Naukowcy zasugerowali, aby nie ratować już Wenecji, ale pozwolić jej utonąć

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Najdłużej istniejąca republika w dziejach świata - Republika Wenecka -  przez niemal 1000 lat istnienia zdołała wznieść niesamowite pomniki, budynki i kościoły. Ale czas mija, a warunki życia na Ziemi szybko się zmieniają. Z tego powodu Wenecji grozi zatonięcie z powodu wzrostu poziomu mórz. Do tej pory włożono bardzo wiele wysiłku aby zachować to dziedzictwo, ale czy warto to robić? Nowa praca naukowców z North Carolina State University wskazuje, że może zajść potrzeba ponownego przeanalizowania zdawałoby się retorycznej, odpowiedzi na to pytanie.



Zamiast wydawać coraz więcej środków na utrzymanie Wenecji, zaproponowano nowe podejście. Koncept opublikowano w magazynie Climate Change sugeruje, że światowe dziedzictwo powinno mieć możliwość przekształcania się wraz ze zmianą naszego świata.

 

Historycznie rzecz biorąc, wysiłki ludzkości prawie zawsze koncentrowały się na zachowaniu miejsc dziedzictwa w takim stanie, w jakim były pierwotnie. Ale ponieważ świat wokół nas wciąż się zmienia, ekolodzy i badacze sugerują, że najlepszym zachowaniem ludzkości jest zaakceptowanie faktu, że nic nie trwa wiecznie.

 

W swoim artykule naukowcy argumentują, że miejsca dziedzictwa „poważnie dotknięte” zmianami klimatu mogą stać się symbolem przypominającym ludzkości o konsekwencjach globalnego ocieplenia, do których doprowadzili ludzie.

 

Autorzy pracy wzywają do nowej klasyfikacji dóbr dziedzictwa, którą już nazywają „miejscami światowego dziedzictwa zmian klimatycznych”. Ich zdaniem takie oznaczenie pomoże lepiej zidentyfikować inne zagrożone obiekty i skierować do nich wszystkie zasoby. Ich zdaniem może to być coś jak lista zagrożonych gatunków zwierząt.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

Wiem,Wenecja to przepiękne

Wiem,Wenecja to przepiękne miejsce zabytków,historii i naturalnego piękna ale to świat się kończy ! Dla wenecji (pozwolić jej wreszcie zatonąć) Też jest to jakaś alternatywa ( i to spokojna) końca.Nie idzie ratować bez końca tego, co jest w końcu nieuniknione, jakie piękne by nie było Smile Świat się kończy i trzeba sie z tym umieć pogodzić.Czas zdać sobie sprawę,że nic nie trwa wiecznie.Wenecja też nie.

Portret użytkownika Uther Lightbringer

Naukowcy toną coraz bardziej

Naukowcy toną coraz bardziej w oparach absurdu. Oni nie promują wiedzy i nie uczą niczego pożytecznego, tylko zajmują się szerzeniem coraz to głupszych teorii. A amerykańscy naukowcy to już dawno kompletnie odlecieli w kosmos,skoro prowadzą jakkieś pseudo-badania na nic nie znaczące tematy.

Portret użytkownika SurvivorMan

Co do Twojego linku... Tak...

Co do Twojego linku... Tak... Tu przyznam Ci rację... Bzdura za pół bańki, której na dobrą sprawe powinna się przyjrzeć prokuratura... Bardziej jednak liczyłem na takie przykłady tej "legendarnej pseudo nauki" które będą bliższe tematowi artykułu, ewentualnie takie, które tu na tej stronie często są mianowane "pseudo nauką", a nie jakieś absurdy z polskiego piekiełka, które coraz bardziej jako całość przypomina dom wariatów, nie tylko w kwestii nauki...
Masz takie przykłady?
Czekaj czekaj...
Ja w sumie mam... Już sobie zatem odpowiedziałem sam... Oto kilka z nich:
https://www.youtube.com/watch?v=J-LiL-gYzo8
https://www.youtube.com/watch?v=ufYzQHOeWRI

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika @156

Ot, chociażby wzrost poziomu

Ot, chociażby wzrost poziomu morza. Ciekawe jak to możliwe, że pozim morza wzrasta przy Wenecji, a nie wzrasta np  przy Rimini czy też na Bałtyku. Normalne cuda. Nie działa prawo naczyń połączonych. A może to Wenecja tonie?
Nową fizykę głoszą ci naukawcy. Albo dlaczego naukowo nie wytłumaczą dalekich obsewacji na odległość około 300 - 400 km. Dlaczego obiekty te nie są pod linią horyzontu, zakryte krzywizną Ziemi?

Portret użytkownika SurvivorMan

Hmmm... Może dlatego że

Hmmm... Może dlatego że Wenecja jest 1m n.p.m. a Rimini 6m n.p.m?
Poziom wody wzrasta wszędzie tak samo, bo fizyka nie pozwala wodzie zachowywać się inaczej... To poszczególne obszary zalewane są w różnym tempie, bo są na różnych wysokościach nad poziomem morza...
A jak już nawiązałeś to Baltyku, to zdradzę Ci coś... Tylko Ciiiii, bo to tajemnica... Secret
Na Bałtyku poziom wody także wzrasta... Serio Ci mówię Wink
I zanim napiszesz że niby w jaki sposób to widać, to uprzedzę fakty i dopowiem w tajemnicy: WIDAĆ Wink

Natomiast na to czy ktoś głosi nową fizykę, może i będę Ci w stanie odpowiedzieć, jak podasz więcej danych... Odległość obserwatora od obserwowanego obiektu to niestety za mało... Trzeba jeszcze do wyliczeń, takich danych jak:
 - pole powierzchni/wysokość obserwowanego obiektu.
 - wysokość na jakiej znajdował się obserwujący oraz obserwowany obiekt
 - ukształtowanie powierzchni pomiędzy obserwującym a obiektem obserwowanym
No i najlepiej ze dwa przykłady takich obiektów obserwowanych z takiej odległości, żebym miał jakiś pogląd na temat i potwierdzenie że coś takiego w ogóle miało miejsce...

Pamiętaj... To że Ty nie znasz odpowiedzi na jakieś pytanie, nie oznacza że ona nie istnieje Dirol

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika emel

@156 wrote: Ciekawe jak to

@156 wrote:
Ciekawe jak to możliwe, że pozim morza wzrasta przy Wenecji, a nie wzrasta np  przy Rimini czy też na Bałtyku.
Wzrasta pewnie wszędzie, ale ukształtowanie i położenie Wenecji czynią ją szczególnie wrażliwą na to zjawisko. Ponadto jest to słynne i znane miasto, więc ten problem jest głośny.

@156 wrote:
A może to Wenecja tonie?

Pomiary radarowe oraz przy użyciu GPS pokazały, że poziom Wenecji obniża się średnio  od 1 do 2mm na rok.

@156 wrote:
Nie działa prawo naczyń połączonych.

Naczynia połączone nie przyjmują tego samego poziomu wody natychmiast. Woda musi mieć czas na przepłynięcie z jednego miejsca w drugie. Do tego dochodzą takie czynniki jak opady atmosferyczne, prędkość parowania, prądy oceaniczne (lub morskie) a także pływy i pewnie wiele innych czynników. Dlatego obserwuje się różne poziomy mórz i oceanów. Możesz zacząć zgłębianie tego tematu np. tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/N.p.m. albo na lekcjach geografii w szkole.

@156 wrote:
Albo dlaczego naukowo nie wytłumaczą dalekich obsewacji na odległość około 300 - 400 km. Dlaczego obiekty te nie są pod linią horyzontu, zakryte krzywizną Ziemi?

Wytłumaczyli już dawno. 

Portret użytkownika @156

Znajdź sobie w internecie

Znajdź sobie w internecie temat "dalekie obserwacje". I przeanalizuj  zgodnie z zasadami trygonometrii.

jest też gdzieś kalulator horyzontu.  A mówimy o obsewacjach praktycznie z poziomu morza.

Żegnam, koniec moich wypowiedzi, szkoda czasu.

Portret użytkownika Szkarłatny Leon

naprawdę? śmierdzisz trolem

naprawdę? śmierdzisz trolem elemelku! eksperymenty Sagnac'a i Michelson'a- Morley'a też wytłumaczyli? Nie, twój szydowski idol przez nie, omal zawału nie dostał i musiał się podeprzeć stakiem bzdurnych matematycznych wyliczeń tworząc przy okazji umysłowo niedojebaną ogólną teorię względności byle tyko wirująca kulka zwana przez was Planetą Ziemia mogła popierniczać w nieskończonej próżni gófnianego nieskończonego wszechkosmosu https://youtu.be/0aocW1GB9tU

 

"Łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich, że zostali oszukani" M.Twain

https://youtu.be/J9wlMWYTpqg

 

Strony

Skomentuj