Naukowcy potwierdzają, że ludzkie geny pozostają aktywne nawet po śmierci

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Wyniki najnowszych badań udowadniają, że nasze postrzeganie śmierci jest błędne. Umieranie to dosyć powolny proces, który zdaniem niektórych naukowców można zatrzymać. Geny człowieka uznanego za zmarłego wciąż pozostają aktywne przez kolejne godziny i prawdopodobnie próbują przywrócić organizm do życia.

 

Wyznaczenie dokładnej granicy między życiem a śmiercią jest bardzo trudne. Badania opublikowane w 2017 roku ujawniły nadaktywność genów w organizmach martwych zwierząt i ludzi. W przypadku myszy i rybek zebrafish (tzw. danio pręgowane) odkryto setki genów, które pozostają hiperaktywne odpowiednio przez 24 godziny i 4 dni po śmierci. Z kolei w przypadku ludzi zaobserwowano nadaktywność genów przez co najmniej 12 godzin od zgonu.

Jeśli chodzi jednak o ludzkie zwłoki to sprawa jest dość interesująca - naukowcy z Uniwersytetu w Waszyngtonie odkryli bowiem hiperaktywność genów odpowiedzialnych za system odpornościowy i zwalczanie stresu oraz tych, które są aktywne tylko w stadium rozwoju zarodka, po czym przechodzą w stan uśpienia i w obliczu śmierci próbują przywrócić ciało do życia.

 

Najnowsze badania stanowią kontynuację powyższych. Międzynarodowy zespół naukowców zajmował się badaniem zmian zachodzących w RNA. Cząsteczki te postrzegane są jako słabe i niestabilne. Testy wykazały jednak, że RNA potrafi być wyjątkowo trwałe. Po śmierci wciąż dochodzi do transkrypcji niektórych genów z DNA na RNA. Procesy molekularne mogą trwać tak długo aż wyczerpią się niezbędne dla nich enzymy i związki chemiczne.

Naukowcy badali aktywność oraz degradację genów w 36 różnych rodzajach tkanek ludzkich, między innymi w tkankach mózgowych, skórnych i płucnych. Materiał pobrano od ponad 500 dawców, którzy byli martwi najdłużej do 29 godzin. Okazało się, że pośmiertna aktywność genów była różna w zależności od tkanki.

 

Badacze ustalili wzory tej aktywności i na tej podstawie stworzyli program komputerowy, który w przyszłości może posłużyć lekarzom sądowym w celu precyzyjnego ustalenia czasu zgonu. Eksperymenty zespołu z Uniwersytetu Tennessee w Knoxville skupiały się zatem na wykorzystaniu tej wiedzy w praktyce. Nowa metoda nie jest jeszcze na tyle skuteczna - na aktywność genów po śmierci może wpłynąć wszystko, począwszy od temperatury, w której znaleziono ciało po wiek zmarłego. Potrzebne są dalsze eksperymenty, aby oprogramowanie uwzględniało wszystkie czynniki.

 

Wspomniane badania nad martwymi organizmami pozwoliły nam odkryć, że ponowna aktywacja uśpionych genów ma związek z formowaniem się komórek nowotworowych. To z kolei wyjaśnia dlaczego biorcy narządów od zmarłych dawców mają większą zachorowalność na raka. Ponadto, nadaktywność genów w organizmie ludzkim, która przypomina walkę ze śmiercią i próbę przywrócenia go do życia może wyjaśniać tajemnicze przypadki, w których zmarli niespodziewanie budzą się w kostnicy czy w trumnie i pokonują śmierć.

 

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.3 (3 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika EkrudyDref

Wydaje mi się (może błędnie?)

Wydaje mi się (może błędnie?), że znacznie intensywniejsze są badania nad nowymi możliwościami uśmiercania ludzi niż utrzymywania ich przy życiu - pragnienie nowoczesnego oręża, potężnych bomb, kosmicznego zniszczenia itp. jest jakby dominujące na naszej planecie.

--------
Howgh!

Portret użytkownika tomasz26

skutek pobierania narządów

skutek pobierania narządów jest konsekwencją przyczyny osłabienia zbiorowości w mikroskali jednostki ..to owoc porzucenia prawa naturalnego ..ta bezrozumna tkliwość zaowocuje jeszcze bardziej w przyszłości . będzie jak gmo dla ludzkości ...ludzkość jako owoc bez wartości odżywczych po części stanie się nawozem dla tła planety ,która będąc jego pozbawiona stanie się martwą skała co nie rodzi..co do śmierci po śmierci to jest nią wyłącznie samoświadomość wynikająca z kreacji ducha duszy ... ..czyż nie kuriozum w nazewnictwie i wymowie po życiu bo skoro żyjemy to mamy okres po życiu ...a jaki okres mamy po śmierci?..czyżby samoświadomość sprawiła psikus i nazwała życie śmiercią ,a śmierć życiem..czy ktoś by pomyślał ze po tzw .życiu ...przestajemy już śnić i zaczynamy żyć

Portret użytkownika Akamai

Bo byznes musi się kręcić.

Bo byznes musi się kręcić.

Należy wiedzieć, że zgodnie z prawem polskim obowiązuje domniemana zgoda na bycie dawcą. Oznacza to, że w przypadku braku sprzeciwu uznaje się daną osobę potencjalnym dawcą narządu.

Sprzeciwić trzeba się oczywiście jeszcze za życia.

Później może być z tym problem Smile

Prawda nas wyzwoli, 

Ale najpierw nas wku*wi.

 

Strony

Skomentuj