Naukowcy stworzyli płynny metal podobny do tego z filmu "Terminator"

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Każdy fan Arnolda Schwarzeneggera zapewne doskonale pamięta drugą część Terminatora, w której głównym antagonistą głównego bohatera był cyborg T-1000, zdolny do rekonstrukcji swoich tkanek za sprawą tajemniczego płynnego metalu. Naukowcom udało się opracować podobną ciekłą substancję, która według dotychczasowych badań ma zdolność do rozciągania się w pionie i poziomie, a także zmiany kształtów.

 

Efekty badań zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym Applied Materials & Interfaces. Autorzy podkreślili, że ciekłe metale, takie jak np. gal, po zmieszaniu z niklem lub żelazem, są w stanie przybierać różne kształty za pomocą magnesów. Co więcej, w strzeszczeniu badania napisano, że magnetyczna kropelka ciekłego metalu może poruszać się z jedną połową zanurzoną w roztworze, a drugą wiszącą w powietrzu, co przypomina w pewnym stopniu fizjonomię "pionowo chodzącego płaza".

Nie jest to pierwszy raz, gdy naukowcy stworzyli płynny metal, lecz nigdy dotąd nie udało się nadać mu tak elastycznych właściwości. Poprzednio metale mogły być rozciągane tylko w poziomie dzięki wysokim naprężeniom powierzchniowym. Substancje musiały być także całkowicie zanurzone w wodzie. Tym razem udało się opracować metal elastyczny również pionowo, który dodatkowo nie musi w 100% przebywać w roztworze.

 

Zespół naukowców pod kierownictwem Liang Hu dodał do roztworu żelazo i nikiel, a także stop cyny zanurzony w kwasie chlorowodorowym, co pozwoliło znacznie obniżyć napięcie powierzchniowe. Dzięki temu byli w stanie rozciągnąć kropelkę metalu do czterokrotnie większych rozmiarów oraz manipulować nią za pomocą magnesów. Badacze zwrócili też uwagę, że ciekły metal okazał się być dobrym przewodnikiem i po połączeniu z dwoma elektrodami, potrafił zasilać żarówkę.

Czy nowa technika może w przyszłości zostać wykorzystana do produkcji cyborgów, takich jak filmowy T-1000? Sądząc po wnioskach naukowców, środowisko bardzo na to liczy:

Badanie stanowi fundamentalną i obiecującą platformę dla dalszego rozwijania ciekłych metali i ostatecznie w przyszłości doprowadzi do opracowania dynamicznie rekonfigurowalnych, inteligentnych elastycznych robotów.

Pozostaje nam mieć nadzieję, że takie roboty będą po naszej stronie. Arnold ma już swoje lata i kolejny raz może nie dać rady ocalić świata.

 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.


Komentarze

Portret użytkownika baca

tym słynnym anglosaskim

tym słynnym anglosaskim naukowcom wszystko udaje się stworzyć, bo już tacy są że mają to czego zapragnę, mają maszynę czasu, terminatora, wyprawę na Księzyc... posiadają bardzo dobre studia filmowe i procentuje im inwestycja w kamerki samochodowe i wojny przeciwko niedobrym Niemcom dzięki którym wywalczyli prawdziwą lornetkę zeissa która umożliwia im już 60 lat niebywały podbój kosmosu - te zdjęcia Księżyca są fantastyczne, a księżycowe lądowniki bardziej zawansowane niż opakowanie od dwukompresorowej lodówki samsunga... anglosascy naukowcy wymyślili bowiem już na lata świetlne przed azjatami masową produkcję tektury, pazłotka i styropianu....

ten ciekły metal przyda im się do przelewania skarbu państwa z pustego w próżne albo z pełnego w próżnię, bo i na polu ekonomii mają niebywałe osiągnięcia - anglosascy naukowcy osiągnęłi taki dlug publiczny że dziesięć ich pokoleń i wszystkich ich przydupasów nie nadąży jego spłacać...

 

 

Skomentuj