Naukowcy przewidują znaczny spadek liczebności ludzkiej populacji do końca XXI wieku

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Światowa populacja osiągnie szczyt 9,7 miliarda ludzi w 2064 roku, po czym zacznie spadać i do końca wieku zmniejszy się do 8,8 miliarda ludzi - donosi BBC, cytując naukowców z Institute for Health Metrics and Evaluation ( IHME) na University of Washington, który przygotował tę prognozę.

 

Do takiego wniosku doszliśmy na podstawie analizy zmian wskaźnika urodzeń na świecie (średnia liczba dzieci, które kobieta może urodzić w całym swoim życiu). Tak więc w latach pięćdziesiątych liczba ta wynosiła 4,7 ,a w 2017 r. zmniejszyła się o połowę do 2,4. Eksperci z IHME przewidują, że do 2100 r. wskaźnik urodzeń spadnie do 1,7. Naukowcy zwracają uwagę, że jeśli współczynnik spadnie poniżej 2,1, to populacja na planecie zacznie się zmniejszać.

 

Populacja Japonii osiągnęła szczyt 128 milionów w 2017 roku. Według prognozy IHME do końca stulecia zmniejszy się do 53 milionów ludzi. Populacja Włoch w tym samym okresie zmniejszy się z 61 milionów do 28 milionów. Do końca wieku liczba mieszkańców Hiszpanii, Portugalii, Tajlandii, Korei Południowej i 17 innych krajów również zmniejszy się o połowę.

 

Populacja Afryki Subsaharyjskiej potroi się do roku 2100 do trzech miliardów. Nigeria zaś stanie się drugim krajem na świecie pod względem liczby ludności (791 milionów ludzi). Populacja Chin, obecnie najbardziej zaludnionego kraju na świecie, wzrośnie do maksymalnie 1,4 miliarda do 2024 roku. Naukowcy przewidują, że pod koniec stulecia liczba obywateli Chin zmniejszy się o prawie połowę, do 732 milionów. Ogólnie rzecz biorąc, do 2100 r. liczba ludności 183 ze wszystkich 195 krajów świata zmniejszy się, przewiduje IHME.

 

Naukowcy wyjaśniają, że spadek wskaźnika urodzeń wynika przede wszystkim z faktu, że więcej kobiet ma dostęp do edukacji i możliwości pracy, a także z powszechnego stosowania antykoncepcji. Ponadto pod koniec wieku znacznie wzrośnie liczba osób starszych, a liczba dzieci znacznie się zmniejszy. W ten sposób liczba dzieci poniżej piątego roku życia spadnie z 681 milionów w 2017 roku do 401 milionów w 2100. Natomiast liczba osób powyżej 80 roku życia wzrośnie ze 141 milionów w 2017 roku do 866 milionów pod koniec wieku.

 

Jeden z autorów badania, profesor Christopher Murray, nazywa tę zmianę struktury wiekowej światowej populacji „ogromną zmianą społeczną”. Naukowiec ostrzega, że może to mieć poważne konsekwencje dla światowej gospodarki.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Lommo

Sprawa jest banalnie prosta:

Sprawa jest banalnie prosta: przez wieki ludnośc rosła minimalnie lub trwała liczebnie w stagancji . Wzrost populacji nastapił w okresie od XIX wieku co było zwiazane z rozwojem miast i przemysłu dajacego dobr stała pracę .Ponieważ zatrudnienie w przemyśle juz nie tylko w krajach I świata systemtycznie maleje i bedzie gorzej więc nie ma i nie bedzie podstaw materialnych do zkładania rodzin. I w ten sposób nastapi depopulacja. Ale w wielu krajach np. w Polsce gdzie przykładowo w misnisterstwach i innych zusach sa na stołkach jakies kompletne matoły bez wyobrazni, to się oni się łudza nadzieja  podtrzymania przy życiu żywego trupa jakim jest ZUS. Tego typu instytucje działajajce na zasadzie piramidy finansowej nie maja racji bytu w przypadku załamania podstawy piramidy czyli zwiekszajcej się podaży wpłacajacych "składki".

Portret użytkownika S

Jeżeli nie powstrzymamy Billa

Jeżeli nie powstrzymamy Billa&co. to wybiją ludzkość do 500 milionów. Przynajmniej takie mają plany i się z nimi nie kryją. Więc obliczenia naukowców to jak zawsze gdybanie. Wszystko powinno sie rozstrzygnąć w tym lub przyszłym roku i wtedy będziemy sobie robić kalkulacje.

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Dyskusja to wymiana argumentów i własnych poglądów. Możesz się z nimi zgadzać lub nie. Ale jeżeli potrafisz tylko bluzgać, wyzywać i siać zamęt, rozważ karierę w Antifie. Bo tu jej nie zrobisz Wink

Skomentuj