Naukowcy ustalili kiedy dojdzie do przebiegunowania ziemskiego pola magnetycznego

Kategorie: 

Źródło: Internet

Amerykańscy naukowcy ustalili, częstotliwość inwersji ziemskiego pola magnetycznego objawiającego się przesunięciem bieguna magnetycznego Ziemi. Wyniki badań, opublikowanych na platformie arXiv.org, mają pozwolić przewidzieć termin tego wydarzenia w przyszłości.

 

Naukowcy wierzą, że przebiegunowanie to proces trwający kilka tysięcy lat i prowadzi do gwałtownego chwilowego osłabienia pola magnetycznego Ziemi. Jak wskazują eksperci, ostatnia inwersja geomagnetyczna występuje co około 26 milionów lat. Ostatni raz takie zdarzenie miało miejsce około 700 tysięcy lat temu. W konsekwencji kolejne, powinno być możliwe dopiero za około 25 milionów lat.

 

W swoich badaniach, autorzy przeprowadzili analizy danych paleomagnetycznych z ostatnich 375 milionów lat. Wcześniej zakładano, że ​​zmiana biegunowości pola odbywa się w odstępach co 16 milionów lat. Teraz okazuje się, że ten interwał jest nawet dłuższy.

Naukowcy przyznali, że skutkiem nieuchronnego przebiegunowania będzie kilka tysięcy gwałtownego osłabienia pola magnetycznego Ziemi. W rezultacie do powierzchni planety będzie docierać znacznie więcej szkodliwego promieniowania kosmicznego, co z pewnością odbije się na wszelkich organizmach żywych.

 

 

 


 

Ocena: 

4
Średnio: 3.3 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Alien1974

Czytam i widzę, że

Czytam i widzę, że komentujący ten portal mają amnezję. Pytanie tylko dlaczego? Dobrze wiecie, że Majowie się nie pomylili, ale z jakiś powodów postanowili wszyscy udawać przysłowiowego Greka. To może podpowiem? 1 list do Tesaloniczan trzeba połączyć z grudniem 2012, a wtedy co wyjdzie......???? I przestańcie udawać Greka. Wiem, wstyd się wam teraz przyznać do błędu, bo Jezus na chmurze się nie zjawił?! 

Portret użytkownika grabeck

No jak, a co było w 2012?

No jak, a co było w 2012?
Przecież tylu proroków, jasnowidzów i wszystkowiedzących przepowiadało wielkie przebiegunowanie i czego to miało nie być.... i nic nie było, poza tym, że prorokom kasa na kontach urosła za sprzedane bajki i kliki z reklam na ich stronach Smile

Portret użytkownika Tomekkk

Jak masz koniec roku w

Jak masz koniec roku w kalendarzu(straszny 31 dzień grudnia), to rozumiem że wtedy świat się kończy i nie ma pierwszego stycznia Smile

Tym właśnie jest kalendarz majów, określeniem kiedy skończy się najdłuższa miara ich czasu "ŚWIAT" i zacznie następny "ŚWIAT", który będzie trochę inny niż poprzedni. Nie jesteśmy pewni, czy żyjemy w czwartym czy piątym "świecie" według majów. Poza tym polecam dowiedzieć się co znaczy słowo APOKALIPSA - to nie jakaś tragedia, chociaż dla niektórych ogromną tragedią jest zobaczenie prawdy o sobie.
Pozdrawiam Smile

Portret użytkownika keri

Ścierwomedia czytałeś, to ci

Ścierwomedia czytałeś, to ci zryło beret.

Majowie nie przepowiadali ani zmiany biegunów Ziemi, ani końca świata. To ścierwomedia na polecenie chazarów ośmieszały wiedzę .Majów.

Majowie zapowiadali zmianę świadomości ludzi! I to następuje. Część już się przebudziła, część, tak jak ty, śpi i może nigdy się nie obudzi zapatrzona w syf telewizorni.

 

 

Portret użytkownika Alf

Mylisz się koleżko,

Mylisz się koleżko, przebiegunowanie będzie wczoraj ponieważ żygłem jutro przez lewe ramię mojego stryja który nie jest albinosem, więc jak przepowiedział Zbychu z Wymiotowa - dwa żygnięcia wiosny nie czynią ale przez ramię stryja żygając zmiany na ziemi będą na bank. 

Portret użytkownika ACHILES

Kiedy słyszę, lub czytam, że

Kiedy słyszę, lub czytam, że naukowcy przewidują, oceniają, spekulują coś sprzed TYSIĘCY, lub MILIONÓW LAT TEMU, LUB DO PRZODU, to mnie ironiczny śmiech ogarnia.

Ale, nie tyle się śmieję z tych naukowców, bo takie ich zadanie, by ogłupiać masy i z tego chleb jedzą, 

ALE ŚMIEJĘ SIĘ ZE WSZYSTKICH KTÓRZY TO ŁYKAJĄ, JAK PELIKANY, te ich wypociny pseudo naukowe. 

Strony

Skomentuj