Naukowcy przewidują, że nowy "Czarnobyl" jest tylko kwestią czasu.

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Naukowcy ostrzegają, że katastrofa, która miała miejsce w elektrowni atomowej w Czarnobylu, może się wkrótce powtórzyć. Tak twierdzi zespół ekspertów z Uniwersytetu w Sussex.

 

 

Specjaliści w ramach badania, przeanalizowali ponad 200 wypadków jądrowych. Odkryto, że choć podejmowane są wysiłki w celu zapobiegania wypadkom z udziałem reaktorów jądrowych, poważne awarie z potencjałem skażenia radioaktywnego, mogą wystąpić nawet częściej niż 1-2 razy w ciagu stulecia.

 

Naukowcy zbadali oficjalne raporty, prace naukowe, informacje prasowe oraz oficjalne dokumenty. Oceniali oni szkody wyrządzone na skutek tych wypadków, biorąc pod uwagę czynniki takie jak zniszczenia infrastruktury, grzywny i roszczenie ubezpieczeniowe  oraz odtworzenie środowiska. 

 

Zdaniem ekspertów, metodologia stosowana przez Międzynarodową Agencję Energii Atomowej w celu przewidywania wypadków i incydentów jądrowych nie jest wystarczająca. Zwrócono uwagę, że nadal trzeba poprawiać technologię wykorzystywaną w tworzenie reaktorów jądrowych, w celu podniesienia ich bezawaryjności.

W obliczu szaleństwa w postaci ograniczania antropogenicznych emisji dwutlenku węgla na świecie, energetyka jądrowa wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Problem polega jednak na tym, że ta rzekomo czysta energia, jest czysta tylko do czasu, ewentualna awaria grozi katastroficznymi konsekwencjami. 

 

Nie dość, że skażenie, będące konsekwencją takiej hipotetycznej awarii, zagrozi życiu ludzi i zwierząt, to jeszcze uczyni spore obszary niezdolnymi do zamieszkania. Widzieliśmy to już w Czarnobylu czy ostatnio w Fukushimie. Założenie, że da się stworzyć bezpieczną elektrownię atomową jest błędne. Każda z nich może być zagrożeniem. 

 

Co by się stało gdyby nagle doszło do wielkiego rozbłysku słonecznego, który unieruchomiłby większość sieci energetycznych, doprowadził do przeciążenia i w konsekwencji eksplozji czy to węglowych czy jądrowych bloków energetycznych? Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że skutkiem braku odbioru prądu doszłoby do eksplozji licznych bloków, ale konsekwencje wybuchu tych zasilanych węglem byłyby odczuwalne lokalnie, a zasilanych energią jądrowa -  potencjalnie nawet globalnie.

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika tosia

Czy ktoś panuje nad

Czy ktoś panuje nad elektrowniami atomowymi na Ukrainie pogrążonej w wojnie domowej? Przecież one stoją sobie bez jakiejkolwiek konroli. Może faktycznie chadzają tam sobie jajka smażyć na śniadanie albo onuce suszyć ?

Portret użytkownika 44 na 100% reszta to wymoczki

Nie umieją kontrolować atomu,

Nie umieją kontrolować atomu, a chcą budować. Trzeba być skończonym antytalentem naukowym. Jak mawiał Einstein: "Elektrownie jądrowe to najgłupszy sposób gotowania wody". Rozbłysk Słońca to pikuś, ktory tylko powoduje zwiększonmy rozpad atomów i najwyżej spowoduje awarie, ale co jak nadejdzie wielkie trzęsienie ziemi, większe od Fukushimy?  

Portret użytkownika Elektryk

"rozbłysku słonecznego, który

"rozbłysku słonecznego, który unieruchomiłby większość sieci energetycznych, doprowadził do przeciążenia" - nie wyobrażam sobie w jaki sposób może być przciżony generator w momencie gdy się odłączy od niego wszystkie odbiorniki energii, w takiej sytuacj można mówić tylko o odciążeniu. Każdy dołączany odbiornik energii elektrycznej stanowi dodatkowe obciążenie dla urządzenia które ją wytwarza. W skrucie im więcej podłączasz do generatora tym bardziej go hamujesz czyli przeciążasz.

No wybacz admin ale rozbłysk słoneczny działa na sieci o bardzo dużym zasięgu - jeśli powstają jakieś uszkodzenia to właśnie w sieciach przesyłowych ponieważ fajczą się linie lub transformatory i stąd powstają przerwy w dostawie energii. W żadnym wypadku nie ma mowy o przeciążenu elektrowni czy to weglowych czy jądrowych, które jak to napisał przedmówca działają na parę sterowaną z sieci lokalnej (tzn. sieci która obejmuje obszar elektrowni), na którą rozbłysk i tak nie ma wpływu ponieważ rozbłysk działa tylko na sieci długie (jeśli rozumiesz co to jest indukcja elektromagnetyczna). Już samo słowo "przeciążenie" wydaje się tu nie na miejscu gdyż generatory są opowiednio zabezpieczone przed tego typu zakłóceniami - nie myśl że tylko Ty masz w domu skrzynkę z bezpiecznikami. Zbyt wybujała wyobraźnia a za mało wiedzy praktycznej.

Portret użytkownika Elektryk

Człowieku czy ja piszę

Człowieku czy ja piszę niewyraźnie czy Ty Sceptyczysz niewyraźnie. Sieć lokalna to sieć lokalna - osrębna (odizolowana galwanicznie) od reszty systemu elektrenergetycznego więc podaj mi przykład w jaki sposób brak synchronizacji systemu EE z siecią lokalną spowoduje awarię w sieci lokalnej.

Portret użytkownika Elektryk

To o czym mówisz wynika

To o czym mówisz wynika jesdynie ze względów prawnych odnoszących się do tego że wyrodukowana i nie zużyta energia ma być oddawana na system.
Techniecznie jednak nie ma to żadnego znaczenia czy dana sieć niepracująca na system (a więc nie połączona z systemem) jest z nim zsynchronizowana czy też nie.
 Przykładem mogą być sieci w Brazylii, Kanadzie czy USA  które nie są zsynchronizowane z systemem 50Hz ponieważ pracują na innych częstotliwościach. Więc nie świruj pawiana bo wiem że wiesz o co kaman.
Wybacz mi to ale nie chce mi się więcej produkować.

Portret użytkownika sceptyyk

Elektryku, my tu mówimy o

Elektryku, my tu mówimy o przemysłowych agregatach prądotwórczych, które muszą zasilić pompy o mocy liczonej w MW. Agregaty zasilające te pompy i inne urządzenia potrzebne do chłodzenia reaktorów jądrowych, muszą być zsynchronizowane z siecią zewnętrzną! W momencie wyłączenia sieci zewnętrznej, AGREGATY wypadają z synchronu i dupa!!! Nie chce mi się dalej zasmiecać forum fachowym bełkotem  :)  Pozdrówka  :)

Portret użytkownika N1KT

WWW.CORIUM.CBA.PL specjalnie

WWW.CORIUM.CBA.PL specjalnie dla tych naukoFców bo widać że mają oczy i patrzą - ale nie widzą, i że mają uszy - ale nie słyszą... A oliwa sprawiedliwa i żaden tunel/schron wielkości małych miast im nie pomoże, kiedy wszyscy już na górze poumierają i nie będzie komu doglądać zniszczonych reaktorów w Fukushimie i w zasadzie wszędzie na świecie nawet tych nie zniszczonych bo to gówno trzeba cały czas pilnować... Materiału tam jest tyle że kiedy będzie już po, to i księżycowi się zdrowo oberwie... www.corium.cba.pl

Portret użytkownika ola

Ci naukowcy to jakieś barany

Ci naukowcy to jakieś barany,albo korporacynjni manipulatorzy, bo Fukuszima jest prawie 10x bardziej niebiezpieczna i prawie 100x więcej skaziła planety niż Czarnobyl............no ale to temat tabu, cisza..................

Portret użytkownika zbanovany

"Co by się stało gdyby nagle

"Co by się stało gdyby nagle doszło do wielkiego rozbłysku słonecznego, który unieruchomiłby większość sieci energetycznych, doprowadził do przeciążenia i w konsekwencji eksplozji czy to węglowych czy jądrowych bloków energetycznych? Z dużym prawdopodobieństwem można powiedzieć, że skutkiem braku odbioru prądu doszłoby do eksplozji licznych bloków, ale konsekwencje wybuchu tych zasilanych węglem byłyby odczuwalne lokalnie, a zasilanych energią jądrowa -  potencjalnie nawet globalnie."

Bzdura kompletna.
Każdy blok, zarówno ten goniony węglem, jak i ten goniony atomem, ma coś takiego co nazywa się "zawór bezpieczeństwa" (napisałem to w nawiasie bo są to w zasadzie całe systemy bezpeiczeństwa). Działa to tak, że gdy tylko trzeba, otwiera się japa i cała para idzie nie na turbinę, tylko w atmosferę, aż do wychłodzenia kotła czy reaktora.
NIE MA MOŻLIWOŚCI EKSPLOZJI "OD NADMIARU PARY".
Co innego eksplozja zbiornika reaktora, gdy zabraknie chłodzenia

 

Portret użytkownika Prawda boli

Dałem minus ponieważ w atkiej

Dałem minus ponieważ w atkiej sytuacji dojdzie do eksplozji kotła węglowego  dlatego że zatrzyma się obiego wody która zagotuje się i rosadzi kocioł. Jeśli mieszkasz w domu z piecem CO i masz cieniutkie miedziane rurki, to spróbuj wyłączyć pompę przy temperaturze wody ~90stopni. Radzę szybko się oddalić ponieważ naturalny obieg nie da rady odprowadzać ciepła.

Strony

Skomentuj