Naukowcy dostali się na dno niezwykłego syberyjskiego krateru

Kategorie: 

Źródło: Internet

Jakiś czas temu donosiliśmy o pojawianiu się dziwnych kraterów, które odnaleziono na półwyspie Jamalskim. Rosyjskim naukowcom udało się zbadać krater. Opuścili się nawet na linach na samo dno.

 

Wcześniej pojawiły się sugestie, że kratery te powstają na skutek dekompozycji hydratów metanu w wiecznej zmarzlinie. Teoria ta została w pewnym stopniu zweryfikowana. Podczas badań wykonanych w sierpniu tego roku, powietrze na zewnątrz kraterów miało bardzo wysokie stężenie metanu, wynoszące około 9,6%. Zwykłe stężenie tego gazu wynosi mniej więcej 0,000179%.

Specjaliści z Rosyjskiej Akademii Nauk, postanowili pogłębić wiedze na temat tych struktur udając się tam ze sprzętem umożliwiającym zejście na dół kraterów. Dokonali tego i zebrali kolejne cenne dane, które pozwolą rzucić nieco więcej światła na sposób powstawania takich anomalii.

Wciąż trzeba jeszcze ustalić jak duże ocieplenie wiecznej zmarzliny wywołało powstawanie tych struktur. Nie wydaje się możliwe, aby tylko dwa lata ocieplenia zdołały doprowadzić do tak daleko idących zmian geologicznych. Nie można wykluczyć, że są jeszcze inne czynniki wpływające na kumulowanie się metanu i po jakimś czasie inicjujące jego eksplozję.

Specjaliści mają teraz zamiar wykonać model matematyczny wiecznej zmarzliny, co ma pomóc w symulowaniu skutków dekompozycji hydratów metanu. Następnie planowane są badania kolejnych trzech znanych kraterów tego typu, aby sprawdzić, czy założenia symulacji były słuszne.

 

 

Zobacz również:

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/hydraty-metanu-powoduja-powstawanie-niezwyklych-kraterow-jamale

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dziwne-otwory-w-ziemi-syberii-dowodem-globalnych-zmian-klimatycznych

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/trzeci-dziwny-krater-zlokalizowany-syberii

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/syberii-pojawiaja-sie-niezwykle-kratery

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika Jarocky

Czujnik gazu zbyt blisko

Czujnik gazu zbyt blisko tylka, a raczej zbyt mocny obiad przed wyprawą, sam kontroluje instalację gazową - to z doświadczenia wiem Wink ponadto metan jest dużo lżejszy od powietrza - jego tam nie bylo, ponadto 9% znajduje sie w dolnej granicy wybuchowości (DGW) - to albo cały czas sie wydobywa albo .. motloch zrozumie ;). Ponadto miernik mnie fascynuje, wygląda jak MPI 520 do pomiarów elektrycznych niż gazowych - a żaden z nich nie podaje wartości około. Badaja leje po laserze? Te dziury pojawiły sie w momencie wysłania tej rury w przestrzeń, tylko skąd mają tyle prądu tam u góry?
Pozdrawiam

Portret użytkownika lotczik

Możem się mylę, ale

Możem się mylę, ale pozostałość eksplozji to lej, a nie krater prakrtycznie idealnie przypominajacy walec. Nawet ludzie nie potrafią tak idelanie kierować zjawiskiem wybuchu przy drążeniu tuneli.

Portret użytkownika selador

Ciekawe.. i logiczne..

Ciekawe.. i logiczne.. Kwadratowy wlot i pionowe, gładkie ściany, oraz płaskie i równe dno. Nic tylko dehydratacja, nanomasturbacja, omoliposystem i karbidonizacja z traktora ZETORA. Amen. Czy ci ludzie z neta, co publikują te materiały nie mają ani krzty sumienia? Rozumiem ..robić z ludzi motłoch, rozumiem robić sobie z ludzi jaja.. ale zakładać, że wszsyscy ludzie to stado tępych debili z niedorozwojem muzgu - no to już lekka przesada.. Nie sądzicie???

Portret użytkownika yyy

"Ten film jest niedostępny w

"Ten film jest niedostępny w trybie bezpiecznym"
(YT), jestem ciekawy, co takiego jest w tym filmie i komentarzu (1 szt - oryginalny podpis), że bez wyłączenia fitra nie mozna obejrzec, zreszta tego. np o samolocie co przmarzł także i ...właściwie wszystkiego(!) na YT. oo, przepraszam "Miś uszatek" się odtwarza.
pozdrawiam
 
 

Portret użytkownika Takitam

Patrząc na to zdjęcie - to o

Patrząc na to zdjęcie - to o ile pamiętam świerze zdjęcia tych zapadlisk, dno było o wiele głębiej. Zapadlisko napełniło się dużą ilością wody, a eksplorujący chodzą po zamarzniętej wodzie. A poza tym czego oni tam szukają ? - gazy jeśli nawet były zdąrzyły się dawno uwolnić a ewentualne artefakty znajdują się na dnie - o wiele głębiej, i są zapewne zasypane gruntem. To nie jest skalista okolica tylko wieczna zmarzlina. Od jakiejś głębokości jest to dopiero lużny niezamarznięty grunt a ten z całą pewnością się obsypał i zawalił dno.

Skomentuj