Naukowcy zachęcają do rozpoczęcia debaty nad modyfikowaniem genów człowieka

Kategorie: 

Źródło: Dreamstime.com
Stosowanie technik genetycznych na człowieku niesie ze sobą nie tylko szereg korzyści, ale i zagrożenia których obecnie po prostu nie znamy. Jednak część uczonych wyraźnie zachęca do podjęcia debaty, wskazując że dzięki modyfikacji genetycznej moglibyśmy wyleczyć wielu nieuleczalnie chorych ludzi.

 

Sir Venki Ramakrishnan, laureat nagrody Nobla w 2009 z dziedziny chemii oraz zwolennik żywności GMO uważa, że powinniśmy na nowo przeanalizować jakie mogą być korzyści i niebezpieczeństwa związane z modyfikowaniem ludzkich genów oraz utworzyć grupę ludzi która ustali czy powinny być jakieś granice w stosowaniu technik genetycznych. Warto więc zadać pytanie kto będzie zasiadał w tej grupie i decydował co wolno, a czego nie wolno.

 

Modyfikowanie genów ludzkich faktycznie ma wielki potencjał jeśli chodzi o leczenie ciężkich chorób. Korzystając z odpowiednich narzędzi moglibyśmy wprowadzać zmiany w kodzie DNA w ludzkiej spermie czy w zarodkach i sprawić, że dziecko urodzi się zdrowe. Niestety nikt tak naprawdę nie wie jakie mogą być potencjalne efekty uboczne takich terapii, dlatego w wielu krajach modyfikowanie genów człowieka jest zakazane - przynajmniej na dzień dzisiejszy.

 

 

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Rodak

To nie naukowcy, to

To nie naukowcy, to chochsztaplerzy , nmanipulujący genami człowieka, nie mający zielonego pojęcia do czego one doprowadzą, bo z ich oficjalnej znajomości genomu człowieka  wynika, ze nie maja oni pojęcia do czego służy  około 95% tego genomu.

Portret użytkownika nnm

Pismo się musi wypełnić,

Pismo się musi wypełnić, bestia z ziemi (sztucznie hodowani ludzie, czyli z samej ziemi bez tchnięcia Ducha Bożego) przejmą od bestii z morza, (czyli ewolucjii)władzę szatana na ziemi. Antychryst jest już bardzo blisko. Może niektórzy dożyją paruzji.

Portret użytkownika SBL_R322

Nikt nie pójdzie na taki

Nikt nie pójdzie na taki pomysł, koncerny farmaceutyczne straciły by biznes. A kto wierzy w to że nie ma leka na raka, niech logicznie to przemyśli. KASA!

Mnie tylko zastanawia jedno, jeśli ktoś ma już tyle pieniędzy, tak mnóstwo pieniędzy że jest w stanie już kupić wszystko, mieć wszystko, zniszczyć wszystko to po co chce więcej?

Portret użytkownika keri

Ano, zaczyna czuć obrzydzenie

Ano, zaczyna czuć obrzydzenie do tych, którzy nie mają tyle co on. Psują mu krajobraz. A najbardziej złoszczą go ci, którzy zamiast się bać, ośmielają się być niezależni i szczęśliwi. Więc chce im zabrać wszystko, gdyż znieść tego nie może.

Portret użytkownika inzynier magister

Nie od dzisiaj Królestwo

Nie od dzisiaj Królestwo Niderlandów uważane jest za jeden z najbardziej „postępowych” krajów świata. Dzieciobójstwo i mordowanie osób starszych oraz chorych uprawiane jest tam od lat. Nikogo nie dziwi również pełna paleta przywilejów dla sodomitów. Holandia idzie jednak o krok dalej i zezwoli na produkcję ludzkich embrionów nie tylko na potrzeby in vitro, ale również „w celach badawczych”.Holenderskie ministerstwo zdrowia zapowiedziało w piątek, 27 maja, że wyda zgodę na hodowlę ludzkich zarodków. Warunki jakie trzeba będzie ku temu spełnić są o wiele łagodniejsze niż wcześniej, gdy embriony wykorzystywano do badań tylko wtedy, gdy nie zostały „użyte” w procedurze zapłodnienia in vitro, a ich rodzice zgodzili się na takie zastosowanie.Teraz embriony będą „produkowane”, a wyjaśnienie takiego postępowania jest typowe - mowa o rozwoju nauki. Resort chce również „dać ludziom szansę na zdrowe dzieci”. Tym samym Holandia potwierdza, że kroczy w stronę totalitarnego społeczeństwa ludzi wyłącznie pięknych, młodych i zdrowych, w którym nie ma miejsca na choroby i cierpienie.Jak na razie hodowla ludzi ograniczona będzie do badania chorób genetycznych, wrodzonych oraz leczenia i zapobiegania bezpłodności. Hodowla zarodka poza organizmem kobiety może trwać maksymalnie 14 dni. http://www.pch24.pl/w-holandii-beda-hodowac-ludzi--ministerstwo-wyrazi-zgode-na-produkcje-zarodkow-do-badan,43561,i.html#ixzz49yVTZtUK

Potajemne spotkanie odbyło się we wtorek 10 maja 2016 roku w ośrodku Harvard Medical School, w Bostonie/USA. Uczestników nakłaniano by nikogo o tym nie informowali. Stworzenie całkowitego syntetycznego genomu ma być gotowe za 10 lat. Czołowi światowi eksperci chcą "poprawić" syntezę długich łańcuchów DNA, tak by zastosować je w zwierzętach, roślinach i mikrobach. Synteza całej informacji DNA może przynieść nieoczekiwane dla ekosystemu rezultaty, dlatego projekt poddany został krytyce.

http://popotopie.blogspot.com/2016/05/potajemne-spotkanie-naukowcow-chca.html

Gdy Pismo Święte jest porównane z innymi starożytnymi tekstami, włączając w to apokryfy Henoha, apokryfy Jubileuszy, księge Barucha, apokryfy ksiąg Rodzaju, Józefa Flawiusza, Księge Jashera i inne, to okazuje się że starotestamentowi olbrzymi  tacy jak Goliat byli częściowo ludzmi, częściowo zwierzętami a częściowo anielskim potomstwem, które w nadnaturalny sposób zakłóciło Boski porządek oraz naturalny rozwój biologicznych gatunków. Apokryfy Henoha daja nam imiona Aniołów zaangażowanych w kosmiczną konspiracje, nazywając ich „Obserwatorami lub Czuwającymi nieba", w księdze tej czytamy:

 

"...Ja Henoch błogosławiłem Wielkiego Pana i Króla Wieczności i oto Czuwający(Obserwatorzy) przemówili do mnie, Henocha pisarza, i powiedzieli mi:  "Henochu, pisarzu sprawiedliwości! Idź, powiedz Czuwającym (Obserwatorom) nieba, którzy opuścili wyżyny niebieskie i odwieczne święte miejsce i skalali się kobietami i postąpili tak, jak czynią synowie ludzcy, wzięli sobie żony i zupełnie się zepsuli na ziemi. Nie będą oni mieli na ziemi ani pokoju, ani przebaczenia grzechu, albowiem nie nacieszą się swymi synami. Zobaczą, jak ginąć będą ich umiłowani, i opłakiwać będą zniszczenie swoich synów i będą za nich się wstawiać przez wieki. Ale nie Zaznają ani miłosierdzia, ani pokoju...".

http://popotopie.blogspot.com/2015/01/prawdziwy-wadca-pierscieni-czesc-ii.html

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Skomentuj