Naukowcy przymierzają się do przemysłowego wysiewu lasów GMO

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Każdy słyszał o zmodyfikowanych genetycznie owocach, warzywach czy zbożach. Teraz genetycy postanowili poeksperymentować z dębem i brzozą dostosowując lasy do potrzeb przemysłu. Mają wtedy rosnąć szybciej oraz w trudniejszym terenie. Mówi się o wykorzystaniu takich upraw pod biomasę.

 

Naukowcy z Oregon State University podali niedawno, że pracują nad genetycznie zmodyfikowanymi roślinami, które zamiast rosnąc wysoko będą rosły szybko. Badacze doszli do wniosku, że sztuczne wprowadzenie do genomu roślin kilku właściwości użytkowych może zrewolucjonizować leśnictwo i bio-energetykę przyszłości.

 

Nowe podejście jest sprzeczne z wielowiekowym doświadczeniem leśników, którzy zawsze starają się rozwijać wysokie drzewa z grubymi i potężnymi pniami.  Dziś jednak, potrzeba lasów, jako materiałów budowlanych spadła, ale małe i szybko rosnące drzewa mogą uczynić znacznie więcej dobra.  Na przykład, mogą być używane, jako zielone płoty, celulozowe surowce do biopaliw i w wielu innych sytuacjach. Poza tym mniejsze kłody są łatwiejsze w transporcie i załadunku.

 

W swoich badaniach amerykańscy naukowcy dodali pewne geny do genomu topoli, która jest często używana do eksperymentów genetycznych.  Naukowcy opisują 29 cech genetycznych, które zostały zaimplementowane, w tym tempo wzrostu, plon biomasy, rozgałęzienia, efektywności wykorzystania wody, struktury głównej.  Główne zmiany dokonywano w obrębie stymulowania grupy hormonów, które wpływają na wzrost i rozwój roślin. 

 

Naukowcy osiągają obecnie zadziwiające rezultaty i na obecnym poziomie technologii, można użyć bardzo szerokiego zakresu modyfikacji genetycznej począwszy od wzrostu drzew o prawie dowolnej wysokości, po różne systemy korzeniowe, różnej grubości korony, tempo wzrostu, itp. 

 

Pojawiają się tez oczywiście wątpliwości czy sztuczne gatunki drzew nie będą oddziaływały na znajdujących się poniżej ich naturalnych kuzynów, w naturalnym środowisku trudno będzie im przetrwać z banalnego powodu, braku dostępu do światła.  Z drugiej strony można osiągnąć duże korzyści z biomasy.  W szczególności możliwe będzie sadzenie lasów w suchych regionach, wystarczy dać drzewu silny system korzeniowy.  Mieszkańcy wielu obszarach dotkniętych erozją i pustynnieniem, mogą docenić starania genetyków.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika StS

Kiedyś jak cud naulki

Kiedyś jak cud naulki sprowadzono agawę do Australii jako darmowe płoty dla pastwisk. Później jak agawa zajęła ponad 20% pastwisk. Walka znią kosztowała wiele milionów. A spadek produkcji wełny był znaczny. Poradzono sobie sprowadzając mszycę która żeruje na agawie i ją wykończyła. Tylko dla GMO co my sprowadzimy i skąd?

Portret użytkownika Pragnący Prawdy

Są przepowiednie mówiące o

Są przepowiednie mówiące o wielkim głodzie na ziemi. Iluminaci i spółka znają te przepowiednie i chcą je urzeczywistnić. GMO i smugi chemiczne to metody, które doprowadzą to globalnej klęski nieurodzaju i głodu, jakiego ludzie jeszcze na tej planecie nie widzieli. Jaki jest efekt długiego braku pożywienia? Śmierć i upragniona depopulacja ludzi przez elity się ziści. Trzeba dodać do tego, że spożywanie roślin GMO powoduje nowotwory, bezpłodność i wiele różnych defektów w strukturze i funkcjonowaniu organów wewnętrznych. Pod wpływem smug chemicznych puszczanych przez samoloty zginą lasy i naturalne rośliny uprawne. Iluminaci oczywiście podadzą ludziom rozwiązanie, że zastąpią wszystko, co naturalne jakimiś zmodyfikowanymi genetycznie odpowiednikami. Naturalne rośliny nie przetrwają przy tak wielkim stężeniu glinu w środowisku a rośliny GMO tak. Sam przecież się nie wziął wysoki poziom glinu w środowisku a jego źródłem są smugi chemiczne. Tak właśnie działają iluminaci sami wytwarzają problem a później podają i wcielają w życie rozwiązania, które są jeszcze gorsze od wytworzonego problemu. Przypuśćmy, że już teraz naturalne rośliny nie dają plonów. Iluminaci wprowadzają na masową skalę uprawę roślin GMO. Są dwa wyjścia albo zjesz żywność modyfikowaną genetycznie albo nie. Pierwszy wybór prowadzi do raka i degradacji zdrowia a w konsekwencji do śmierci. Drugi wybór prowadzi do głodu i dalej w konsekwencji do śmierci. Ciekawe co Wy czytelnicy wybieracie?

Portret użytkownika Roobaczkowa

Sylukocie! Dawno nie

Sylukocie! Dawno nie widziałam tak interesującego filmu. Początek nudny ale koniec daje dużo do myślenia. Warto poświecić trochę czasu i zobaczyć całość. Od jakiegoś czasu interesuję się czanelingami. Wydaje mi się, że przekaz w nich zawarty nie jest przypadkowy. Pojawiają się w nich częste uwagi dotyczace: zmiany naszego DNA, zmiany struktury człowieka na krystaliczną, zdolności porozumiewania się z każdą żywa istotą. Jestem biologiem więc te przekazy, zwłaszcza fragmenty poświęcone tak radykalnej zmianie naszych genów i przebudowie naszych ciał wydawały mi się zawsze śmieszne. Po zobaczeniu tego filmu jednak już nie jest mi do śmiechu. Tu mamy szokujace wytłumaczenie jak technicznie można doprowadzic do zmiany świata na taki jaki jest przedstawiony w tych przekazach. Okazuje sie, że uzyskanie tych zmian może być zwiazane z fenomenem chemtrails.  Tylko czy chcielibyśmy żyć w takim świecie? Od kogo w takim razie pochodzą te czanelingowe przekazy? Czy są to istoty nam przyjazne czy wrogie?

Strony

Skomentuj