Naukowcom udało się przeszczepić wspomnienia między dwoma żywymi organizmami

Kategorie: 

Źródło: CC BY-SA 4.0/Genny Anderson, CC BY-SA 3.0/Yikrazuul, pixabay.com

Zespół naukowców pomyślnie przeszczepił wspomnienia żywego organizmu. Udało się to dzięki przeniesieniu RNA, które zawiera informacje z ciała jednego ślimaka do drugiego.

Badania, opublikowane w czasopiśmie eNeuro, mogą dostarczyć nowych wskazówek w poszukiwaniu fizycznych podstaw pamięci. RNA to duża cząsteczka odpowiadająca za wiele procesów, m. in. tworzenie białek oraz przechowywanie danych.

Naukowcy razili prądem o niewielkim natężeniu ogon ślimaka morskiego Aplysia californica. Po otrzymaniu tych wstrząsów odruch obronny ślimaków, czyli kurczenie się, stał się bardziej wyraźny. W dalszych badaniach okazało się, że ślimaki, które otrzymały wstrząsy, po dotknięciu uruchamiały skurcze obronne trwające około 50 sekund. Brzuchonogi, które nie otrzymały wstrząsów, miały skurcze tylko przez około jedną sekundę.

Naukowcy wyekstrahowali RNA z układów nerwowych ślimaków, które otrzymały wstrząsy i wstrzyknęli je niewielkiej liczbie ślimaków morskich z grupy kontrolnej. Okazało się, że brzuchonogi z grupy kontrolnej zaczęły zachowywać się tak, jakby rażono je prądem, a ich odruch obronny trwał około 40 sekund.

Prof. David Glanzman z UCLA, który jest jednym z autorów badania, powiedział, że rezultatem było „przeniesienie pamięci”. Do tej pory uważano, że wspomnienia długoterminowe są przechowywane w synapsach mózgu. Każdy neuron ma kilka tysięcy synaps.

Glanzman powiedział: „Jeśli wspomnienia byłyby faktycznie przechowywane w synapsach, nie ma sposobu, aby nasz eksperyment się udał.”

Profesor uważa, że wspomnienia przechowywane są w jądrach neuronów. Pracę wspierają badania przeprowadzone dziesiątki lat temu, w których również twierdzono, że to RNA jest odpowiedzialne za pamięć.

Naukowcy uważają, że odkrycie to może być przełomowe w kwestii łagodzenia skutków chorób takich jak Alzheimer lub zespół stresu pourazowego. Zapytany, czy proces ten sprzyjałby przeszczepieniu wspomnień wynikających z doświadczeń życiowych, prof. Glanzman odpowiedział, że nie jest pewny, lecz dodał, że lepsze zrozumienie pamięci może doprowadzić do większej możliwości poznania różnych aspektów pamięci.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (2 votes)



Komentarze

Portret użytkownika alojzy

Brak szczegółów, no i nie

Brak szczegółów, no i nie wiadomo na jakim poziomie występuje ten odruch, ale jeżeli faktycznie odruchy pojawiły się po "domięśniowym" wstrzyknięciu rna - to już bez żartów można uroczyście ogłosić koniec ludzkości w postaci takiej w jakiej była dotychczas.
Pewnie się mylę, ale jeżeli nie, to za kilkanaście lat ludzkość pozna przyjemności, nieznane wrażenia i ból takie, jakich nikt nie wymyślił nawet w najdzikszych snach...a ponieważ mówimy o tej ludzkości to najprawdopodobniej paleta wrażeń ograniczy się tylko do bólu ( i braku bólu jako nagrody za odpowiednie postępowanie) Smile
Normalnie matkoświęta: kto podsuwa niedorozwiniętym mentalnie, etycznie i umysłowo ludzikom takie rozwiązania i technologie?!
Smile To przypomina czasy kiedy bogowie wpieprzyli się na Ziemię i zaczęli "pomagać" ludziom pokazując im sposoby na rozwiązanie najważniejszych problemów dotykających przymitywnych jaskiniowców, czyli: usunięcie ciąży, wykuwanie metalowych mieczy czy malowanie się Biggrin

Portret użytkownika Max 1983

Każdy rozwój techniczny czy

Każdy rozwój techniczny czy medyczny można wykorzystac pozytywnie albo negatywnie.Równie dobrze można powiedziec ,że przekleństwem było wynalezienie samochodu czy samolotów, bo ile ludzi z tego powodu nie żyje?miliony juz pewnie sie uzbierały.Tak samo internet i wiele innych rzeczy ktore masz i z których zapewne jesteś zadowolony można używac tak jak ich używasz ,a można je wykorzystac do strasznych celów.Reasumując twoje podejscie to robienie kupy do dołu bo tak jest bezpieczniej, a ja sie ciesze że jest rozwój, bo może mając 80 lat(choć liczę ,że nie dożyje)zamiast robić pod siebie nie wiedzac jak się nazywam ,może będę w lepszej formie jak dzis!!

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

Portret użytkownika rechotek

Ileś % z tego z czego

Ileś % z tego z czego korzystamy najpierw zostało użyte do strasznych celów bo każdy tzw. wynalazek zanim trafi gdziekolwiek jest sprawdzany przez służby specjalne i wojsko a oni testują wszystko i wszędzie, potem gdy jakiś ochłap spadnie na nieświadome społeczeństwo w postaci "wynalazku wszechczasów" to taki wynalazek ma już swoje lata i jest po przejściach w tajnych ośrodkach gdzie go wykastrowano z możliwości dalszego rozwoju czyli wyłączono pewne funkcje, zablokowano mechanizmy zagrażające tzw. bezpieczeństwu narodowemu, ukryto przed szaraczkami to co dalej służy agencjom specjalnym - do inwigilacji i kontroli "wrogów" tej sztucznej cywilizacji. Nasz świat się zmienia technicznie ale wystarczy wyłączenie prądu na stałe i cofamy się o 500 lat, to znaczy my się cofamy bo tajne agencje już dawno znalazły sposób na alternatywne źródło podtrzymujące ich życie i nie chodzi o wiatraki i baterie słoneczne albo inną alternatywę dla ludu, lepiej postraszyć wojną, wywołać konflikty, spowodować by ludzie nie mieli czasu na myślenie a tych wyuczonych naukowców zawsze mają pod kontrolą bo wyuczony do wyścigu szczur nigdy nie opuści przecież swego laboratorium. Po co tworzy się chimery zwierząt i ludzi? Dla organów na przeszczepy? A gdzie te sławetne komórki macierzyste mające zapewnić nam zdrowie i uzdrawiać z ciężkich chorób. Nie dla psa kiełbasa, dlatego tzw. elity będą niszczyć większość ludzi w imię "wyższych celów" bo te elity już znalazły swój raj na ziemi a teraz mogą zająć się "uzdrawianiem społeczeństwa", cokolwiek to znaczy.

Portret użytkownika alojzy

P.S.

P.S.
A jeżeli chcesz pozbyć się jakiś problemów ze zdrowiem, to zamiast szukać tylko w tzw. medycynie - poszukałbym w naturze i we własnym organizmie: organizm potrafi takie rzeczy, że tzw. lekarzyny mogą się skichać z całym swoim autorytetem nadmuchanym w większości nieprzydatną, a często szkodliwą "wiedzą".

Portret użytkownika Max 1983

Załózmy ,że nie mam nogi

Załózmy ,że nie mam nogi.Jakie zioła mi polecasz by mi odrosła?Na szczeście akurat noge mam ,ale gdybym nie miał to zamiast skakać na jednej nodze po łące, jednak starał bym sie dostac jak najdoskonalsza proteze.Zgadzam się ,że szarzy ludzie mają utrudniony dostep ,jesli idzie o korzystanie z dobrodziejstw medycyny czy technologii.No cóż moja babcia lezy w moim domu po tym jak sie przewróciła i trzeba ja obiegac i słuchac jej jeków cierpienia.Pogotowie było zabrali na pare godzin ,stwierdzili że nie jest tak źle i odesłali rodzinie.A posła Kaczyńskiego boli nóżka i od 2 tygodni lezy wydzielonej sali z własną łazienką i ochroniarzem pod drzwiami.Skury...o tego świata i nie równe traktowanie ludzi to jedno, a fantastyczne rzeczy ktore teoretycznie moga stworzyć naukowcy to drugie.Dziś jest slub książecej pary w Anglii ,beda balowac z grube miliony i żreć kawior na oczach kamer, a w tym czasie w Afryce umrze kolejnych kilkaset dzieci z głodu....tkai świat.

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

Portret użytkownika alojzy

Człowiek pisze coś z

Człowiek pisze coś z podstawowym założeniem, że rzeczy oczywiste można pominąć ... bo są oczywiste, ale zawsze się zdarzy ktoś komu trzeba te rzeczy oczywiste tłumaczyć. No to zaczynamy:

"Równie dobrze można powiedziec ,że przekleństwem było wynalezienie samochodu czy samolotów, bo ile ludzi z tego powodu nie żyje?"

Zgadza się: nikt nigdy nie mówi, że przekleństwem było wynalezienie samochodu bo ileś ludzi nie żyje. Ale jest tak dlatego, że samochód stanowi otwartą konstrukcję i każdy może zobaczyć jakie urządzenia w nim są. Ale gdy w samochodzie zacznie przybywać nowinek technicznych, np. elementów monitorujących położenie, zapamiętujących trasę, ilość przewiezionych pasażerów, ich stan zdrowia, a te wszystkie dane będą trafiały do centrali z której korzystają ubezpieczyciele czy stacje benzynowe po to aby maksymalnie wycisnąć kasę z kierowcy (np. często jeździ się daną trasą - podwyższamy na niej ceny benzyny) - to ludzie zaczną kląć na samochody. Ale nie dlatego będą klęli, że samochody zabijają, tylko dlatego, że podczas jazdy robią coś szkodliwego dla ludzi.

"Tak samo internet i wiele innych rzeczy ktore masz i z których zapewne jesteś zadowolony można używac tak jak ich używasz ,a można je wykorzystac do strasznych celów"

No to odkrycie odwróciło o 1080 stopni całe moje widzenie świata.

"Reasumując twoje podejscie to robienie kupy do dołu bo tak jest bezpieczniej, a ja sie ciesze że jest rozwój, bo może mając 80 lat(choć liczę ,że nie dożyje)zamiast robić pod siebie nie wiedzac jak się nazywam ,może będę w lepszej formie jak dzis!!"

Powiem szczerze, że raczej pozostanę przy tradycyjnym sposobie "do dołu", ale jeżeli masz ochotę poeksperymentować z nowoczesnym sposobem "do góry" - to nie tylko nie będę cię powstrzymywał, ale nawet z całego serca będę zachęcał (nie zapomnij tylko o udokumentowaniu eksperymentów na video i udostępnieniu w necie - świat jest taki smutny, a wniesiesz tym w niego wiele radości).
Cieszysz się, że "jest rozwój" jak małpa z kamienia zawiniętego w świecący papierek.
Nie ma rozwoju. Są pozory rozwoju. Popatrz na długość życia ludzi żyjących przez setki lat  w dobrych warunkach, mających dostęp do wody i jedzenia (kasztelani, królowie, książęta): ich długość i jakość życia nie zmienia się znacząco. I nie jest to zasługa "postępów medycyny" tylko różnica między biedą i niedożywieniem, a normalnymi warunkami.
Oczywiście zdarzały się wyjątki w postaci genialnych rozwiązań technicznych jak wodociągi, samoloty, internet.
O "rozwoju" to czytasz jedynie w gazetach i masz jedynie złudzenie postępu. Tak naprawdę to wszelkie wielkie wynalazki są zawłaszczane przez koncerny które udostępniają je jedynie wtedy gdy przyniosą koncernowi więcej zysku niż zwykłemu człowiekowi korzyści - bo tak wytresowano ludzi, że "liczy się ekonomiczne myślenie, a nie frajerstwo". Dodatkowo przy wszechpotędze koncernów militarnych, każdy wynalazek jest przeżuty, przetrawiony i wydalony do ludzi tak, że korzyści z niego płynące dla ludzi są niczym wobec np. możliwości permanentnej inwigilacji.

O cudownych terapiach komórkami macierzystymi słychać od chyba 30 lat  - co to one nie uzdrowiły u szczurów: wszelkie wady serca, wszelkie awarie rdzenia kręgowego, wszelkie awarie mózgu, odtwarzają skórę i wszelkie tkanki jakie ma człowiek, regenerują cały organizm - trzydiześci lat pier.olenia w mediach dające złudzenia postępu i rozwoju. Ale idź do lekarza i powiedz, że chciałbyś po zawale odbudować serce komórkami macierzystymi - w końcu od trzydziestu lat słychać tylko o sukcesach. Na drukarkach 3d od chyba 10 lat drukują działające nerki, serca - idź do lekarza żeby ci wstawił ten "cud techniki i medycyny" - zamiast tego wyjdziesz z rozrusznikiem i bajpasami za grube setki tysięcy zł.
Dentysta wierci w zębach jak to bywało jeszcze setki lat przed naszą erą (tylko wtedy było lepiej, bo w dziurę wstawiali czyste złoto, a teraz zapchają cię tańszymi amalgamatami).
Elektronika, fizyka i inormatyka wymknęły się jakoś na chwilę spod wpływu koncernów i mieliśmy chwilę faktycznego rozwoju - ale tylko chwilę bo już wszystko zostało udupione przez koncerny i polityków.
Myślisz, że od "robienia pod siebie" i sklerozy uchronisz się dzięki postępom medycyny?! To zajrzyj do szpitali, hospicjów, domów starców - znajdziesz tam dowody na postępy np. w medycynie.
A żebyś nie miał za dużych oczekiwań od rzeczywistości to system edukacji zapewni ci naukę religii i rzeczy opracowywanych jeszcze setki lat przed naszą erą - a i z tym większość ludzi ma problemy (to naprawdę nie żart: to czego się obecnie uczy z mozołem w szkołach to rzeczy sprzed kilku tysięcy lat). Na studiach lepiej: bywają rzeczy sprzed kilkuset lat.

Podsumowując: nie ma żadnego znaczącego postępu. Są namiastki, pozory, zmiana jednego problemu w drugi, no czasem coś się trafi jak internet, rentgen czy rezonans - ale one też zmieniają jeden problem w drugi. Od setek czy tysięcy lat jest tylko złudzenie postępu napędzane medialnymi przeciekami z instytutów i zwykłą propagandą.

Portret użytkownika Max 1983

Strasznie sie wysiliłeś więc

Strasznie sie wysiliłeś więc czuje sie w obowiązku coś odpisać ,choć to trudne przy tak długim tekscie gdzie sensowne argumenty się mieszają z brakiem logiki.Zacznijmy od aut, tak w skrócie to że ktoś wynajdzie coś dobrego a potem kolejni ludzi postanowią to udoskonalać na swoją modłe(i z czasem z tego pozytywnego wynalazku zrobią coś mniej fajnego)to są dwie różne historie.Niestety tak jest z wieloma wynalazkami na poczatku służyły dobrym rzeczą a potem zaczeło sie eksperymentowanie .No ale co teraz tkai kreatywny naukowiec czy wynalazca ma sie zajmowac sadzeniem rzodkiewki bo może jego wynalazek ktoś kiedyś zamieni w coś złego??Tym sposobem zatrzymamy się w rozwoju raz na zawsze.Zresztą kto ma decydować gdzie jest granica, co jest jeszcze właściwe a czego już nie powinniśmy robić??Kiedyś sekcje zwłok były uznane za niewłaściwie, robiono je w podziemiach w ukryciu zwłaszcza przed kościołem...wyobrażasz sobie dziś medycyne bez poznania organizmu człowieka??

Tak internet jest super przykładem ,bo możesz za jego pomoca komunikowac się ze światem albo czytać mądre wpisy takie jak moje::)A możesz np ogladać dziecięcą pornografie.....internet to idealny przykład tego jak można wykorzystać technologie mega pozytywnie albo dramatycznie źle.

Fragment o robieniu kupy pozostawie ,miało być zapewne zabawnie i ironicznie ,ale wyszło słabiutko.

Co do długości życia to wydłużyła sie ono znaczaco w stosunku do tego co było dawniej jeśli tego nie wiesz to sprawdz opracowania na ten temat.Zgadzam się jednak ,że nie o takie wydłużanie życia jak obecnie by mi chodziło.Podtrzymywanie żywych trupów za pomocą farmakologii to jak dla mnie zawód(biorąc pod uwage że mamy 21 wiek).Boli mnie ,że w 2018 roku moja babcia jęczy z bólu, a już dawno powinny być jakieś srodki wyłaczające ból na amen.Też nie lubie chodzić do dentysty (odpukać wieku 35 lat jedna dziurka była dotychczas)i też zamiast badania czy na marsie są bakterie, bym wolał miec pewność że nic nie poczuje siedząc u niego na fotelu.Ja ci nie piszę że jestem zachwycony tempem rozwoju i jego kierunkiem pisze tlyko że rozwój daje mi większą nadzieje na to że będzie lepiej niż siedzenie i gadanie o cudownej roli medytacji albo ziołowych naparów.

Piszesz o wyjątkach podając wodiciągi ,internet ,samoloty(można dodac 100 innych rzeczy )traktujesz to jakby to byly drobiazgi...nie nie sa.To że masz ciepła wode w domu ,nie siedzisz o swieczkach ,nie robisz kupy do dołu ,nie jezdziśz koniem do roboty i tysiące innych rzeczy to są efekty tego rozwoju i nawet jeśli trafiają do nas ochłapy prawdziwych możliwości to ja sie ciesze że te ochłapy są bo zawsze to życie jest odrobine prostrze.Tak denerwuje mnie to ,że to wszystko toczy się tak wolno i że zapewne otrzymujemy tylko namiastke tego co już zostało gdzieś wynalezione ,ale to inny problem.To nie wina technologii czy tych co ja odkrywają tylko wina skur...i rzadzacych tym światem.

Nie musze zaglądac do szpitali ,przeleżałem w nich sporo czasu, a hospicjum mam obecnie w domu(babcia)ale może te rzeczy na ktore obecnie moja babcia powoli i w cierpieniach umiera w roku powiedzmy 2050 będa leczone tak jak dziś grypa.Moze jeśli zachoruje na to samo co ona (wzasadzie to na starosc choruje ,choć to bardziej złożone)to mój koniec będzie już 50 razy przyjemniejszy niż jej.

Jeszcze jedno to że dziś jestesmy tu gdzie jesteśmy, a nie tak gdzie będziemy w roku 2050 np, to nie tylko wina rzadzących czy firm farmaceutycznych(którym nie opłaca się zdrowe społeczeństwo).To w dużej mierze wina religijnych oszołomów którzy wycierając sobie geby Bożymi prawami ,przez całe stulecia walczyli z nauką i zresztą walczą do teraz.Dlatego ja tylko zawsze prosze tych wszystkich miłośników tego co natura dała ,leczcie się ziołami ,starzejcie jak "Pan Bóg"przykazał, żyjcie sobie jak Amisze mi nic do tego.Tylko przynajmniej nie przeszkadzajcie tym którzy chcę spróbowac żyć w swiecie bez bólu czy starości bo wierze ,że końcowym etapem działań medyków i naukowców ma być właśnie to.

 

 

 

Gdyby Bóg był doskonały i nieomylny ,to po świecie by nie chodziło tylu kretynów.

Skomentuj