Naukowcy odkryli, że w wirtualnej rzeczywistości czas jest inaczej postrzegany

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Granie w gry wideo powoduje, że łatwo dajemy się ponieść emocjom i odczuwamy utratę poczucia czasu. Nowe badania wykazały, że efekt ten jest znacznie bardziej wyraźny w grach w wirtualnej rzeczywistości.

 

 

Okazało się, że osoby grające w zestawach VR mają znacznie gorszy „zegar wewnętrzny” niż pozostali. W badaniu opublikowanym w czasopiśmie Timing & Time Perception naukowcy odkryli, że wolontariuszom grającym w gry z zestawem VR znacznie trudniej jest ocenić upływ czasu niż osobom grającym w te same gry na ekranie 2D.

 

Aby się tego dowiedzieć, naukowcy najpierw poprosili ochotników o ułożenie labiryntu na ekranie 2D, a następnie zgłosili, że myśleli, że minęło pięć minut bez jakiegokolwiek dostępu do zegara. To samo zrobili wolontariusze grający w tę samą grę, ale z okularami VR.

 

Wyniki pokazały, że gracze noszący zestawy słuchawkowe VR grali średnio 72,6 sekundy dłużej, zanim poinformowali badaczy, że sądzą, że to pięć minut. Naukowcy są przekonani, że efekt wynika z faktu, że osoba nosząca zestaw słuchawkowy jest mniej świadoma swojego fizycznego ciała w wirtualnej rzeczywistości.

 

Istnieją teorie, że możemy polegać na biciu serca i innych rytmach ciała, aby pomóc naszemu mózgowi śledzić upływ czasu. Zatem jeśli ma się mniej wyraziste poczucie swojego ciała w wirtualnej rzeczywistości, może to powodować, że łatwiej jest przegapić impulsy tego mechanizmu czasowyego.

 

Naukowcy obawiają się, że wraz z rozwojem technologii VR urządzenia wirtualnej rzeczywistości staną się bramami do „wirtualnych kasyn”, w których ludzie będą gubić się na ogromną ilość czasu, nie wiedząc, ile faktycznie minęło godzin w prawdziwej rzeczywistości.

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Teresa z Torunia

Post sponsorowany mający na

Post sponsorowany mający na celu odciągnąć uwagę od przegranej na eurowizji. A tak na serio to kompletnie nie rozumiem po co ten post został wrzucony. Bez sensu. Przecież to jest oczywista oczywistość i do tego nie trzeba robić żadnych badań. W przypadku klasycznych gier na pc czy konsolę nadal oddziałują na nas bodźce (głównie wzrokowe) i w ten sposób możemy zorientować się, że upłynęło już te kilkadziesiąt godzin w realu (ciemno za oknem). Wewnętrznie będziemy odczuwać, że minęło zaledwie parę godzin. W przypadku VR sprawa komplikuje się ponieważ zostajemy odcięci od bodźców wzrokowych i zaczynamy polegać na rytmach biologicznych np. tzw. burczenie w brzuchu z głodu.To nie dotyczy tylko gier. Każdy kto chociaż raz w życiu robił coś naprawdę wciągającego (bardzo dobry przykład z tą książką pod kołdrą) doskonale o tym wie. Ot mundrale wymyślili sobie.

Portret użytkownika programista23

Mówicie, że czytacie książki,

Mówicie, że czytacie książki, a debile nie, a czy umiecie książki pisać? Bo pisarze mogą was debilami nazwać.

Pointa: Po co człowiek, który jest jedynie odbiorcą i konsumentem, który wyłącznie słucha rozkazów, a gdy pan go opuści, to nic nie potrafi sam zdziałać?

Skomentuj