Naukowcy bezprzewodowo połączyli ludzki mózg z komputerem

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Eksperci z Brown University w Rhode Island w Stanach Zjednoczonych osiągnęli postęp w zakresie neurochirurgii mózgu. Udało im się ustanowić bezprzewodowe połączenie między komputerem a ludzkim mózgiem.

W badaniu, w których wzięło udział dwóch sparaliżowanych mężczyzn w wieku 35 i 63 lat, którzy wcześniej doznali urazów rdzenia kręgowego, użyto systemu BrainGate z bezprzewodowym nadajnikiem umożliwiającym wybrania obiektu i wpisania tekstu na zwykłym tablecie. System, opisany w czasopiśmie IEEE Transactions on Biomedical Engineering, wykorzystuje mały nadajnik, który waży nieco ponad 40 gramów i jest przymocowany do głowicy. Jednostka nadajnika jest podłączona do matrycy elektrod wszczepionej do kory ruchowej mózgu przez port używany w podobnych systemach przewodowych.

 

Naukowcy twierdzą, że byli w stanie osiągnąć taką samą dokładność i szybkość przesyłania danych, jak przy użyciu sprzętu przewodowego. Według doniesień technologia BrainGate działa autonomicznie do 24 godzin, umożliwiając korzystanie z interfejsu mózg-komputer (BCI) nawet podczas snu. Pozwoli to naukowcom zebrać więcej danych do zbadania.

 

Uczeni zwracają uwagę, że jedyną różnicą między interfejsem bezprzewodowym a dotychczas stosowanymi systemami jest to, że człowiek nie musi już być przywiązany do stacjonarnego sprzętu, co otwiera nowe możliwości w zakresie korzystania z systemu.

 

Eksperci są przekonani, że dzięki nowemu interfejsowi będą mogli obserwować aktywność mózgu ludzi przez długi czas, co wcześniej było prawie niemożliwe. W przyszłości pomoże to opracować algorytmy dekodowania, które znacznie poszerzą możliwości funkcjonowania osób z paraliżem.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Rumcajs

Mózg to jest takie jedno coś

Mózg to jest takie jedno coś co najbardziej wkórwia tych szmaciarzy posranych. Nie wiedzą co kto myśli i jakie dla nich sprawia zagrożenie. 

Nie raz każdy słyszał np. w magazynie kryminalnym 997 że a ten sąsiad to spokojny i cichy był, dzień dobry zawsze mówił i drzwi otwierał czapkował z daleka, a tu bach i zabił tego tego i tamtego makabrycznymi metodami Biggrin

Oni się wszystkich ludzi tak boją że aż ich mało szlak nie trafi z tego strachu i dlatego próbują ustawić ludziom myśli jak program robotowi.

A jeszcze lepiej jak by mogli ludziom wgrać idź i się zabij wchodząc samoistnie w żywy ogień do pieca. 

Aha i kolejna zasłona dymna pod pozorem twojego dobra i dla twojego zdrowia... NIE NIE NIE - to na twoją zgubę jest.

Z a p r a s z a m - www.NPTV.pl 

Portret użytkownika 3plabc

Czytając zastanawiam się jak

Czytając zastanawiam się jak szybko przekroczymy przedsionek piekła, w którym się znaleźliśmy?!? Naturalnie naukowcy powiedzą, że to dla dobra ludzkości, ale pod skórą tego typu eksperymenty pachną mi Dr. Mengele i III Rzeszą... ;/ Zapewne naukowcom już śnią się po nocach możliwości zdalnego sterowania ludźmi, transfer danych mózg sieć komórkowa, czy siecio-centryczne sterowanie super żołnierzami na polu walki, nad którymi lata dron z nadajnikami, czy to 5G, czy 6G etc. I to wszystko dla dobra ludzkości naturalnie. Ps. A Może w Przyszłości RFID PRO z dostępem do mózgu przez sieć komórkową, kto wie....

Portret użytkownika inzynier magister

szok!!

szok!!

Były wiceprezes firmy Pfizer: „Całkowicie możliwe, że szczepionki będą wykorzystane do depopulacji na masową skalę”

Grupa lekarzy skupionych w niezależnej organizacji AFLDS, przeprowadziła rozmowę z byłym wiceprezesem i dyrektorem naukowym firmy Pfizer, dr. Mike Yeadon, na temat jego poglądów o “szczepionce przeciwko COVID-19”, jak również o innych kwestiach: opinii o lekach (hydroksychlorochinie i iwermektynie) czy działaniu organów regulacyjnych. 

Organizacja AFLDS (America’s Frontline Doctors) powstała jako naukowo-medyczny ośrodek sprzeciwiający się oficjalnie promowanej narracji “pandemii koronawirusa”. Założona została przez Simone Gold, MD, JD, FABEM, lekarkę oraz prawnika, która na samym początku tzw. pandemii aktywnie uczestniczyła w obywatelskich inicjatywach, m.in. w maju 2020 r. napisała list otwarty do prezydenta Donalda Trumpa, podpisany przez ponad 600 lekarzy, wzywający do zaprzestania lockdownu. Organizowała sympozja naukowe, produkuje filmy uświadamiające o bezskuteczności noszenia maseczek czy zagrożeniach stosowania preparatów zwanych szczepionkami przeciwko Covid-19. Wielu z lekarzy współpracujących z AFLDS straciło pracę, a niektórzy z obawy przed restrykcjami udzielają się anonimowo.

W wywiadzie dr Yeadon powiedział m.in.:

„Doskonale zdaję sobie sprawę ze zbrodni przeciwko ludzkości popełnianych globalnie na dużej części światowej populacji. Bardzo obawiam się [o swój los], ale nie  powstrzymuje mnie to od wypowiedzi eksperckich dawanych grupom zdolnych prawników, takich jak Rocco Galati w Kanadzie czy Reiner Fuellmich w Niemczech.

Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że stoimy w obliczu zła (nigdy w ciągu swojej 40-letniej naukowej kariery nie wyraziłem się tak dobitnie) i niebezpiecznych produktów.

W Wielkiej Brytanii widać to zupełnie wyraźnie, że władze obierają kurs, który doprowadzi do podania „szczepionek” jak największej liczbie ludności. To szaleństwo, ponieważ nawet jeśli te preparaty byłyby skuteczne, ochrona byłaby potrzebna tylko tym, którzy mają szczególnie podwyższone ryzyko śmierci z powodu wirusa. Być może w tej grupie ludzi o podwyższonym ryzyku argument [o szczepieniu] mógłby być zasadny, ale na pewno istnieje ryzyko, które nazwałbym “mechanistycznym”, czyli wbudowanym w sposób działania tych preparatów.

Ale wszyscy inni ludzie, ci o dobrym zdrowiu i ci poniżej 60 roku życia, a może nieco starsi, ci ludzie nie umierają z powodu tego wirusa. Podawanie tej wielkiej grupie coś tak nowatorskiego jest w pełni nieetyczne i potencjalnie może prowadzić do niechcianych efektów po kilku miesiącach.

Nigdy w historii nie byłoby mądre robić to – podawać takie „szczepionki” jak największej liczbie ludności – a [niestety] to jest ich intencją. Ponieważ wiem to z całą pewnością, a wiem również, że decydenci też to wiedzą, musimy zatem zapytać: jaki jest ich motyw?

Jakkolwiek tego nie wiem, to mam mocne odpowiedzi teoretyczne, z których tylko jedna odnosi się do pieniędzy, lecz ten motyw nie działa, ponieważ ten sam zysk można byłoby uzyskać podwajając koszt jednostkowy i podając preparat połowie ludności. Dylemat pieniędzy byłby rozwiązany. Zatem mamy do czynienia z czymś innym.

Wiedząc, że jest zamiar zaszczepienia całej populacji, w tym małoletnie dzieci, a ostatecznie również niemowlęta, właśnie to interpretuję jako dzieło szatańskie. Nie ma na to uzasadnienia medycznego.

Mając wiedzę o projektowaniu zamierzonych rezultatów tych “szczepionek”, prowadzących do ekspresji białka kolca w organizmach biorców, które samo w sobie ma niekorzystne skutki biologiczne, a u niektórych osób są szkodliwe (inicjowanie krzepnięcia krwi i aktywując „układ dopełniacza” odpornościowego), jestem zdeterminowany, aby zwrócić uwagę, że osoby, które nie są zagrożone tym wirusem, nie powinny być narażone na ryzyko niepożądanych skutków tych czynników.

Najbardziej prawdopodobny czas trwania odporności na wirusa układu oddechowego, takiego jak SARS CoV-2, wynosi wiele lat. Dlaczego tak mówię? W rzeczywistości mamy dane dotyczące wirusa, zwanego SARS, który przetoczył się przez część świata siedemnaście lat temu, a pamiętajmy, że SARS CoV-2 jest w 80% podobny do SARS, więc myślę, że jest to najlepsze porównanie, jakie można przedstawić.

https://www.bibula.com/?p=124095

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika baca

tu chodzi o kontrolę ludzkich

tu chodzi o kontrolę ludzkich myśli a nie troskę o ludzkie zdrowie...
banda kill billa chce żeby ludzie na nich harowali a harując ich ciała kopały jeszcze im bitcoiny żeby psychicznie chorzy psychopaci mogli sobie pogłebić swoje schizy...
już im odpierdala, bo właściel morawieckiego który jest prezesem poland republic of, nakazał mu zrobić spis inwentarza - tak zwany "spis powszechny"
oczywiście to po to żeby po ubiciu kowidiotów wiadomo było komu przekazać po nich bezspadkowe domy i mieszkania...
na przekór rodo srodo, na przekór konstytucji, na przekór każdemu prawu dotyczącemu prywatności...
i jeśli chce ktoś wiedzieć to kowidioci chętnie swoje dane i mieszkania morawieckiemu podadzą na tacy... to przecież kowidioci... po wypędzeniu milionów Polaków z Polski za chlebem i pozostawieniu reszty bez dostępu do pracy lub lekarza oni nadal wierzą że morawiecki i jego właściciel chcą aby żyli długo, zdrowo i byli szczęśliwi
tacy sami optymiści jak "nasz" baran Smile

 

Portret użytkownika Rumcajs

prawda jak nie wiem co!  - a

prawda jak nie wiem co!  - a teraz jak bym to przeczytał rodzinie na wiosce to by hulnęli na mnie że jestem pojebany i że ja kłamca jestem (oni już są tam prawie wszyscy po szczepieniu mimo że mówiłem i podawałem prawdziwe materiały na temat tego śmiertlenego zagrożenia życia od fałszywych szczepień i że to wszystko było kłamstwo z covidem aby tylko oszukać wszystkich by ci dali sobie w żyłe wcisnąć jakiegoś syfa truciznę ala eksperyment mengle. (zignorowali wielokrotnie wszystkie informacje jakie im przekazywałem i nazwali mnie kłamcą!)

Jak przyjdą robić spis nigdy im nie otworzę drzwi... Nie ma żadnego obowiązku być w domu - nikt nie zna też mojego numeru telefonu - nie odbieram telefonów też z obcymi numerami więc niech wypierdalają bo flinta aż podskakuje sama do ręki z tego wszystkiego...

Z a p r a s z a m - www.NPTV.pl 

Portret użytkownika Wodnik Szuwarek

Witam.

Witam.

Niestety jest bardzo wiele osób którzy mają już tak wyprane głowy  że nie dotrze do nich nic co jest sprzeczne z ich światopoglądem w kwestji zbawiennych " szczepień". Mimo że chcemy dobrze i uratować część tych ludzi chyba trzeba odpuścić bo na siłe nic nie zrobimy.

Każdy jest kowalem swego losu i oni już wybrali mimo dowodom na szkodliwość tych preparatôw.

Starsi ludzie potrafią się szarpać w kolejce po ten preparat kto był przed kim by dla niego nie zabrakło . To jest tragedia jaki beton ludzie mają w głowach.

Pozdro.

Portret użytkownika drako_tr

Nałkoffce, będą  poszerzać

Nałkoffce, będą  poszerzać możliwości funkcjonowania osobom z uszkodzeniem rdzenia kręgowego ....grzebiąc im w mózgach.

...to tak jakby grzebać w sprawnej elektrowni, podczas gdy przyczyną braku prądu u odbiorców, są pozrywane przewody.

Nie lepiej by było zainstalować coś w tych uszkodzonych rdzeniach?...pewnie nie, bo tu nie chodzi o ludzkie zdrowie, tylko o możliwość prowadzenia doświadczeń na ludzkim mózgu.

Strony

Skomentuj