Naukowcy opracowali farbę, która produkuje paliwo wodorowe z powietrza i promieni słonecznych

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Naukowcy z Królewskiego Instytutu Technologii w Melbourne (Uniwersytet RMIT) stworzyli niezwykłą farbę, która posiada zastosowanie podobne do paneli słonecznych. Wynalazek ten przekształca wilgotne powietrze i promienie słoneczne w wodór - źródło czystej energii.

 

Tzw. farby solarne nie są żadną nowością. Przykładowo w 2011 roku naukowcy z Uniwersytetu Notre Dame stworzyli farbę, którą można nanosić na ściany budynków. Funkcjonuje ona dosłownie jak panele fotowoltaiczne - absorbuje światło słoneczne i produkuje prąd elektryczny. Jest to prosty sposób na przekształcenie całego domu w jeden wielki panel słoneczny.

 

Jednak nowy wynalazek specjalistów z australijskiego Uniwersytetu RMIT działa w nieco inny sposób. Farba solarna zawiera nowo opracowany związek, który działa niczym żel krzemionkowy. Tzw. silikażel jest powszechnie stosowany jako pochłaniacz wilgoci. Naukowcy stworzyli syntetyczny siarczek molibdenu, który dodatkowo jest półprzewodnikiem i rozszczepia atomy wody w wodór i tlen.

 

Nowy materiał w połączeniu z tlenkiem tytanu zapoczątkował istnienie niezwykłej farby, która produkuje paliwo wodorowe z promieni słonecznych i wilgotnego powietrza. Główny autor badania Dr Torben Daeneke powiedział, że finalna wersja produktu może powstać najwcześniej za 5 lat i będzie stosunkowo tania. Farbą solarną będzie można pokrywać nie tylko domy mieszkalne czy biurowce, ale także samochody, które będą produkować czystą energię i będą mogły bezpośrednio z niej skorzystać..

 

Wiadomość pochodzi z portalu tylkonauka.pl

 

Ocena: 

Średnio: 2 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll
Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika ajwaj

A ja kuźwa nawet jak kupuję

A ja kuźwa nawet jak kupuję zwykłą olejną czy akrylową to się łapię za głowę widząc cenę.
Który: rotszyld czy soros pomyślał o malowaniu pokoju, że mu instytut nową technologię wymyślił? Bo dla zwykłych ludzi to juz od dawna nic z laboratoriów nie wychodzi.
Spokojnie można wszystkich naukowców wsadzić w rakietę i wystrzelć na słońce, a nikt nic nie zauważy i obecna technologia i życie 99.999999% ludzi nie zmieni się nic a nic.

Skomentuj