mogła dłużej pozostać w ciele i zaatakować komórki nowotworowe. Tym samym po raz kolejny potwierdzono, że kurkuma - popularna przyprawa zawierająca kurkuminę, posiada istotne właściwości przeciwnowotworowe.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Maryjan_66

Dobrze mówisz, niemniej to

Dobrze mówisz, niemniej to nie jest akurat przedmiotem 'nauki'.

'Nauka' finansowana przez korporacje ma wynaleźć/opracować coś na czym można potem zarobić. Inaczej nie była by finansowana. Darmowe cuda natury nie są jej potrzebne.

Patrz przykład Tesli - gdy tylko wpadł na pomysł jak ludziom darmowo energię dostarczać, odrazu odcięto mu finansowanie, a jego pomysły wylądowały głęboko w sejfie.

Portret użytkownika Jajko

Przede wszystkim: rynek jest

Przede wszystkim: rynek jest obecnie zalany tanią, chinską kurkumą - nie wiem czy ona jeszcze leczy (?), ale słyszałam, że raczej nie (analogia do hodowlanego łososia norweskiego). Prawdziwa kurkuma ma niesamowite właściwości i jest jedną z najlepiej przebadanych obecnie roślin. Kupujcie tylko tę z upraw ekologicznych. (Jest bardzo tania, wiec nawet na tą z upraw ekologicznych wszystkich nas stać.)

Portret użytkownika tonydml

Zgadzamy się chyba, że w

Zgadzamy się chyba, że w Izraelu zachorowalność na raka jest nawet do 100 krotnie mniejsza niż w niektórych krajach zachodnich? Mniejsza o przyczyny, większość się ich domyśla. Skoro oferują chemioterapie itp reklamując się z tym nawet na cały świat to kogo leczą w tych klinikach?To mądry naród, ma doświadczenie jak zarobić na czymkolwiek. Skuteczne leczenie raka to poznanie jego przyczyn, i podejście holistyczne. To właśnie na sobie stosują, jeśli już zachorują. A że nasza branża medyczna jest sprzedajna, ale to już inna bajka.

Portret użytkownika Dr Piotr

I zaraz wszyscy myślą, ocho

I zaraz wszyscy myślą, ocho ,no to już po raku...a to nic nowego, wlewy dożylne z kurkuminy stosuje się już od paru ładnych lat...3 moich znajomych stosowało i poza fatalnym kilkugodzinnym samopoczuciem, zaburzeniem termiki organizmu i ogólnymi skokami pobudzenia, to nie osiągnęli nic po kilkunastu-kilkudziesięciu wlewach. Piszę tak tylko informacyjnie, żeby trochę uświadomić ludzi, nie jest to żadna antyreklama czy wspieranie metod big pharmy. Poza tym koszty wlewów też są niemałe (kilkaset złotych za szt.), bo nie tak prosto zdobyć dobre preparaty...są do ściągnięcia z aptek i klinik niemieckich, stosujących naturalne metody leczenia. Ot biznes się z tego zrobił, podobnie jak z vit B-17 i wlewów z vit C.

Najlepiej póki co, wychodzi się na wlewach z dużych ilości vit C (od 100 do 500g dziennie), ale to jedynie bardziej wzmacnia organizm, zwłaszcza przy i po chemioterapii, ale jakoś nie znam przypadku wyleczenia raka wlewami z vit C...i tu też koszty idą w setki złotych za jeden wlew (400-800pln), a trzeba je stosować przez dłuższy okres czasu, czyli liczmy się z kosztami rzędu kilkadziesiąt tysięcy na pół roku...tak to wygląda, a gwarancji nie ma, nawet przy 1000% motywacji i chęci do życia pacjenta.

Podobnie dobrze działa glutathion (do ściągnięcia z włoskich aptek - preparat TAD600, cena:220-250pln za 10 zastrzyków domięśniowych lub do wlewów dożylnych).

Portret użytkownika Maxxx

Nie wiem jak z kurkuminą ale

Nie wiem jak z kurkuminą ale wlewy z wit. C działają. Pozbycie sie raka nie jest łatwe. Wlewy z witaminą są elementem większej terapii. Mam koleżankę, której bardzo to pomogło, jednak ze względów finansowych musiała przerwać terapię. Tak jak mówisz zrobił się z tego biznes i coś co fizycznie kosztuje parę groszy, wyceniają na kosmiczne sumy, nawet kilka tysięcy za wlew.

Gdyby robiły to szpitale na NFZ to można by uratować mnóstwo osób i to tanio.

Portret użytkownika Randoop

W Izraelu rak jest nieznany

W Izraelu rak jest nieznany?Czyżby twórcami tej choroby byli Żydzi?Spójrzmy na półki supermarketów?Na obficie zalegające na półkach towary,tzw.żywność naszpikowaną wszelkim chemicznym syfem.Szczepienia,fast foody,opryski,modyfikowane nasiona,zatrutą wodę,farmaceutyki.....Coś jeszcze?Zapomniałem.Jest kilka prostych tanich metod leczenia raka oficjalnie nieuznawanych że względu na mafię farmaceutyczną,że względu na przyjętą depopulację.Do tych metod należy również bardzo skuteczna metoda wlewek dożylnych witaminy C.

Portret użytkownika tonydml

Bo słodzą czosnkiem zamiast

Bo słodzą czosnkiem zamiast cukrem. Poza tym ogromne znaczenie ma sposób myślenia.

Żydzi nie używają chemioterapii, radioterapii, czyli „cudownych” metod wymyślonych w korporacyjnych laboratoriach. Gdyby stosowali te metody, to śmiertelność na nowotwory byłaby zbliżona do zachodnich.

Strony

Skomentuj