Naukowcy przewidują drastyczny spadek populacji owadów na świecie

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Jak wynika z najnowszych badań, ponad 40% gatunków owadów jest zagrożonych wyginięciem w nadchodzących dekadach. Naukowcy nie tylko przewidują znaczącą utratę różnorodności biologicznej na Ziemi, ale wymieniają też czynniki, które mogą przyczynić się do tej katastrofy.

 

Zespół z Uniwersytetu w Sydney, Uniwersytetu w Queensland oraz Chińskiej Akademii Nauk Rolniczych dokonał przeglądu 73 badań, które powstały w wielu krajach świata. Dzięki temu mogliśmy lepiej zrozumieć procesy zachodzące w skali globalnej. Wyniki tej analizy nie napawają optymizmem.

 

Naukowcy przewidują, że ponad 40% gatunków owadów jest zagrożonych wyginięciem. Już za 100 lat, jedna trzecia wszystkich owadów na świecie może przestać istnieć. Przykładowo pszczoły, mrówki i chrząszcze zanikają osiem razy szybciej niż ssaki, ptaki i gady.

Owady mają bardzo ważne znaczenie dla przyrody i człowieka. Zapylają około 75% roślin uprawnych, a część z nich stanowi pożywienie dla innych zwierząt. Stopniowe wymieranie owadów nie pozostanie bez wpływu na ekosystem i łańcuch pokarmowy.

 

Autorzy tego badania dodają, że masowe wymieranie owadów spowodowane jest między innymi działalnością człowieka – wycinką lasów, rolnictwem i urbanizacją, która niszczy siedliska naturalne. Naukowcy wskazują również na intensywne stosowanie pestycydów i zachodzące zmiany klimatyczne.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika tubylec

Zawsze w podobnych artykułach

Zawsze w podobnych artykułach podkreśla się rolę owadów jako zapylaczy a nikt nie zwraca uwagi na ich rolę glebotwórczą. Chodzi o to że owady przede wszystkim jedzą i srają .. i to jest bardzo ważny proces. Na samym kamieniu roślina nie urośnie, na kamieniu i suchych liściach też nie urośnie, potrzebny jest trzeci element czyli gówno. Odchody owadów przemieszane ze szczątkami roślinnymi i minerałami to jest to co potocznie nazywamy glebą. Finalnie całość przerabiają jeszcze bakterie glebowe .. ale jeśli zabraknie owadzich odchodów to i bakterie zredukują populację w reakcji na brak pożywienia. Efektem będą gleby coraz słabsze, coraz bardziej kamieniste i jałowe, i coraz mniej roślin będzie chciało na nich rosnąć. To nie jest tak że pożywkę dla roślin wytwarzają tylko dżdżownice, to pojęcie bardzo uproszczone .. na jakość gleby składa się dużo więcej, im większa bioróżnorodność tym lepsze gleby. Niszczenie tej bioróżnorodności odbije się w końcu na człowieku ale wtedy będzie za późno a odbudowa ekosystemów potrwa długo .. tak długo że człowiek zdąży umrzeć z głodu.

Skomentuj