Naukowcy proponują stworzenie teleskopu wielkości planety

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Grupa naukowców proponuje wykorzystanie istniejących metod obliczeń kwantowych do stworzenia ogromnych teleskopów wielkości całej planety.

Te teoretyczne obserwatoria mogą pozwolić nam spojrzeć jeszcze głębiej w głęboką przestrzeń i oglądać odległe obiekty w znacznie wyższej rozdzielczości, co może „zrewolucjonizować obrazowanie astronomiczne”. Podwaliny do takiej technologii zostały zarezentowane przez zespół kierowany przez Zixina Huanga z Macquarie University w Australii i opisane w artykule opublikowanym przez New Scientist.

 

Proponowany przez nich interferometr – w świecie astronomii oznacza szereg pojedynczych teleskopów, które tworzą jeden teleskop o znacznie większej aperturze – pokonuje „ograniczenia fizyczne, w tym straty i szumy” przy użyciu technik sprzężenia kwantowego. Zgodnie z tą koncepcją, każdy foton wchodzący na matrycę teleskopów może być kolejno przetwarzany i rejestrowany w specjalnym urządzeniu do przechowywania pamięci kwantowej.

 

Ponieważ dane z tych fotonów byłyby splątane kwantowo – zjawisko w świecie kwantowym, które pozwala dwóm lub większej liczbie cząstek komunikować się mimo dużej odległości od siebie, dzieląc jeden stan kwantowy – poszczególne teleskopy będą w stanie błyskawicznie wymieniać między sobą informacje. Ostateczny obraz, który powstanie w wyniku tego procesu, nadal będzie zawierał błędy i usterki, i tu na ratunek przychodzą samokorygujące komputery kwantowe.

 

Według wcześniejszych badań komputery kwantowe teoretycznie byłyby w stanie samodzielnie korygować swoje błędy bez uciekania się do symulacji numerycznych, w przeciwieństwie do komputera klasycznego. Nie trzeba dodawać, że idea teleskopu kwantowego wielkości planety jest obecnie niczym innym, jak ekscytującym pomysłem, spekulacją na temat tego, do czego mogą być zdolne komputery kwantowe. Wciąż istnieje wiele problemów, które należy rozwiązać, aby stworzyć urządzenie wielkości planety, ale to dobry pierwszy krok.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika wefrewf

art. bzdurny.

art. bzdurny.

juz od setek lat mamy teleskop wielkości 1 jednostki astronomicznej. Wlasnie stąd się wzięla ta jednostka czyli srednica toru ziemi. 

po prostu mierzymy cos i za pół roku mierzymy jeszcze raz. nawet trójkąty da się liczyc do plejad i lepiej. zatem wielkość conajmniej maleńka. 

 

nikt na razie nie chce wysylac duzych teleskopów a szkoda. Polacy UW kopernika projektuja od lat teleskopy podczerwone w przestrzeni kosmicznej, na razie niewiele to dało i nie wystrzelili. Ale wolszczan odkrył planety na śmietniku to czemu miało by sie naszym nie udac

Portret użytkownika emel

To o czym piszesz to metoda

To o czym piszesz to metoda triangulacji wykorzystujaca zjawisko paralaksy. Nie ma to nic wspólnego z interferometrią.

Wolszczan odkrył planety używając radioteleskopu w Arecibo. Do niedawna był to największy radioteleskop na świecie. Ostatnio uległ zniszczeniu. Poza tym Chińczycy zrobili (nie wiem czy uruchomili) większy. 

Portret użytkownika Twój Iskander

"odkrył planety " ja pierdolę

"odkrył planety " ja pierdolę, kolejne bajki, nie wiadomo co on odkrył i czy cokolwiek odkrył. Tego nie widać ani tego dotknąć, to co wy praktykujecie to jest sajens fikszyn. Jakieś sygnały niby z kosmosu przerabiane na obrazki niby czegoś tam gdzieś bardzo daleko.

słowian dobrej woli jest więcej -słowiański wiec , słowiański zew , słowiański duch , słowiańska krew !

Portret użytkownika emel

pabloS wrote: Co taki słaby

pabloS wrote:
Co taki słaby rozmach? Wielkości słońca jeszcze bardziej by się sprawdził. XD
Słońce to za mało: był pomysł na zbudowanie "teleskopu" o rozmiarach znacznie większych niż Słońce. TLDR: zabrakło pieniędzy.

Na Ziemi możemy jedynie zbudować teleskop (a konkretniej interferometr) wielkości Ziemi. Właściwie jeden już taki powstał: jest to Event Horizon Telescope (https://eventhorizontelescope.org/) i swego czasu zasłynął z powodu zobrazowania horyzontu zdarzeń czarnej dziury w centrum galaktyki M87 (na marginesie: zespół EHT ogłosił, że 12 maja 2022 ogłosi jakieś kolejne "przełomowe" wyniki).

Nie wchodząc w szczegóły, im większy teleskop, tym większą rozdzielczość można uzyskać. Jest to powód, dla którego buduje się coraz większe teleskopy zarówno na Ziemi, jak i w przestrzeni kosmicznej (np. porównaj wielkość lustra głównego teleskopu Hubble'a do ostatnio wystrzelonego teleskopu Webba). Problemem jest zwykle budowa tak olbrzymich rozmiarów zwierciadła.

Rozwiązaniem jest właśnie użycie interferometrów, czyli zespołu wielu teleskopów, które wspólnie prowadzą obserwacje, a następnie przy użyciu kilku matematycznych sztuczek otrzymuje się obraz o takiej rozdzielczości, jaką miałby teleskop o średnicy zwierciadła równej maksymalnej odległości między teleskopami wchodzącymi w skład interferometru. Tym właśnie jest wspomniany wcześniej EHT, w skład którego wchodziło chyba siedem obserwatoriów umieszczonych w różnych miejscach planety (w tym jedno na Antarktydzie) i którego efektywna rozdzielczość odpowiada rozdzielczości teleskopu o rozmiarach Ziemi. Innym przykładem jest znajdujący się w Chile VLT.

Na słońcu trudno byłoby zainstalować teleskopy, ale można spróbować zrobić to na orbicie. I był właśnie pomysł na stworzenie takiego obserwatorium:  https://en.wikipedia.org/wiki/Laser_Interferometer_Space_Antenna. LISA miało obserwować fale grawitacyjne i miało składać się z zespołu trzech sond tworzących na orbicie wokół Słońca trójkąt o boku 2.5 mln kilometrów. Więc znacznie więcej niż Słońce. Projekt chyba upadł albo przynajmniej został odłożony do szuflady w powodu braku funduszy.

 

Portret użytkownika Q

No dobra ale matematyczne

No dobra ale matematyczne sztuczki nie sprawią , że światło które pada na przestrzeń między połączonymi teleskopami zostanie zarejestrowane. Realnych danych dostarczają jedynie fizycznie istniejące teleskopy a resztę się "wyobraża". 

Strony

Skomentuj