Naukowcy z IPCC są w 95% pewni, że za globalne ocieplenie odpowiada działalność człowieka

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Ludzie, którzy rozwinęli biznes na wyimaginowanym globalnym ociepleniu nie odpuszczają. Specjaliści z ONZ-owskiego Międzynarodowego panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC) opublikowali właśnie raport, z którego wynika, że prawdopodobieństwo, iż to działalność człowieka powoduje globalne ocieplenie wzrosło z 90% do 95%.

 

Naukowcy opłacani przez tę organizacje ustalili dokładnie to czego od nich oczekiwano. Stwierdzono, że znaleziono wystarczającą ilość "przekonujących dowodów fizycznych", że globalne ocieplenie istnieje i jest obecne do teraz. Trudno to traktować inaczej niż próba przeciwdziałania rozprzestrzeniającej się wiedzy odnośnie tego, że od 15 lat temperatura na Ziemi nie ulega znaczącym zmianom.

 

Uczeni z IPCC twierdzą, że ta chwilowa pauza w ociepleniu jest zbyt mała, aby traktować ją jako długoterminowy trend. Trudno nie odnieść wrażenia, że najnowszy raport to raczej dokument stanowiący element polityki niż nauki. Wielu uznanych ekspertów otwarcie krytykuje traktowany jak aksjomat wpływ człowieka na zmiany klimatu. Naukowcy ci twierdza, że zmiany klimatu cechują się naturalną zmiennością, a ich czynnikiem dominującym są zmiany aktywności słonecznej.

 

Przemysł polegający na metodycznym narzucaniu irracjonalnych ograniczeń emisyjnych to nic innego jak maszynka do zarabiania pieniędzy. Przemysł globalnego ocieplenia wspierany jest przez niektóre tylko kraje. Postępujące okradanie obywateli niektórych państw, w imię ratowania planety, to dla tych ludzi priorytet. Jeśli pojawiają się fakty świadczące o fałszowaniu danych przez IPCC ( słynna afera Climate Gate) to po prostu przemilcza się to udając, że tematu nie ma.

 

W pierwszym raporcie IPCC twierdzono, że prawdopodobieństwo antropogenicznego globalnego ocieplenia to 66% w 2007 roku stwierdzono już 90% a dzisiejszy raport stwierdza, że jest to możliwe w 95%. Problem jednak polega na tym, że wyższe podatki, na przykład w cenie energii elektrycznej, zapłacimy na 100% i nikt tych pieniędzy nie zwróci, gdy nagle okaże się, że na Ziemi zrobi się po prostu zimniej, a wskazuje na to niemrawa aktywność słoneczna.

 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Krzysztof E Wojciechowicz

Zadałem sobie trud

Zadałem sobie trud ściągnięcia danych klimatycznych z GLOBAL HISTORICAL CLIMATOLOGY NETWORK, a następnie uaktualnienia ich z agencji Tutiempo.
Wyniki moża oglądnąć na mojej Web site: www.econostatistics.co.za
(kliknij: World Climate Statistics, nastepnie: Long Term Weather).
Najstarsza historycznie stacja klimatyczna De Bilt w Holandii wskazuje wzrost średniej temperatury o 1.47 stopni Celsjusza w ciągu 308 lat.
Oczywiście, zależy od którego punktu mierzy się trend - czy od szczytu poprzedniego cyklu, czy od jego dna -
 ta sama stacja (De Bilt) pokazuje spadek temperatury o 0.3 stopnia w ciągu ostatnich 160 lat.
Bo cykle temperatur istnieją - niektóre mają rozpiętość kilkudziesięciu, inne kilkunastu lat. W ten sposób można łatwo udowodnić,
że średnia temperatura rośnie, lub opada - zależnie od przyjętego punktu wyjściowego: np. 50, 100, 200 lub 250 lat temu.
W Los Angeles temperatura wzrosła o 0.13 stopnia od 1894 roku; lecz mierzona w latach 1965 - 2013 pokazuje spadek o 2.5 stopnia C.
W Warszawie temperatura wzrosła o 1.53 stopnia C. w ciagu ostatnich 235 lat, lecz w okresie 2005 - 2013 spadła dokładnie o 1.0 C.
Władywostok pokazuje wzrost temperatury 0.15 C. w ciągu ostatnich 142 lat, lecz w okresie 1887- 2013 spadła ona o 0.26 C.
Nagpur (India):  wzrost 0.6 C. w okresie 1875 - 2012, lecz spadek 0.1 C. w okresie 1895 - 2013.
Podobnie wygląda sprawa ze wszystkimi stacjami klimatycznymi na kuli ziemskiej.
Trondheim (Norwegia) pokazuje wzrost 0.93 C. w ciągu ostatnich 253 lat.
Monachium - wzrost o 0.77 C w ciągu ostatnich  233 lat.
Chicago - wzrost o 0.12 C. w ciągu ostatnich 141 lat.
Cape Town (RPA) - spadek o 0.5 C. w ciągu ostatnich 113 lat.
Durban (RPA) - spadek o 0.65 C. w okresie 1885 - 2013.
Dakar (Senegal) - spadek o 1.01 C w ciagu 116 lat
Lahore (Pakistan) - spadek o 0.37 C. w ciągu ostatnich 138 lat.
New Orlean (USA) - spadek o 0.38 C. w ciągu ostatnich 140 lat.
Salta Aero (Argentyna) - spadek temp. o  1.27 C. w ciągu ostatnich 113 lat.
Punta Arenas (Chile) - spadek temp o 0.35 C. w ciagu ostatnich 126 lat.
Stacji tych jest wiele i proszę sprawdzic samemu.
Niestety, przeciętny czlowiek nie ma dostępu do tych statystyk i może jedynie polegać na manipulacjach 'uczonych'
 
Krzysztof E Wojciechowicz

Portret użytkownika Dawid56

Zapewne ździwią się wielce

Zapewne ździwią się wielce gdy ta epoka nadejdzie w ciagu najbliższych 10 lat.Może nie jestem naukowce ale cos czytałem na temat minimum Maundera i coś niecos o formule Vukcevica oraz o tym że prawdopodobnie Golfsztrom skręcił .Natomiast oni sa chyba po prostu slepi.Być może o tym że mamy globalne ocieplenie świadczą według nich opady śniegu w Brazylii w okolicy zwrotnika Koziorozca w tym roku.
Natomiast zupełną nieodpowiedzialnościa są twierdzenia zże w ciągu 10000 lat epoka lodowcowa nam nie grozi.Za tą wypowiedź zabrałbym temu utytuownemu naukowcowi wszelkie stopnie naukowe- serio    

Portret użytkownika WK

http://www.youtube.com/watch?

http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=ptx8_tXDTRI
 
Jeśli nadal wierzysz mediom, że to człowiek odpowiedzialny jest za ocieplenie klimatu na Ziemi, przeczytaj kilka poniższych cytatów z filmu albo lepiej od razu go obejrzyj i przekaż go znajomym by też poznali prawdę.
 
"Promieniowanie kosmiczne wpływa na klimat ziemi. To niezwykłe: jesteśmy bezpośrednio zależni od kosmosu.
 
W ciągu ostatnich 100 lat natężenie pola magnetycznego słońca wzrosło ponad dwukrotnie. Do ziemskiej atmosfery dociera mniej cząstek promieniowania kosmicznego, a to oznacza, że pokrywa chmur jest mniejsza. Dlatego klimat ziemi się ociepla. Im silniejsze pole magnetyczne słońca tym słabsze natężenie promieniowania kosmicznego i tym mniejsza pokrywa chmur. Mniejsza pokrywa chmur, to wyższe temperatury na ziemi. Przy słabej aktywności magnetycznej słońca w ziemskiej atmosferze tworzy się więcej chmur. Dociera do nas wtedy więcej cząstek promieniowania kosmicznego. W ten sposób słońce i gwiazdy wpływają na zachmurzenie na Ziemi..
Przez większą część dziejów naszej planety nie było na niej żadnych lodowców. Dziś możemy je spotkać w wielu miejscach. 450 milionów lat temu na ziemi było bardzo zimno. Mimo to stężenie dwutlenku węgla w atmosferze dziesięciokrotnie przewyższało jego obecny poziom. To nie CO2 odpowiada za ocieplanie klimatu."
 

Portret użytkownika abc

Człowiek emituje nieco więcej

Człowiek emituje nieco więcej zanieczyszczeń, czy też tzw. gazów cieplarnianych dopiero od 200 lat. Krzyki o globalnym ociepleniu pojawiają się od kilkudziesięciu lat, a ostatnio obserwujemy ich nasilenie. Równolegle do nich słyszymy głosy zwolenników globalnego ochłodzenia. A jakie są fakty?
W historii ZIemi mieliśmy kilka megaglacjałów, czyli dłuuugich epok lodowcowych pomiędzy którymi następowały dłuuugie okresy ocieplenia:
Zlodowacenia hurońskie (2.4-2.2 mld lat temu) - cała planeta, łącznie z równikiem przez 200 mln lat pokryta lodem
Zlodowacenia neoproterozoiczne (750-630 mln lat temu) - cała planeta przez 120 mln lat pokryta lodem
Zlodowacenie saharyjskie (460-430 mln lat temu) - rejony podbiegunowe
Zlodowacenia Gondwany (360-260 mln lat temu) - lodem pokryty był superkontynent Gondwana
Glacjał kenozoiczny (30 mln lat temu - trwa do dziś) - szereg zlodowaceń przedziolonych okresami cieplejszymi. Od około 10 tys lat trwa taki cieplejszy okres zwany interglacjałem holoceńskim.
Jaki z tego wniosek?
Cykle zmian klimatycznych na naszej planecie są zbyt potężne i długotrwałe by taki drobiazg jak działalność człowieka miały na nie jakikolwiek wpływ. Są zbyt powolne aby na podstawie 100 lat obserwacji mówić o jakimkolwiek trendzie. Prawda jest taka, że najprawdopodobniej żyjemy pomiędzy zlodowaceniami.
 

Portret użytkownika RobCoInd55

Jakoś mnie nie obchodzi że

Jakoś mnie nie obchodzi że "zwiększyli" tą swoją pewność z 90 do 95%. Mam własny rozum i widzę jak wygląda nasz świat. Być może przechodzimy teraz chłodniejszy okres, ale jak wszystko wróci do normy to i lodowce będą się znowu bardziej topić niż odrastać. Nie zapominajmy że światowa gospodarka cały czas się rozwija i ilość szkodliwych gazów emitowanych rośnie. Szczerze mówiąc wątpię czy globalne ocieplenie zachodzi akurat w tym momencie, być może to jedynie chwilowe wątpliwości, bo nikt nie zaprzeczy że może na naszej planecie dojść do efektu szklarni, tak jak na Wenus tylko że tam zaszło to naturalnie, bo ta planeta była za blisko słońca i nie zdołała się obronić przed jego potęgą. A u nas to ludzie póki co dokładają oliwy do ognia, a jeszcze jak przebudzi się wulkan Yellowstone to będzie klops.
Nie zapominajmy że na tej planecie są również inne problemy ekologiczne do rozwiązania, jak np. malejąca ilość organizmów morskich przez przełowienie, nadmierne wycinanie lasów deszczowych, niszczenie ekosystemów czy rosnąca ilość śmieci na planecie. Zdaję sobie sprawę że wszystkich gatunków nie zdołamy uratować, ale musimy uratować jak najwięcej się da, chociażby by nasi potomkowie mogli się cieszyć gatunkami które teraz są na krawędzi zagłady.

Działajmy razem, bez konfliktów, dla lepszej przyszłości. 
Make love not war.
Po co nam pieniądze? Przecież zasobów wystarczy dla wszystkich.

Portret użytkownika MCRemek

Ah te zabłąkane dusze,

Ah te zabłąkane dusze, przekupione i umocnione "darami" tegoż rządu światowego dla zaspokojenia "jedynie" ziemskich pragnień względem zmysłów, które obecnie człowiek posiada. Szkoda, że nie badają oni konsekfencji dla swojej duszy z takiej akcji false flag dla całego świata.

Portret użytkownika pleban

a ja sie zastanawiam czemu

a ja sie zastanawiam czemu wiecznie gadaja ze ludzie sie przyczyniaja do globalnego ocieplenia choc i tak w nie nie wierze czemu nie powiedza ze odpowiedziali sa ludzie ktozy prowadza zly biznes czyli ropniaki,wojsko elektrownie atomowe i wodne i tym podobne czy ja czy ty zwykly czlowiek przecietny kowalski potrzebujemy tych zeczy by zyc potrzebujemy by ciagle produkowali ponad normy i coraz wiecej zuzywali bogactw tej ziemi mysle ze nie ja nie potrzenuje co tydzien kupowac nowych szmat nowych mebli nowej elektoniki itp .to oni szkodza srodowisku  i zganiaja na nas

Strony

Skomentuj