Naukowcy wyhodowali pierwsze sztuczne mięso z kurczaka

Kategorie: 

Źródło: Memphis Meat

Ostatnio informowaliśmy, że mięso produkowane w laboratorium zyskuje na popularności. Dzięki nowym technologiom produkcji mięsa in vitro, cena tego typu żywności spadła drastycznie w ciągu kilku lat z ponad 1,3 miliona złotych do około 90 złotych za kilogram. Amerykańska firma Memphis Meat dokonała kolejnego przełomu.

 

Ostatnio udało się wyprodukować pierwsze na świecie sztuczne mięso z kurczaka (zdjęcie na górze). 14 marca, Memphis Meat zaprosił kilku testerów smaku, którzy podobno stwierdzili, że twór smakuje jak prawdziwe mięso. Dzień później firma ogłosiła, że udało się również wyhodować w laboratorium pierwsze mięso z kaczki.

 

Jeśli testerzy faktycznie tak powiedzieli to znaczy, że naukowcy dokonali przełomu. Wyprodukowanie sztucznego mięsa, które smakowałoby tak jak naturalne stanowiło dotychczas poważną przeszkodę. Nikt przecież nie kupiłby żywności opracowanej w laboratorium, której smak przypominałby starą skarpetę.

 

Memphis Meat przekonuje, że potrafi wyhodować nie tylko drób, ale także sztuczną wołowinę. Przy stosowanej obecnie technologii, firma może stworzyć kilogram sztucznego mięsa z kurczaka za mniej niż 18 tysięcy dolarów (tj. ponad 71 tysięcy złotych). To wciąż zbyt wysoka cena, lecz produkcja mięsa w laboratorium nie wymaga zabijania żadnych zwierząt. Gdy koszty produkcji zostaną obniżone, Memphis Meat chce rozpocząć sprzedaż sztucznego mięsa z kurczaka, co może nastąpić już w 2021 roku.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Rosół z kur wielu 2

Hmm, nie jestem przekonany

Hmm, nie jestem przekonany jakoś do tej metody, ale podejrzewam, że to może być zdrowsze mięso od kupnej padliny. Obecnie przecież taki kupny kurczak jest faszerowany najgorszym syfem od hodowcy zaczynając aby szybko nabrał masy co by strat nie narobił i wio do przetwórni a tam kolejne szprycowanie aby powiększyć masę i dalej na sklep, gdzie też lubią wypływać różne afery z odświeżaniem i zmienianiem dat ważności. Jedyne wyjście to mieć swój drób, jak ktoś ze wsi. Jest jedno ale. Jak już hodować to bez pasz wspomagających przyrost masy, na zdrowie wyjdzie. A ludzie z miasta zawsze mogą zaopatrzyć się na wsi. Z tym, że warto zrobić wcześniej rekonesans bo hodowców przekretasów też nie brakuje. Jak to się mówi "lepiej wydać więcej na piekarza, niż później na lekarza".

Pozdrawiam.

Portret użytkownika babka

Tosia, bez przesady z 3yyg

Tosia, bez przesady z 3yyg kurczaka nie ma za wiele do zjedzenia.A tak prawdą a Bogiem to mam problem,bo z jednej strony żal mi zwierząt,a z drugiej to co wymyślają naukowcy jest ohydne.No iszczerze mówiąc te produkty ,które dziś kupujemy też są właściwie bardziej sztuczne niż naturalne.Nadeszły czasy,że zastanawiamy się ile  jest cukru w cukrze,a mięsa w mięsie .

Strony

Skomentuj