Naukowcy użyli EEG, aby odtworzyć obrazy, które powstały dzięki aktywności mózgu

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Neurobiolodzy z Uniwersytetu Toronto w Scarborough stworzyli nową metodę odtwarzania obrazów postrzeganych przez ludzki mózg w oparciu o odczyty elektroencefalograficzne (EEG).

Osoby badane podłączono do urządzenia EEG i prezentowano obrazy twarzy. Obraz został później odtworzony, ponieważ każda osoba postrzegała go indywidualnie. Ilustracja została odtworzona na podstawie aktywności mózgu.

„Kiedy coś widzimy, nasz mózg tworzy po prostu wrażenie wyobrażanego zjawiska.” – powiedział Dan Nemrodov, doktor habilitowany, który opracował tę technikę. – „Byliśmy w stanie uchwycić to postrzeganie za pomocą EEG i udało nam się uzyskać bezpośredni obraz tego, co dzieje się w mózgu podczas tego procesu.”

Wcześniej udało się osiągnąć podobny efekt za pomocą danych z funkcyjnego obrazowania rezonansu magnetycznego (fMRI).

Zdecydowano się wykorzystać EEG, ponieważ po pierwsze, urządzenia te są dość powszechne, przenośne i tańsze niż skanery fMRI. Mają również lepszą rozdzielczość czasową: podczas gdy FMRI może przechwytywać obrazy w ciągu kilku sekund, EEG może śledzić w milisekundach, jak obraz rozwija się w mózgu.

 

Podczas gdy niektórzy wyrazili wątpliwości co do przydatności EEG do takich zastosowań, Nemrodov jest przekonany, że wyniki są ważne dla rozwoju nauki. Następnym krokiem dla naukowców będzie dla naukowców rozszerzenie procesu odtwarzania obrazu poza ilustrację twarzy.

Wbrew pozorom, technika ta może zmienić życie wielu osób, dając szansę tym, którzy nie są w stanie porozumiewać się z otoczeniem. Może również zapewnić organom ścigania możliwość przedstawienia jasnego obrazu tego, co świadek pamięta o danym wydarzeniu. Mogłoby to całkowicie zmienić oblicze kryminologii.

 

 

Ocena: 

Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: B
Portret użytkownika B

Redaktorka, która pracuje z nami od ponad 3 lat. Specjalizuje się w tematyce medycznej i zdrowym żywieniu. Często publikuje na portalu medycznym tylkomedycyna.pl



Komentarze

Skomentuj