NASA potwierdza, że nad Afryką eksplodowała niewielka asteroida

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Astronomowie z NASA twierdzą, że zarejestrowali asteroidę, która weszła w atmosferę ziemską w sobotę 2 czerwca br. Ciało niebieskie, oznaczone jako LA 2018, osiągnęło średnicę 5 metrów i według naukowców, całkowicie spłonęło nad kontynentem afrykańskim.

Asteroidę, jako pierwsza, wypatrzyła astronomiczna służba badawcza z Catalina Sky Survey w Obserwatorium Stewarda, położonym niedaleko miasta Tucson w Arizonie. Obiekt, który w tym czasie znajdował się tak daleko, jak orbita Księżyca, znaleziono na serii zdjęć wykonanych przez teleskop o długim czasie naświetlania.

Dane zostały przwtworzone przez Smithsonian Astrophysical Observatory, gdzie eksperci obliczyli prawdopodobną trajektorię ciała niebieskiego i zgłosili możliwą kolizję z Ziemią. Należący do NASA ośrodek badań nad obiektami zagrażającymi ziemi  - CNEOS - potwierdził, że asteroida prawdopodobnie wejdzie w atmosferę naszej planety.

 

Pomimo faktu, że odkrycie zaalarmowało społeczność astronomów specjalizujących się w śledzeniu asteroid, to obiekt nie wywołał paniki z powodu swoich małych rozmiarów. Eksperci ustalili, że najbardziej prawdopodobnym miejscem upadku obiektu była południowa Afryka. Dane otrzymane przez stacje śledzące infradźwięki powstające po wejściu do atmosfery obiektów takich jak rakiety czy asteroidy, potwierdziły, że asteroida eksplodowała nad Botswaną.

 

Ciało niebieskie poruszało się z prędkością 17 km/s. Na powierzchni Ziemi można było zobaczyć to zdarzenie w postaci jasnego bolidu, który został zauważony przez wielu ludzi. Ustalono, że asteroida rozpadła się na wysokości kilku kilometrów nad powierzchnią Ziemi.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Skomentuj