Naukowcy obserwują największe w historii blaknięcie Wielkiej Rafy Koralowej

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Od marca postępuje masowe blaknięcie Wielkiej Rafy Koralowej w Australii, wpisanej na listę dziedzictwa światowego UNESCO. Naukowcy stale obserwowali jej stan, na bieżąco oceniając rosnące straty. Ostatni raport badaczy z Uniwersytetu Jamesa Cooka w Queensland najwyraźniej potwierdza najgorsze obawy.

 

Cały obszar rafy nie został jeszcze zbadany, ale już widać, że w jej północnej części miliony koralowców obumiera. Powodem mają być oczywiście zanieczyszczenia oraz inne działania ludzkie ingerujące w przyrodę. "W pobliżu Jaszczurzej Wyspy więcej niż 80% koralowców obumiera. Nasze dane są póki co niekompletne, ale blaknięcie rafy jest znacznie silniejsze od poprzednich zaobserwowanych w latach 1998 i 2002" – oświadczył Andrew Hui, starszy pracownik naukowy z Centrum badań nad rafą koralową.

Na szczęście, badania wykazały również, że w centralnych, a zwłaszcza w południowych częściach rafy, uszkodzenie nie jest tak poważne. Pracownicy rezerwatu morskiego uważają, że obumarło 22% koralowców, a największe straty zostały zaobserwowane u koralowców jednokolorowych w północnej części rafy.

 

Pierwszym ciosem dla rafy koralowej była nieprawidłowa temperatura wody związana z globalnymi zmianami klimatu. W marcu, temperatura wynosiła 1 °C powyżej średniej, co sprawiło, że szczególnie ucierpiała północna część rafy, ale niektóre fragmenty ocalały dzięki cyklonowi, który schłodził wodę. Pod wpływem stresu, koralowce zaczęły przybierać białą barwę, a badania w kwietniu wykazały, że 93% z nich posiada oznaki blaknięcia.

Według Andrew Hui, koralowce posiadają zdolność do regeneracji i mogą powrócić do normalnego koloru w ciągu 10 do 20 lat, ale jeśli czynniki szkodliwe będą narastać, ryzyko całkowitego obumarcia jest bardzo wysokie. Główną obawą jest wciąż globalne ocieplenie. Osłabiona rafa koralowa jest teraz łatwym kąskiem dla żywiących się nią ślimaków oraz wszelakich chorób.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Scarlet
Portret użytkownika Scarlet


Komentarze

Skomentuj