NASA prosi astronomów amatorów o pomoc w śledzeniu niebezpiecznych ciał niebieskich

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Większość ludzi nie zadaje sobie pytania o to jakie zagrożenia czyhają w kosmosie. Jest ich jednak na tyle dużo, że nawet amerykańska agencja kosmiczna NASA zwróciła się niedawno do astronomów amatorów o pomoc w odkrywaniu i śledzeniu potencjalnie niebezpiecznych asteroid.

 

Naukowcy twierdzą, że poznali już 90 procent asteroidów, które według nich w jakiś sposób zagrażają naszej Ziemi. Jednak mowa tylko o dużych obiektach o średnicy kilometr lub większej. Ze zdolnością śledzenia i detekcji mniejszych ciał niebieskich jest już znacznie gorzej.

 

Upadek meteoru czelabińskiego 15 lutego 2013 roku był ostatnim ostrzeżeniem dla ludzkości. Asteroida, która spadła na Rosję miała średnice około 20 metrów i do końca nikt nie wiedział o jej istnieniu. Skala zniszczeń byłaby znacznie większa, gdyby było to nieco większe ciało niebieskie.

 

Okazuje się, że aż 99% asteroid o średnicy od 30 do 100 metrów pozostaje nieodkryta. Gdyby takiej wielkości kosmiczna skała była na kursie kolizyjnym z Ziemią nie wywołałaby ona apokalipsy, ale byłaby w stanie dokonać regionalnych zniszczeń na dużą skalę.

 

To właśnie o wsparcie w poszukiwaniu takich niepozornych obiektów wzywa NASA. Dzięki temu, że zwrócimy w niebo więcej oczu mamy odpowiednio większą szansę na to, że nie będziemy zaskoczeni wielką kulą ognia na niebie, tylko się do jej upadku przygotujemy. Jest to też przyznanie się naukowców, że nie są w stanie zaoferować nam bezpieczeństwa i de facto nikt nie wie kiedy na Ziemię spadnie kolejne duże ciało niebieskie. 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika tubylec

I co z tego że wyśledzimy

I co z tego że wyśledzimy asteroidę na kursie kolizyjnym z Ziemią? Jak przygotujemy się na uderzenie? "Niebo zwali nam się na głowy" i nic na to nie poradzimy .. w końcu nasze życie to jeden wielki komiks Biggrin
A tymczasem .. wczoraj przeleciał obiekt 10x20m w odległości 2,7 LD a dziś przelatuje trochę większy 190x420m w odległości 9,1 LD .. ciągle coś przelatuje, bliżej lub dalej, i od dawna tak i nic nie chce przywalić.

Portret użytkownika ojeju...

bo nie może...Chroni nas

bo nie może...Chroni nas naturalny "wiatrak" grawitacyjny przez który mogą przejść tylko obiekty wielkości 1/1000000 średnicy Ziemi
 Taka jest wypadkowa "rozdzielczość" grawitacjinaszego układu Ziemia - Słońce
 Wieksze obiekty sa odrzucane jak kamienie rzucone na wiatrak... Piasek przejdzie, cegłówki odrzuci...
 Ale nauka i NASA sa głupie, albo celowo straszą...

Portret użytkownika Nostra Damus

Ja bym proponował, aby

Ja bym proponował, aby zamiast śledzić niebezpieczne objekty w kosmosie, śledzić niebezpiecznych poltyków na Ziemi.
Statystycznie rzecz biorąc, niebezpieczeństwo zagrażające nam ze strony niektórych debilów w poszczególnych rządach jest o wiele większe od ryzyka upadku komety lub kamyczka. W historii naszej cywilizacji zginęły miliardy ludzi ku chwale i honorze zidiociałych i psychicznie chorych władców-morderców. Także dzisiaj nie jest inaczej.  

Unia Europejska problemów nie rozwiązuje. Unia Europejska jest problemem, którego nikt nie potrafi rozwiązać. Nostra Damus.

Skomentuj