Naukowcy byli w stanie wyprodukować więcej energii niż zużyli do jej powstania

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Naukowcy w USA zdołali przezwyciężyć zasadniczą przeszkodę w realizacji reaktorów termojądrowych. Uczeni twierdzą, że można produkować więcej energii niż ta, która była potrzebna do jej uzyskania.

 

W artykule naukowym specjaliści dowodzą, że przynajmniej na poziomie eksperymentalnym taka reakcja ma dodatni bilans energetyczny. Oczywiście do produkcji energii przy użyciu syntezy jądrowej jako źródła czystej energii jest jeszcze daleko, jednak ostatne osiągnięcia są ważnym krokiem w tym kierunku.

 

Fuzja jądrowa to proces, który polega na  odtworzeniu na Ziemi warunków panujących we wnętrzu Słońca i innych gwiazd we wszechświecie. W procesie łączenia atomów powstają ogromne ilości energii. Aby to osiągnąć naukowcy muszą stworzyć warunki zbliżone do tych w centrum Słońca, które obejmują tworzenie ultra wysokich ciśnień i temperatur.

 
 
 
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin
Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące.


Komentarze

Portret użytkownika Greg12321

Całe rozumowanie jest błędne

Całe rozumowanie jest błędne ponieważ energii nie można wyprodukować, energię można przekształcić - NIGDY WYPRODUKOWAĆ. Z teorii "produkcji" wypływają śmieszne wnioski, np. że wkładając mniej enerii można wyprodukować więcej. 

Portret użytkownika jvk_2012

No tak, jak się mami i

No tak, jak się mami i oszukuje całą populację ludzką na Ziemi, to "elitom" się wydaje, że mogą jej wszystko wmówić, a sami już od wielu lat korzystają w najlepsze z wolnej energii. A swoją drogą Słońce nie jest żadnym reaktorem termojądrowym tylko pewnego rodzaju soczewką skupiającą energię Wszechświata. A to, w myśl elektrycznej teorii kosmosu, wyjaśnia dlaczego temperatura wewnątrz plam na Słońcu jest niższa niż na jego powierzchni, z czym "naukowcy" nie wiedzą, albo nie chcą sobie poradzić stosując klasyczną fizykę.  A my cóż, dalej płacimy za energię, którą też moglibyśmy mieć za darmo. Cierpliwości. (Ostatniego rachunku za prąd nie mam czym zapłacić, więc powoli oswajam się z myślą, że w najgorszym przypadku pozostają świece i ognisko...)

Portret użytkownika g-lo

A po cholerę elitom wolna

A po cholerę elitom wolna energia jak i tak nie oni za nią płacą, tylko podatnik? Smile
 
Fuzja jądrowa? Czy naprawdę jesteście tacy naiwni myśląc, że korporacje naftowe, węglowe itp. trzymające swoje brudne łpaska na światowej gospodarce na to pozwolą? Czy myślicie, że takim organizacjom proekologicznym, które czerpią miliardowe zyski z krzyczeniu o ekologii zależy na tym abyśmy korzystali z bardziej wydajnych, tańszych i proekologicznych źródeł? Obódźcie się :]

Portret użytkownika koszer umysłów oryginał 2

A co z zasadą zachowania

A co z zasadą zachowania energii? Przestała już oficjalnie obowiązywać? To ciekawe ile jeszcze niespodzianek nas czeka, włącznie z przedstawieniem rzeczywistej budowy atomu zamiast tej bajki hochsztaplera Einsteina.

Portret użytkownika Pio'76

Nie rozumiesz treści

Nie rozumiesz treści artykułu? Uzyskano fuzję jądrową, której towarzyszy emisja ogromnych ilości energii. Energia konieczna do zainicjowania tego zjawiska była niższa niż uzyskana w wyniku powstałej reakcji. 
Tylko tytuł artukułu jest mylący, w stylu SE i Faktu. Jeśli podpalę las, to również uzyskam więcej energii niż zużzyję do zainicjowania procesu. Jednak energia nie weźmie się znikąd i zasada zachowania energii nie zostanie naruszona, podobnie jak w procesie syntezy jadrowej.
Natomist nazywanie Einsteina hochsztaplerem już świadczy tylko i wyłącznie o Tobie. Einstein przecież przewidział to o czym mowa w artykule...

Portret użytkownika koszer umysłów oryginał 2

Czym jest fuzja to ja wiem. A

Czym jest fuzja to ja wiem. A moje pytanie było ironiczne i związane właśnie z bezsensownie mylącym tytułem tego artykułu. Klasyczne kodowanie podprogowe w stylu brukowców.
A idąc po linii tych jakże mylnych przykładów ktoś zaraz powie, że podpalił zapałką gaz i w ten sposób koszt ugotowania garnka zupy jest równy kosztowi tejże zapałki.
Einstein był koczowniczym hochsztaplerem niestety. To tylko urzędas w biurze patentowym z ogromną wyobraźnią oraz dostępem do wszystkiego co ludzie wymyślili w owym czasie. Coraz głośniej mówi się, że ukradł niejeden pomysł.
Prawdziwym bohaterem jest zapomniany Tesla, który zresztą nazwał Einsteina głupcem. Co ciekawe, Einstein cynicznie i wymownie przyznał mu rację.

Strony

Skomentuj