Naukowcy wycofują się z poparcia teorii globalnego ocieplenia

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Sposób, w jaki media mówią ostatnio o kwestii globalnego ocieplenia jest uroczy. Oczywiście nadal panuje tam wspólny front potakiwaczy, którzy wiedza z całą pewnością, ze to człowiek i jego emisje do środowiska spowodował rozchwianie klimatu. Aksjomat globalnego ocieplenia trzyma się mocno, ale dosyć kuriozalnie wyglądają rozmowy niemądrych dziennikarzy z reżimowych telewizji z kolejnymi naukowcami, którzy coraz cześciej zaprzeczają istnieniu globalnego ocieplenia.

 

W świecie naukowym zapanował dysonans i podział na tych, którzy wskazują antropogeniczne globalne ocieplenie, jako przyczynę zmian klimatu oraz tych, którzy twierdza, że takie procesy występują w wyniku interakcji ze zjawiskami kosmicznymi, w tym przede wszystkim aktywności i jasności Słońca oraz zmian pozycji orbity naszej planety. Prawdopodobnie linia podziału może być zgodna z tym, czy dany ośrodek naukowy otrzymał granty na badania potwierdzające potrzebę dodatkowego opodatkowania ludzkości horrendalnymi opłatami za emisje.

 

Paru cwaniaków z Europy również zwietrzyło w tym biznes, ponieważ gospodarki oparte na energetyce jądrowej nagle otrzymały produkt w postaci limitu emisyjnego, który może być sprzedany, na przykład Polsce produkującej elektryczność spalając węgiel. Kto za to zapłaci? Oczywiście konsumenci kąsani fiskalizmem z wszystkich możliwych stron.

 

To intrygujące, że oficjalne informacje wskazujące na to, że globalne ocieplenie zatrzymało się około 13 lat temu są nadal nieznane opinii publicznej, a nawet gdy zostaną przedstawione, co miało juz w ostatnich dniach miejsce wielokrotnie, to bezrefleksyjny tłum przyjmuje taką informację nie zastanawiając się nad tym, dlaczego w takim razie wkrótce będzie płacić znacznie drożej za prąd?

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin
Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące.


Komentarze

Portret użytkownika uuu

Gdyby autor artykułu zaczął

Gdyby autor artykułu zaczął tak: "W świecie NIENAUKOWYM ... ", to wszystko z grubsza by się zgadzało. W świecie naukowym - wśród klimatologów - nie ma żadnych wątpliwości. Ale autor artykułu woli ogłupiać innych zamiast samemu zmądrzeć.

Portret użytkownika devoratus

Nie ma czegoś takiego jak

Nie ma czegoś takiego jak "świat naukowy" - to po pierwsze. Są różne mafie, które ciągną kasę z grantów - ale takich powiązałbym w pęczki i potopił.
 
"wśród klimatologów - nie ma żadnych wątpliwości"
 
A cóż to za bzdet? Wielu klimatologów śmieje się z "globalnego ocipienia" bo to bzdura. Dokładnie taka sama bzdura i mechanizm jej oddziaływania jak zaćmienie słońca u faraona. Rzucano bzdet - a ciemny tłum idiotów zapierniczał z prezentami, żeby "coś zmienić".
 
Jeżeli "zmądrzeć" według Ciebie oznacza zniżyć się poziomem umysłowym do poziomu zbliżonego do Twojego - to obawiam się, że przekracza to możliwości każdego, choć trochę myślącego człowieka...
 

IB Image
 

Portret użytkownika boulibrat

Podpierasz się jednym

Podpierasz się jednym artykułem, który ma na celu ośmieszenie "zielonych"! Jest to nie w porządku bo czynników mających wpływ na atmosferę jest bardzo dużo ale w większości i tak odpowiedzialny jest człowiek bo na chwile obecną kontroluje nawet ilość dżdżownic i innych zwierżat jak komary itd. Więc przestań ośmieszać prawdę bo jest ona jedna i wystarczy spojrzeć przez okno! Człowiek zmienił wody, ziemie, atmosfere a nawet i kosmos w pobliżu ziemii. Dziś nawet żeby wahadłowiec przedostał się z kosmosu do naszej atmosfey musi uważać na syf któy krąży wokół naszej ziemi i jest stworzony przez człowieka. Przez takie myślenie i uproszczanie sprawy, które wykonujesz przyczyniasz się do dalszej degradacji środowiska,  którego my ludzie wcale podobno nie robimy? Nie będę tu wklejał żadnych zdjęć bo po co? Za oknem masz dowód na dowodzie i możesz mi pierdzielić o tym, że nic nie robimy źle bo będzież tak mówił do momentu aż nie padniesz od syfu który sami sobie zgotujemy. Już dziś nawet lasy amazońskie są tak zniszczone, że została zachwiana w nich naturalna równowaga więc skończ w końcu zamydlać oczy a ślepych to szukaj w śród korporacji które opłacają takich obrońców syfu jak ty!

Portret użytkownika SurvivorMan

Takie ćwoki jak Christopher

Takie ćwoki jak Christopher Monckton (artykuł w dużej mierze opiera się na jego słodkim pierdzeniu, znanym pod nazwą "Globalny szwindel globalnego ocieplenia"), to dyżurni "ekcperci" mafii przemysłu naftowego, energetycznego, wydobywczego i wielu innych... Mają za zadanie chronić dupę i portfele swoich mocodawców!!!
Gość już na samym początku swojego bełkotu, kompromituje się na tyle, że nie ma sensu dalsze analizowanie jego "dowodów"! Mówi, że jedyną rzeczą której nie zamierza robić w wykładzie, to mówić, że możemy bezkarnie rujnować, zanieczyszczać i zaśmiecać środowisko naturalne, by po chwili zachwalać zbawienne w walce z malarią działanie DDT - środka który zabija WSZYSTKIE owady które mają z nim kontakt, a nie tylko komary malaryczne, a także odkłada się w tkankach tłuszczowych zwierząt i doprowadza do wymierania całych gatunków ptaków!
SERDECZNIE PIER..LĘ TAKICH EKSPERTÓW I TAKIE ARTYKUŁY!

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika boulibrat

Co niektórzy powinni się

Co niektórzy powinni się jeb.... w głowe! Żyjąc na jałowej ziemi, na wielkiej pustyni, też będziecie się dalej upierać przy swojej prostocie, że człowiek nie ma wpływu na przyrodę i na klimat?  spójrzcie jeden z drugim jak samolot rozbija prądy a co mówić o tysiącach latających codziennie? To jest tylko malutki ułamek procenta a już ma wpływ na energię powietrza! Sam dwutlenek węgla też jest tylko malutką częścią problemu stworzonego przez człowieka bo dochodzą jeszcze inne np. wycięcie 90% lasów a zwłaszcza tropikalnych, wybuchy atomowe, zanieczyszczenie wód i zmiana gęstości wody, różnego rodzaju toksyny i kwas siarkowy, który pada już praktycznie na całym świecie, wystrzały rakiet które dziurawią atmosferę kontrolowanie rzek i wysysanie z nich wody, itd., itd., itd., To nie ma wpływu na nature? Ehhh szkoda słów!

Portret użytkownika hscfhasc

A czy ty nie widzisz ślepaku,

A czy ty nie widzisz ślepaku, że to niby "człowiek" niszczy "przyrodę" ale już płacić ma za to nie "człowiek" tylko rządy krajów. w tym również "przypadkowo" jak zwykle najwięcej zapłacimy my polacy! Tu nie chodzi o żadne zjawiska naukowe czy klimatyczne tylko narody bardziej technologicznie rozwinięte chcą nas zniszczyć baranie żebyśmy my biedacy opłacali ich drogie, wyszukane technologie. To oni rujnują Ziemię a biedacy czyli my mamy za to płacić bo ponoć ognisko rozpalone z gałęzi jest szkodliwsze dla Ziemi od elektrowni atomowej.

Portret użytkownika RobertM4

@boulibrat Co ty za bzdury

@boulibrat
Co ty za bzdury opowiadasz ? Może nasza planeta też wprowadza chaos, lecąc w przestworzach. Opodatkuj jeszcze komety, te to dopiero tną naszą atmosferę i to jeszcze z jaką prędkością. Oczywiście mamy jakiś tam wpływ, ale lokalnie, ale nie globalnie. Nie mamy żadnego wpływu na klimat. Zaraz może powiesz, iż epoka lodowcowa była wywołana przez pierdy dinozaurów ? Ponad 90% zanieczyszczeń, to wulkany etc., a takie gadanie, że to wszystko nasza wina, to mnie rozwala. Może od razu podaj, ile podatku mamy zapłacić, może jesteś POprostu EU ?

Portret użytkownika SurvivorMan

Jak obserwuję, jaki ten

Jak obserwuję, jaki ten cywilizowany świat jest "mądry" w temacie tego co szkodzi Ziemi a co nie,  co jest klimatycznym szwindlem a co nie, to przypomina mi się to:
http://www.youtube.com/watch?v=jmMm2GEFx2w
 
...A granica wiecznej zmarzliny, to się pewnie cofa z powodu nadchodzącego zlodowacenia...
...A Inuici nagle po 4000 lat życia bez chorób znanych z klimatu umiarkowanego, zaczęli na nie chorować z powodu nadchodzącego zlodowacenia...
...A rośliny i zwierzęta nigdy wcześniej nie spotykane w klimacie arktycznym, zaczęły się tam nagle pojawiać z powodu nadchodzącego zlodowacenia...
Przestańcie słuchać naukowców, a zacznijcie słuchać Matki Natury i obserwować ją!
Zobaczycie wtedy, jak ona cierpi z powodu zakażenia się pasożytem, zwanym cywilizowanym człowiekiem!

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika devoratus

Moim, skromnym zdaniem

Moim, skromnym zdaniem zarówno ocieplenie jak i zlodowacenie to w większości bzdury.
 
Prawdą natomiast jest to, że zidiociała rasa ludzka zniszczyła planetę.
Dwutlenek węgla i ciepło plus wilgoć to wprost idealne warunki do rozwoju życia, w takim środowisku lasy wprost szaleją a zwierzyna rozmnaża się na wyścigi. Ale co zrobił głupi człowiek ? Człowiek zniszczył lasy i roślinność a zwierzęta w większości pozjadał. Co zostaje z łańcucha ekologicznego ? Człowiek, ziemia i woda. No to nie ma sięco dziwić, że człowiek siedzi na gołej ziemi (albo na betonie) a na głowę leci mu ulewa z gradem i woda zaczyna wlewać mu się do dupy...
 
Mamy minimalny wpływ na klimat - w sensie emisji ciepłą i CO2 - ale zniszczyliśmy klimat syfem, ropą naftową w zatoce i niszczeniem zieleni. W dodatku ludzie to tak głupi gatunek, że zacznie mysleć dopiero wtedy, gdy w korycie stojącym przed ryjem zabraknie kartoflów. Wtedy "mędrcy" postawią pytanie "jak do tego doszło" - no właśnie, kurna - jak???

IB Image
 

Portret użytkownika Dawid56

Jasne że nic nie ma. Te

Jasne że nic nie ma. Te minimum Maundera to wytwór fantazji tych co żyli na przełomie XVII i XVIII wieku.Wytworem fantazji są też te karczmy na Bałtyku i to że do Szwecji w latach Potopu mozna było sie udać saniami poprzez Bałtyk 

Strony

Skomentuj