Naukowcy ustalili nowy ważny czynnik zmian klimatu, dziura ozonowa

Kategorie: 

Cyrkulacja atmosfery - źródło: wikipedia

Problem dziury ozonowej na Antarktydą, który wydawał się być rozwiązany okazuje się mieć długofalowe efekty wpływając na wzorce pogodowe półkuli południowej. Zmiany mogą mieć charakter długotrwały jak pokazują analizy modelowania opadów deszczu.

 

 

Potwierdzenie hipotezy, według której utrata ozonu w zimnej stratosferze nad Biegunem Południowym, może wpływać na pogodę w niższych partiach atmosfery aż do równika oznacza, że system klimatyczny jest nawet bardziej skomplikowany niż nam się wydawało.

 

Efekty modelowania opublikowane w ostatnim magazynie Science, pokazują, że zubożenie warstwy ozonowej powoduje znaczne ochłodzenie niższych partii stratosfery nad Antarktydą. To ochłodzenie powoduje wzrost niższych części troposfery, co prowadzi do zmian w cyrkulacji wiatru zwykle wiejącego w tych okolicach. Wpływa to na przesunięcie strumieni wiatru i bezpośrednio na cyrkulację całej atmosfery.

 

W końcówce XX wieku zaobserwowano migracje strumieni zimnego wiatru bardziej na południe, co przy zetknięciu z suchymi subtropikalnymi masami powietrza powoduje powstawanie wielkich opadów w nowych obszarach, zwłaszcza w lecie. Odczuła to ostatnio Australia.

 

Zespół amerykańskich i kanadyjskich naukowców, używając dwa niezależne modele klimatyczne, potwierdził w symulacji, że znikająca warstwa ozonu intensyfikuje zjawiska pogodowe włączając zjawisko La Nina w Ameryce Południowej jak i wzrost stężenia gazów cieplarnianych.

 

Zwłaszcza na południowo-zachodnim Oceanie Indyjskim, wschodniej Australii i południowej części Pacyfiku, w strefie konwergencji “"Nasze modele pokazują, że na wzmożenie opadów na skutek dziury ozonowej nie ma prawie wpływu interakcja z samą atmosferą czy oceanami ... zjawisko pochodzi niemal w całości ze zubożenia ozonu wregionie polarnym ", stwierdza autorka Sarah Kang, naukowiec na Uniwersytetu Columbia, Wydział Inżynieryjna Fizyki Technicznej i Matematyka Stosowana.

 

"W obu modelach klimatu obserwacje potwierdzają, że subtropikalna wilgoć jest połączona z polarnym przesunięciem zachodnich tropikalnych wiatrów” wyjaśnia Sarah Kang.

 

Większość specjalistów myślało o zubożonej warstwie ozonu wyłącznie, jako czynniku pasywnym systemu pogodowego, odpowiedzialnym za filtrowanie zabójczego dla ludzi i innych stworzeń, promieniowania UV pochodzącego z działalności Słońca. W kalkulacji globalnych efektów wpływu gazów cieplarnianych na zmiany klimatu, ozon nie był brany po uwagę, jako część równania.

 

"To może zmienić reguły gry" powiedział Lorenzo Polvani z Uniwersytetu Columbia, Lamont-Doherty Earth Observatory. "Odkrycie dziury ozonowej w latach 80tych prowadziło do analiz czy szkodliwe promieniowanie UV nie spowoduje kłopotów zdrowotnych populacji ludzkiej. W 1989 roku został podpisany międzynarodowy traktat znany, jako Protokół Montrealski, zawierający szereg regulacji związanych z zakazem produkcji szkodliwych dla ozonu substancji CFC chlorofluorowęgla i trzeba przyznać, że powłoka nad biegunem Południowym zaczęła się odradzać."

„Podczas gdy dziura ozonowa była uważana, jako rozwiązany problem nagle odkrywamy jej rolę w ostatnio obserwowanych zmianach klimatu” powiedział Polvani.

 

W nadchodzących dekadach czeka nas nie tylko walka z dziurą ozonową nad Arktyką, która pojawiła się w tym roku. Brak ozonu to przede wszystkim narażenie na promieniowanie UV i musimy sobie to uświadomić unikając Słońca. Poza tym na półkuli północnej może nas czekać podobne zjawisko jak na południowej, czyli wraz z pojawieniem się dziury ozonowej na półkuli północnej należy oczekiwać zakłóceń cyrkulacji atmosfery i w konsekwencji dalszych zmian klimatu.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika moon fake

A moze  po prostu czas życia

A moze  po prostu czas życia kazdej cywilizacji jest ograniczony przez nieznane nam zewnętrzne długie cykle naturalne, a ucieka w kosmos (ew . przezywa na ziemi) tylko ta która potrafi sie zorganizowac i cos konkretnego zbudowac a nie patrzec tylko na obrót pieniądza w gospodarce tzn we własne ego!! Język skąd ta kur..pewnośc że wszystko trwa wiecznie? jak nie to znowu zostaną kamienie... rzekłbym.. no i hu..!

W czasach powszechnego fałszu mówienie prawdy jest aktem rewolucyjnym-George Orwell.Żyjemy teraz w światowym obozie koncentracyjnym.

Portret użytkownika Wojox

Trochę lipny art. Dlatego że

Trochę lipny art. Dlatego że odkryto iż rozbłyski słoneczne które trafiają w Ziemię także kolosalnie niszczą ozon. Więc próba jego ratowania ma się nijak. Prędzej to kolejna przykrywka do oficjalnego potwierdzenia że potyrzebujemy niezwłocznie CHEMTRAILS.. To paranoja....

Skomentuj