Naukowcy: w ciągu dziesięciu lat na świecie zacznie się głód

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Naukowcy z Wielkiej Brytanii twierdzą, mając na uwadze wyniki najnowszych badań, że za 10 lat na naszej planecie zacznie się głód. Zmiany klimatyczne mają wpływ na czas trwania wegetacji.

 

Klimatolodzy przyglądali się pozyskiwaniu plonów kukurydzy. Badania wykazały, że przez zwiększenie średniej temperatury zmniejsza się w czasie wzrost roślin zbożowych, co z kolei ma wpływ na nagromadzoną masę ziaren i akumulację biomasy.

 

Kukurydza jest zdecydowanie jedną z najbardziej popularnych upraw na świecie z uwagi na dużą wydajność. Ze względu na zmiany klimatyczne nie będzie uprawiana w Afryce, a skutki zjawiska najbardziej odczują mieszkańcy tego kontynentu. W wyniku gwałtownego wzrostu temperatury na kontynencie rozpocznie się susza, która doprowadzi do śmierci wielu kultur.

 

Specjaliści uważają, że nawet zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych nie zahamuje niekorzystnego trendu. Można najwyżej spowolnić opisany proces i głód dotknie ludzkość nie za dziesięć, a trzydzieści lat później. Świat jest zagrożony, a szczególnie tereny o gorącym klimacie i ludność o niskich dochodach. Naukowcy muszą pilne opracować nowe odmian roślin, które będą odporne na wysoką temperaturę i suszę.

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika Vraukolaukas

Zapanuje głód? Przecież ponad

Zapanuje głód? Przecież ponad miliard ludzi cierpi chroniczny głód i niedożywienie. I nie ma to nic wspólnego z klimatem, choć owszem lokalnie ma on wpływ na możliwości produkcji żywności przez poszczególne gospodarki. Powodem są pieniądze tudzież współczesna teoria ekonomii. Rolnictwo takich USA wytwarza ilość żywności mogącą wyżywić 2 mld ludzi i... większość tej żywności staje się paszą dla hamburgerów(nazywanie tego hodowlą bydła to eufemizm). Coś takiego jak sprawiedliwy podział dóbr nie istnieje, ba jest tematem tabu, bo przecież rozwinięte gospodarki same pracują na swój dobrobyt. Więcej - każdy przecież zasługuje na swoją pensję i odpowiedni poziom życia. Żyjemy w świecie absurdu. Stworzyliśmy społeczeństwa i w ich ramach różne grupy, mające tym społeczeństwom służyć. I co? Popatrzmy na tych, którzy "mają" lepiej od innych. Politycy, prezesi banków, przedsiębiorstw i międzynarodowych koncernów, zarządy, rady nadzorcze, właściciele ziemscy, potentaci naftowi,gwiazdy kina i sportu... no sami ciężko pracujący ludzie, którzy tak wiele wnoszą do społeczeństwa. A wszystko to kosztem reszty, faktycznie pracującego społeczeństwa, a w skali globalnej - krajów tzw trzeciego świata. No ale wszystko jest ok, bo w zgodzie z teorią ekonomii.

Ocieplenie klimatu jest mitem, bo fałszowano wyniki badań? Z tego co wiem zmienił się sposób pozyskiwania danych, a efektem tego było stwierdzenie iż fikcją okazała się teza o spowolnieniu podnoszenia się globalnych temperatur w ostatniej dekadzie. Nie wierzycie ekspertom? Ja też bo to z reguły ignoranci, wyspecjalizowani w jednej dziedzinie i nie dostrzegający nic poza nią, a świat to układ wzajemnych współzależności, których wręcz nie sposób ogarnąć. Jednak wystarczy przyjrzeć się wieloletnim zmianom w powierzchni lodowców górskich, czy lodu arktycznego. W Karkonoszach, w których mieszkam, kiedyś każdej zimy było dwa i więcej metra śniegu, a dwa lata temu można było wejść w nowy rok na sam szczyt w adidasach. Dookoła słyszę narzekania, że nam ta zima dała w kość, bo ponad miesiąc leżało ze 20cm śniegu, temperatury w dzień raczej nie przekraczały zera, a ze trzy, czy cztery razy w nocy przymroziło do -20. No dała w kość, bo przez ostatnie pięć lat ani długotrwałych mrozów ani śniegu tu(w kotlinie) nie było. Ale jeszcze dziesięć lat temu -20 to potrafiło być w dzień przez tydzień-dwa z rzędu, śniegu 50cm spadało jednej nocy i prawdziwą zimę mieliśmy tu 2-3 miesiące w roku. Daleko nie trzeba szukać dowodów na zmianę klimatu - wystarczy otworzyć oczy.

Czy człowiek odpowiada za zmiany klimatu? Być może iż nasza działalność to nie jedyny czynnik ale nie ulega wątpliwości, że znaczący. I nie tylko jak się próbuje ciemnogrodowi wmówić poprzez emisję tzw gazów cieplarnianych. Wystarczy wspomnieć o deforestacji. I nie chodzi tylko o fakt pochłaniania co2. Przecież drzewa pochłaniają również inne zanieczyszczenia, mają udział w powstawaniu chmur, lokalnie wpływają na amplitudę temperatur, zatrzymują wodę w glebie i w ogóle są gwarantem istnienia samej gleby, a tym samym ciągłości istnienia jakiejkolwiek roślinności. Jeden przykład w dość uproszczony sposób wskazujący na naprawdę skomplikowane zależności w świecie przyrody. No ale - z punktu widzenia ekonomii drzewo to tylko surowiec i tylko jako taki przedstawia jakąś wartość.

Zresztą ocieplanie klimatu to tylko jeden z naszych sposobów na zbiorowe samobójstwo. Niszczymy życie na naszej planecie na wiele sposobów, zapominając, że niezależnie od zajmowanego w nim miejsca, jesteśmy tylko elementem łańcucha pokarmowego. A wszystko dla pieniędzy i ogólnie pojętego dobrobytu. Dubaj jako szczytowe osiągnięcie? Chyba głupoty. Miasto na pustyni, bez dostępu do wody pitnej, czy żywności. Wiecie jake ilości energii(z paliw kopalnych) są marnotrawione na odsalanie wody morskiej, dostarczanie żywności i całą masę rzeczy umożliwiających ludziom życie w tych nie nadających się do tego warunkach? No ale...szejkowie mają ropę, więc ich stać, a że płaci za to cała planeta to już inna sprawa. I tak na całym świecie - absurdy. I pośród tych wszystkich absurdów dochodzimy do pomysłu walki z globalnym ociepleniem kosztem...szarych ludków, którym podnosi się cenę energii elektrycznej, ogrzewania itp. Choć szare ludki wcale bez winy nie są, bo przecież kupują od szejków tę ropę. Bo przecież przeciętnej rodzinie nie wystarczy jeden samochód - co podjazd to tyle samochodów ile członków rodziny. I se te szare ludki jadą trzema samochodami do pracy i na studia, mimo iż przecież wszyscy zmierzają do centrum o tej samej godzinie i zmieściliby się w jednym. Mimo iż komunikacją miejską to raptem 15 minut. No ale ekonomia - zarobili, należy im się.

Tyle tych absurdów, że nawet mi nie żal iż w swej arogancji przekroczyliśmy już punkt bez powrotu i niechybnie zmierzamy do kresu naszej "cywilizacji". Im szybciej tym więcej się na ziemi uchowa i może nawet wystarczy tego by sam nasz gatunek przetrwał. Bo niestety - jedynym sposobem na przetrwanie jest wrócić z powrotem pod to drzewo i zacząć od początku.

Portret użytkownika Vraukolaukas

Zapanuje głód? Przecież ponad

Zapanuje głód? Przecież ponad miliard ludzi cierpi chroniczny głód i niedożywienie. I nie ma to nic wspólnego z klimatem, choć owszem lokalnie ma on wpływ na możliwości produkcji żywności przez poszczególne gospodarki. Powodem są pieniądze tudzież współczesna teoria ekonomii. Rolnictwo takich USA wytwarza ilość żywności mogącą wyżywić 2 mld ludzi i... większość tej żywności staje się paszą dla hamburgerów(nazywanie tego hodowlą bydła to eufemizm). Coś takiego jak sprawiedliwy podział dóbr nie istnieje, ba jest tematem tabu, bo przecież rozwinięte gospodarki same pracują na swój dobrobyt. Więcej - każdy przecież zasługuje na swoją pensję i odpowiedni poziom życia. Żyjemy w świecie absurdu. Stworzyliśmy społęczeństwa i w ich ramach różne grupy, mające tym społeczeństwom służyć. I co? Popatrzmy na tych, którzy "mają" lepiej od innych. Politycy, prezesi banków, przedsiębiorstw i międzynarodowych koncernów, zarządy, rady nadzorcze, właściciele ziemscy, potentaci naftowi,gwiazdy kina i sportu... no sami ciężko pracujący ludzie, którzy tak wiele wnoszą do społeczeństwa. A wszystko to kosztem reszty, faktycznie pracującego społeczeństwa, a w skali globalnej - krajów tzw trzeciego świata. No ale wszystko jest ok, bo w zgodzie z teorią ekonomii.

Ocieplenie klimatu jest mitem, bo fałszowano wyniki badań? Z tego co wiem zmienił się sposób pozyskiwania danych, a efektem tego było stwierdzenie iż fikcją okazała się teza o spowolnieniu podnoszenia się globalnych temperatur w ostatniej dekadzie. Nie wierzycie ekspertom? Ja też bo to z reguły ignoranci, wyspecjalizowani w jednej dziedzinie i nie dostrzegający nic poza nią, a świat to układ wzajemnych współzależności, których wręcz nie sposób ogarnąć. Jednak wystarczy przyjżeć się wieloletnim zmianom w powierzchni lodowców górskich, czy lodu arktycznego. W Karkonoszach, w których mieszkam, kiedyś każdej zimy było dwa i więcej metra śniegu, a dwa lata temu można było wejść w nowy rok na sam szczyt w adidasach. Dookoła słyszę narzekania, że nam ta zima dała w kość, bo ponad miesiąc leżało ze 20cm śniegu, temperatury w dzień raczej nie przekraczały zera, a ze trzy, czy cztery razy w nocy przymroziło do -20. No dała w kość, bo przez ostatnie pięć lat ani długotrwałych mrozów ani śniegu tu(w kotlinie) nie było. Ale jeszcze dziesięć lat temu -20 to potrafiło być w dzień przez tydzień-dwa z rzędu, śniegu 50cm spadało jednej nocy i prawdziwą zimę mieliśmy tu 2-3 miesiące w roku. Daleko nie trzeba szukać dowodó na zmianę klimatu - wystarczy otworzyć oczy.

Czy człowiek odpowiada za zmiany klimatu? Być może iż nasza działalność to nie jadyny czynnik ale nie ulega wątpliwości, że znaczący. I nie tylko jak się próbuje ciemnogrodowi wmówić poprzez emisję tzw gazów cieplarnianych. Wystarczy wspomnieć o deforestacji. I nie chodzi tylko o fakt pochłaniania co2. Przecież drzewa pochłaniają również inne zanieczyszczenia, mają udział w powstawaniu chmur, lokalnie wpływają na amplitudę temperatur, zatrzymują wodę w glebie i w ogóle są gwarantem istanienia samej gleby, a tym samym ciągłości istnienia jakiejkolwiek roślinności. Jeden przykład w dość uproszczony sposób wskazujący na naprawdę skomplikowane zależności w świecie przyrody. No ale - z punktu widzenia ekonomii drzewo to tylko surowiec i tylko jako taki przedstawia jakąś wartość.

Zresztą ocieplanie klimatu to tylko jeden z naszych sposobów na zbiorowe samobójstwo. Niszczymy życie na naszej planecie na wiele sposobów, zapominając, że niezależnie od zajmowanego w nim miejsca, jesteśmy tylko elementem łańcucha pokarmowego. A wszystko dla pieniędzy i ogólnie pojętego dobrobytu. Dubaj jako szczytowe osiągnięcie? Chyba głupoty. Miasto na pustyni, bez dostępu do wody pitnej, czy żywności. Wiecie jake ilości energii(z paliw kopalnych) są marnotrawione na odsalanie wody morskiej, dostarczanie żywności i całą masę rzeczy umożliwiwających ludziom życie w tych nie nadających się do tego warunkach? NO ale...szejkowie mają ropę, więc ich stać, a że płaci zato cała planeta to już inna sprawa. I tak na całym świecie - absurdy. I pośród tych wszystkich absurdów dochodzimy do pomysłu walki z globalnym ociepleniem kosztem...szarych ludków, którym podnosi się cenę energii elektrycznej, ogrzewania itp. Choć szare ludki wcale bez winy nie są, bo przecież kupują od szejków tę ropę. Bo przecież przeciętnej rodzinie nie wystarczy jeden samochód - co podjazd to tyle samochodów ile członków rodziny. I se te szare ludki jadą trzema samochodami do pracy i na studia, mimo iż przecież wszyscy zmierzają do centrum o tej samej godzinie i zmieściliby się w jednym. Mimo iż komunikacją miejską to raptem 15 minut. No ale ekonomia - zarobili, należy im się.

Tyle tych absurdów, że nawet mi nie żal iż w swej arogancji przekroczyliśmy już punkt bez powrotu i niechybnie zmierzamy do kresu naszej "cywilizacji". Im szybciej tym więcej się na ziemi uchowa i może nawet wystarczy tego by sam nasz gatunek przetrwał. Bo nietety - jedynym sposobem na przetrwanie jest wrócić spowrotem pod to drzewo i zacząć od początku.

Portret użytkownika Zenek ;)

Do tego czasu świat się

Do tego czasu świat się uwolni od hitlerowskich, w tym "angielskich, naukowców i zarazem tez od "widma głodu".... i się zacznie niekończąca się uczta.... oczywiście tylko dla tych PRAWYCH (nawróconych). ;p

Cała reszta będzie zapierdalać nad zwrotem długu żydostwa wobec Polaków. Tego samego jakiego "wskaźniki" wesoło migają naprzeciwko warszawskiej rotundy.... w 10 kilogramowych sztabkach złota oczywiście.....

Spłacicie zydki ten dług... Albo teraz albo w szeolu.... Co do sztabki spłacicie.... Wink

PS.
I radziłbym "teraz" nim czerwona kahina się zaktywizuje.... bo wtedy pozostanie wam już tylko wycie.... i przeklinanie każdego ścierwa począwszy od nierządnicy maryjki (arymana) czy jej bahora yahwe jaki doprowadził do waszego spłodzenia.... na tej rajskiej kiedyś planecie.

 

Portret użytkownika Anioł Prawdy

Nie tylko głód, ale i większy

Nie tylko głód, ale i większy smog i mniej czystego tlenu poprzez martwy ocean spokojny i cały ogromny Pacyfik który dostarcza bardzo dużo tlenu do naszej atmosfery ziemskiej. Ten proces jest nie do zatrzymania nawet jak by nagle zezłomowali każdy samochód i przestali by palić w piecach czymkolwiek. Te drobinki które wytwarzają tlen w oceanach w większości padły i padają dalej - jak nie będzie ocean wytwarzał tlenu czystego to nie będzie niczego, i sprawdzi się to co mówił głupi Kononowicz..

Portret użytkownika Robaczkowa

O czym oni bredzą? Przecież

O czym oni bredzą? Przecież już się wydało że ten niby ,,efekt cieplarniany" to zwykły ,,pic na wodę" i nie jest to prawda. Fałszowano wyniki badań tak by potwierdzić tezę o ociepleniu klimatu. Nawet tu na ZNZ o tym ktoś napisał arta. Ostatnio w telewizorni mówili, że coraz więcej krajów wycofuje się z płacenia ,,pańszczyzny klimatycznej". W tym tygodniu było jakieś ważne głosowanie w tej sprawie (nie wiem dokładnie gdzie) i to stare dobrze obmyślane złodziejstwo chyba uda się zlikwidować. Na 3 TVP o tym mówili i się cieszyli, bo dla Polski to szczególnie ważne. Właśnie wychodziłam do pracy więc nie słuchałam szczególnie uważnie ale sens pojęłam.

Portret użytkownika NanoRurka

Głód na Ziemi już od dawna

Głód na Ziemi już od dawna jest... Za dziesięć lat wiele się nie zmieni . Ludzkość posiada wielka siłę i moc do zmieniania nawet kontynentów żyjemy w czasach prawdziwych możliwości technologicznych . Na świecie jest znieczulica i każdy bogaty ma to w du...e że np. Tak wiele ludzi w Afryce umiera z powodu niedożywienia . CERN sam się nie zbudował , Dubai który wyrósł jak grzyby po deszczu , tama trzech przełomów gazociągi czy ten głupi rytualny tunel Gotharda . Po prostu jest spore pole do popisu... Można stworzyć sztuczne pasmo górskie , zbudować sieć wodociągow z Europy do Afryki mamy tak wiele słodkiej wody która trafia prosto do morza . Nie tylko w Polsce rząd kupuje limuzyny , ale cała Europa i wydają na taki bezsens mnóstwo pieniędzy to tylko jeden przykład , takich wariactw jest znacznie więcej. A ile bogatych jest ponad normę... Powinien powstać "Międzynarodowy Sąd Równowagi Światowej " który podobnie jak komornik zdzierał by kasę z Rothschildow ,Rockefellerow , szejków czy szefów wielkich korporacji Coca-Cola , Samsung , Google , Facebook , Apple itp.

Wake up people

Portret użytkownika dziadek ze wsi

Przyszłość? Przy likwidacji

Przyszłość? Przy likwidacji środowiska zostaje tylko likwidacja człowieka, albo jego transhumanizm i hybrydyzacja. Nie ma innej możliwości. Kierunek w jakim podąża obecnie ta cywilizacja doskonale widać w filmie:

Immortal - Kobieta pułapka / Immortel (2004)

Skomentuj