Naukowcy odkrywają, dlaczego przez 70 lat nie było plam na Słońcu

Kategorie: 

Źródło: NASA

Amerykańscy astronomowie zidentyfikowali jedną z najbliższych Słońcu gwiazd, na której zatrzymał się cykl plam słonecznych. Dokładne badanie tego obiektu pomoże wyjaśnić przyczyny niezwykłego okresu, który trwał na naszym Słońcu od połowy XVI do początku XVIII wieku, kiedy takie cykle były na Słońcu przerwane na długi czas z przyczyn, które nie są jeszcze jasne. Artykuł na ten temat został opublikowany w The Astronomical Journal.

 

Liczba plam słonecznych zmniejsza się i zwiększa w ciągu 11-letniego cyklu, ale zanotowano niezwykle długi 70-letni okres, kiedy praktycznie nie było plam słonecznych na Słońcu, i ta tajemnica tak zwanego minimum Maundera niepokoiła naukowców od 300 lat. Gwiazda HD 166620, która ma 17-letni cykl, również weszła w długi okres niskiej aktywności i od 2003 roku nie wykazywała żadnych oznak gwiezdnych plam - powiedzieli naukowcy z Pennsylvania State University. 

 

Dalsze obserwacje tej gwiazdy powinny wyjaśnić, co stało się ze Słońcem podczas minimum Maundera, a także dostarczyć wglądu w źródła aktywności magnetycznej gwiazdy, która wpływa na żywotność satelitów, globalną komunikację i być może ziemski klimat.

„Wciąż nie wiemy, co spowodowało minimum Maundera, dlatego w poszukiwaniu odpowiedzi zwróciliśmy się do innych gwiazd podobnych do Słońca” – wyjaśnia Anna Baum, główna autorka artykułu. „Znaleźliśmy gwiazdę, która naszym zdaniem weszła teraz w stan przypominający minimum Maundera. Bardzo interesujące będzie dalsze obserwowanie go podczas tego minimum i miejmy nadzieję, że kiedy z niego wyjdzie, otrzymamy nowe informacje o przyczynach zmniejszonej aktywności Słońca 300 lat temu.”

W sumie podczas tych badań przeanalizowano dane dotyczące aktywności 59 pobliskich gwiazd w okresie 50-60 lat, zebrane przez kilka obserwatoriów. Naukowcy stworzyli bazę danych wszystkich tych gwiazd, która powinna również pomóc w wyjaśnieniu zmienności plam słonecznych. Podczas tych prac podjęto znaczne wysiłki w celu standaryzacji pomiarów z różnych teleskopów, aby móc je bezpośrednio porównywać i sprawdzać dane obserwacyjne.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika orka

Brak plam na Słońcu

Brak plam na Słońcu spowodował małą epokę lodową, zamarzał nawet Bałtyk więc Szwedzi mogli bez przeszkód najechać Danię, Niemcy i Polskę. Ochłodzenie klimatu trwało od czternastego wieku do połowy dwudziestego więc brak plam słonecznych nie był jedyną przyczyną małej epoki lodowej.  Co 100 tys lat powracają prawdziwe epoki lodowcowe skuwające lodem ogromne połacie Ziemi od bieguna północnego po równik a krótkie okresy ocieplenia trwają ok. 10 tys lat, obecny okres ocieplenia trwa już ok. 11,5 tys lat. Niektórzy naukowcy twierdzą, że za orbitą naszego Słońca krąży czarna dziura lub czerwony karzeł, któreś z nich ma bezpośredni wpływ na nasze Słońce i Ziemię. Może mała epoka lodowa, która rozpoczęła się w XIV wieku miała być kolejną wielką epoką lodowcową ale uchronił nas rozwijający się przemysł i ogromne ilości zanieczyszczeń wyrzucane do atmosfery, które skutecznie ocieplały klimat. Nie udało się uniknąć głodu i wojen bo jednak Ziemia zamarzła na znacznym obszarze ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, epoka lodowcowa została odsunięta w czasie. Zanim ciemny towarzysz Słońca znów powróci by skutecznie ocieplić nasz klimat czeka nas kolejna epoka lodowcowa.

Portret użytkownika Q

Nasze słońce nigdzie nie

Nasze słońce nigdzie nie orbituje , więc i żaden obiekt nie może być za jego (słońca) "orbitą" . Nic też nie znajduje się z drugiej strony słońca bo wszystkie planety łącznie z ziemią krążą wokół słońca z różną prędkością i prędzej czy później widzielibyśmy to "coś". A za zlodowacenia odpowiada precesja ziemi czyli zmiana nachylenia osi obrotu ziemi względem słońca zachodząca w cyklu 23.500 lat.

Globalne ocieplenie” a mechanika nieba - blog TadeuszK

Portret użytkownika Q

Tak , wiem że znajdujemy się

Tak , wiem że znajdujemy się na obrzeżu galaktyki spiralnej w której centrum jest czarna dziura , ale trudno tu mówić o "orbitowaniu słońca" . Poporostu wszystko razem to co widzimy kręci się w powolnym wirze wokół "korka odpływowego" w którym kiedyś wszystko skończy.

Portret użytkownika Ar

Wedlug mnie sprawa jest

Wedlug mnie sprawa jest prosta. Jesli wybucha jakas supernowa to bombarduje pobliskie gwiazdy taka iloscia energii ze pobudza je do tworzenia plam i wyrzutow koronarnych tak silno ze wyczerpie sporo energii gwiazdy sasiedniej i potem taka gwiazda jest dlugo malo aktywna i tyle. No ale ja dotacji nie dostane i moge to powiedziec zaraz a astronomowie pozyja z badania przez wiele lat...

Portret użytkownika dobra rada

"Dokładne badanie tego

"Dokładne badanie tego obiektu pomoże wyjaśnić...."

A konkretnie na czym to badanie będzie polegać? Na ssaniu brudnego palucha u nogi i wyciąganiu dotacji na dalsze "badania"?

Czy może na lizaniu rowa osobom decydującym o dotacjach na "badania"?

Strony

Skomentuj