Naukowcy ustalili, które kraje są najbardziej zagrożone zniszczeniem przez asteroidy

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Specjaliści z Uniwersytetu w Southampton sporządzili listę krajów, które ich zdaniem są najbardziej narażone na doświadczenie zderzenia z przemierzającymi przestrzeń kosmiczną asteroidami. Wytypowano 10 państw szczególne zagrożonych taką kosmiczną katastrofą.

 

Dane wejściowe, które posłużyły do przygotowania tego zestawienia oparto o obserwacje w podczerwieni wykonane przez teleskop WISE. Dzięki temu urządzeniu przeanalizowano trajektorię 47 tysięcy asteroid, które mogą kiedyś uderzyć w naszą planetę.

 

Wzięto pod uwagę jedynie kosmiczne skały o średnicy większej niż 100 metrów, ponieważ takie obiekty są w stanie przetrwać wejście w atmosferę i uderzyć w powierzchnię Ziemi wywołując kataklizm. Przeanalizowano również takie aspekty jak erupcje wulkanów będących konsekwencją zderzenia.

Ustalono, że na wypadek kolizji z zagrożona jest Wielka Brytania, Chiny, Indonezja, Indie, Japonia, USA, Filipiny, Włochy, Brazylia i Nigeria. Co ciekawe eksperci nie wskazali Rosji, który to kraj doświadczył już dwóch kosmicznych katastrof w ciągu ostatnich 120 lat (meteoryt tunguski i meteor czelabiński).

 

Zniszczenia po takim impakcie mogłyby być tak duże, że niektóre z krajów dotkniętych taką hipotetyczną katastrofą, nigdy nie zdołałyby się już podźwignąć.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika Łukasz_inny

Tak jak napisał któryś

Tak jak napisał któryś przedmówca 
pominięcie Rosji w zestawieniu, która jest krajem największym obszarowo  wystawia świadectwo tylko naukowcom którzy analizę przeprowadzali
 
Analiza na podstawie teleskopu WISE , chciałbym zwrócić uwagę że Nasi naukowcy nie są pewni co do miejsca deorbitacji własnych sztucznych satelitów ale z ogromną dokładnością i precyzją obliczają które meteoryty krążące po porąbanych orbitach spadną na który kraj. Gratuluję naukowcom.
 
Tutaj faktycznie poza statystyką opartą o powierzchnię kraju i ew szerokość geograficzną nie ma co chyba cudować. Ale ja sie nie znam

Portret użytkownika żał..

Jaki meteor tunguski? Co z tą

Jaki meteor tunguski?
Co z tą witryną się porobiło?. Czasami tu takie bzdety są opisywane, że ta witryna traci zaufanie.
 Posty idą chyba na ilość, nie na jakość.
Eksplozja Tunguska
30 czerwca roku 2008 roku przypadnie setna rocznica jednej z najbardziej tajemniczych katastrof: eksplozji ciała kosmicznego w pobliżu rzeki Podkamiennaja Tunguska. Trudno w ubiegłym wieku znaleźć wydarzenie o podobnej skali. Siła eksplozji przekroczyła wówczas siłę bomb atomowych zrzuconych na Hiroszimę i Nagasaki o ponad 2000 razy. Poza tym tunguska eksplozja spowodowała m.in.:

- niecodzienne świecenie się nieba, jakie zaobserwować można było nawet na 10 dni później oraz pojawienie się srebrzystych chmur;

- zaburzenia w działaniu przyrządów meteorologicznych oraz pojawienie się powierzchniowych trzęsień ziemi; 

- falę dźwiękową, która dwukrotnie okrążyła glob;

- poprzewracane drzewa na ogromnym obszarze ponad 2000 km kwadratowych; 

- słabe ślady radioaktywności wykryte w próbkach drzew oraz pokładach lodów arktycznych datowanych na 1908; 

- anormalne właściwości gleby i minerałów w obszarze wybuchu; 

- niezwykle szybki wzrost roślinności w epicentrum eksplozji tunguskiej; 

- ochłodzenie klimatu Ziemi w kilku następnych latach; 

Pomimo faktu, że zdarzenie takiej rangi nie przeszło niezauważone, pierwsze próby wyjaśnienia tego, co rzeczywiście miało miejsce w odległej syberyjskiej tajdze powzięte zostały wiele lat później, około 1927 roku. Od tego czasu dziesiątki wypraw badawczych odwiedziły region, powstały setki naukowych prac oraz podobna liczba hipotez, co do przyczyn zjawiska. Jednakże ani jedna z nich nie była w stanie w pełni wyjaśnić złożonego zjawiska, jakie poprzedziło i towarzyszyło eksplozji tunguskiej. Niektóre ze zjawisk zaobserwowanych przez świadków nie pasują do ram istniejących teorii. Wiele z tego, co się wydarzyło nie może zostać zinterpretowane z punktu dzisiejszego naukowego widzenia. 

Co więcej, odnieść można trwałe wrażenie, że napotykamy coś mieszczącego się zupełnie poza granicami naszego prostego rozumienia świata wokół. Być może dzisiaj jesteśmy bliżsi niż kiedykolwiek znalezienia rozwiązania tajemnicy, która stanie się punktem zwrotnym w rozwoju ludzkiej świadomości. Wymagać będzie to jednak pewnej śmiałości oraz zdolności patrzenia z otwartym umysłem niepowstrzymanym przez obecne w nauce dogmaty, aby ocenić najbardziej niewytłumaczalne elementy wydarzenia. 

Przeprowadzane przez generacje naukowców i badaczy prace dostarczyły nam bogatego źródła faktów i materiału naukowego pozwalającego rzucić więcej światła na prawdziwe przyczyny i naturę zjawiska, jakie miało miejsce niemalże 100 lat temu w okolicach nad Podkamienną Tunguską. 

Nie powinniśmy omijać kluczowych elementów każdej ze znanych hipotez, ale jednocześnie skoncentrować się na tych faktach, które zawsze pozostaną w cieniu i z pewnych niejasnych powodów nie otrzymają uwagi, jaka się im należy. Co zdumiewające, zebrane razem z dawnymi poematami epickimi, fakty te prezentują zupełnie odmienny obraz wydarzenia, jakie miało miejsce na początku ubiegłego wieku. 

Na samym początku owego studium podkreślić należy, że zarówno przed jak i po eksplozji tunguskiej miało miejsce kilka wydarzeń połączonych z nią w pewien sposób i będących ogniwami jednego łańcucha. Dlatego też, używając metod stosowanych w kryminalnych dochodzeniach, powinniśmy połączyć je w pojedynczy przypadek. Aby ujrzeć rzeczywistość, która przez wiele lat umykała oczom badaczy, powinniśmy poruszać się w przód i tył w czasie i przestrzeni, by przyjrzeć się zdarzeniom, które dzielą nieraz dziesiątki czy setki lat. 

Powinniśmy także zwrócić uwagę na relacje naocznych świadków, których liczba nawet na rzadko zaludnionej Syberii szła w tysiące. Jeszcze w latach 60-tych XX wieku można było odnaleźć około 3000 osób, które były świadkami tego niezwykłego wydarzenia. 

Zanim jednak powrócimy do faktów, powinniśmy podzielić to, co zgromadzone zostało w czasie naszego śledztwa: hipotezę o eksplozji tunguskiej, która dla wielu będzie zaskakująca, ale która powstała w czasie analiz wielu danych. Opierając się na relacjach tysięcy świadków eksplozji tunguskiej, odkryciach badaczy, tekście poematu Oloncho, zrekonstruowanej chronologii zdarzeń i analizie konsekwencji eksplozji opisanych nie tylko w epice, ale także poprzez wysiłki naukowców, możliwe jest wysunięcie sugestii, że na ogromnym niezamieszkałym obszarze północno-zachodniej Jakucji znajduje się pradawna podziemna instalacja techniczna. 

W zamierzchłych czasach „ktoś" skonstruował to, co dziś znamy jako Dolinę Śmierci – kompleks, który istnieje do dziś dnia i ochrania Ziemię przed meteorytami i asteroidami. Oczywiście sugestia ta jest zaskakująca, bowiem o podobnej możliwości trudno nawet myśleć. Przez tysiące lat obok nas istniało coś, co przysłania nie tylko nasze dotychczasowe osiągnięcia, ale nawet najśmielsze fantazje. My tego nie dostrzegliśmy. Naturalnie, nikt z tych, którzy badali różnorakie naukowo niewyjaśnione konsekwencje katastrofy tunguskiej nie wyobrażali sobie, że wszystkie pozostawione przez eksplozję ślady były rezultatami działania pewnego starożytnego systemu obrony kosmicznej pozostawionego przez nieokreślonych budowniczych. 

Portret użytkownika onn

Do autora: Ci specjaliści

Do autora:
Ci specjaliści pewnie wzięli pod uwagę możliwość uderzenia asteroidy w osady ludzkie, dlatego większość wymienionych tutaj krajów jest dość gęsto zaludniona. Rosji oczywiście nie uwzględnili, gdyż 80% kraju to totalne pustki, a tylko niewielkie obszary są zaludnione ;).

Skomentuj