NASA będzie skupować skały księżycowe znajdujące się w prywatnych zbiorach

Kategorie: 

Źródło: Dassault Systèmes

NASA nie tylko chce powrócić na Księżyc, ale też zmienić świadomość ludzką w kwestii eksploracji i wydobywania surowców kosmicznych. Amerykańska agencja kosmiczna ogłosiła, że będzie płacić prywatnym firmom za pobrane próbki materiału księżycowego.

 

NASA posiada około 382 kilogramy skał księżycowych, które zostały pobrane podczas misji Apollo w latach 1969-1972. Jednak teraz zamierza pozyskać kolejne i w tym celu złożyła ofertę prywatnym firmom z całego świata, które w nadchodzących latach planują zorganizować misje na Księżyc.

 

Administrator NASA, Jim Bridenstine ogłosił, że agencja będzie płacić od 15 tysięcy do 25 tysięcy dolarów za materiał księżycowy o masie od 50 do 500 gramów. Pierwsze 10%, firmy otrzymają już w momencie podpisania umowy, kolejne 10% wraz z rozpoczęciem misji kosmicznej, tj. w momencie wystrzelenia rakiety ze statkiem kosmicznym, a pozostałe 80% po dostarczeniu próbek. Firmy będą musiały najpierw sfotografować materiał, opisać miejsce, z którego został pobrany i przesłać te dane agencji NASA, zanim będzie można sprowadzić je na Ziemię.

Nagroda pieniężna za pozyskanie skał księżycowych jest dość niewielka, biorąc pod uwagę, że wysłanie statku kosmicznego na Księżyc kosztuje miliony dolarów. Oferta ta jest skierowana do prywatnych firm z całego świata i będzie aktualna tylko do 2024 roku, gdy agencja sama zacznie wysyłać ludzi na Księżyc.

 

NASA robi to z dwóch powodów: chce udowodnić, że pozyskanie materiału z kosmosu i sprowadzenie go na naszą planetę jest możliwe i liczy, że świat zmieni prawo międzynarodowe w kwestii wydobywania zasobów na Księżycu i innych ciałach niebieskich.

Traktat o przestrzeni kosmicznej z 1967 roku mówi, że żadne państwo nie może mieć roszczeń terytorialnych wobec Księżyca i innych ciał niebieskich, natomiast eksploracja i wykorzystanie przestrzeni kosmicznej powinny służyć dobru wszystkich państw. Jednak w 2015 roku, USA przyjęły ustawę, która zezwala amerykańskim firmom i każdemu obywatelowi Stanów Zjednoczonych na posiadanie skał lub dowolnego materiału, znalezionego w kosmosie.

 

Amerykańskie przepisy wręcz zachęcają prywatne firmy do eksploatacji zasobów księżycowych. Dlatego traktat o przestrzeni kosmicznej jest już mocno nieaktualny i w obecnej postaci utrudnia rozwój górnictwa kosmicznego, a także eksplorację przestrzeni kosmicznej. Poza tym, NASA chce zapoczątkować handel materiałami kosmicznymi, wykorzystanie surowców do budowy baz księżycowych bez konieczności dostarczania materiałów budowlanych z Ziemi oraz pozyskiwanie lodu wodnego z biegunów, aby wytworzyć wodę pitną lub rozbić ją na tlen i wodór do produkcji paliwa rakietowego.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu


Komentarze

Portret użytkownika kolo21

Kupią je i ogłoszą że to są

Kupią je i ogłoszą że to są te nowe z księżyca. Technologia zaginęła tak jak orginalne filmy czy skały. A u Muska biegaja szczury i wcinają te jego tekturowe rakiety ha ha. Szok ze ludziska łykają te brednie. Tak tak ziemia jest płaska i mój łeb też . Ale wolę płaski łeb niż jajowaty z łoniakami wokół i penisem pośrodku.

kolo21

Portret użytkownika Groot

Administrator NASA, Jim

Administrator NASA, Jim Bridenstine ogłosił, że agencja będzie płacić od 15 tysięcy do 25 tysięcy dolarów za materiał księżycowy o masie od 50 do 500 gramów.

Niech się zgłoszą do "Dwóch takich co ukradli księżyc".

„Nieposłuszeństwo jest prawdziwą podstawą wolności, posłuszni muszą być niewolnicy” – George Orwell.
 

Portret użytkownika Szkarłatny Leon

nikt nigdy nie był w żadnym

nikt nigdy nie był w żadnym kosmosie, księżyc już dawno został zaorany przez poszukiwaczy prawdy, księżycowy przekręt jest tak nielogiczny że aż śmieszny, począwszy od aparatu Hasselblad'a przez kadrowanie startującego lądownika, cyrkowe popisy cyrkonautów w najekstremalniejszych warunkach w jakich mógł się znaleźć człowiek bez obawy o uszkodzenie skafandrów, trasę lotu przez pasy van allena, obraz ziemi widocznej z księżyca i kompletny brak gwiazd, nierównoległe cienie obiektów na zdjęciach, "Kubrick'owe" tła, zaginiona technologia i telemetria lotu i wiele wiele innych, ale ludzkość chce żyć marzeniami o eksploracji nieskończonej pustki bezbożnego kosmosu... Johny eksploruj sobie tą fikcję do woli, coraz mniej ludzi się na to nabiera.

 

"Łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich, że zostali oszukani" M.Twain

Plan dnia na trudne czasy: siłówka - sprawnościówka - strzelnica - medytacja.

Portret użytkownika emel

Zaza wrote: ale NASA nie

Zaza wrote:
ale NASA nie posiada żadnych skał z Księżyca. Już wielokrotnie informowali na przestrzeni lat, że wszystkie próbki "zaginęły".

Kłamstwo. Niektóre próbki zaginęły (zostały skradzione), ale nigdy nie było mowy, że wszystkie.

 

"Łatwiej jest oszukać ludzi niż przekonać ich, że zostali oszukani" M.Twain

Plan dnia na trudne czasy: siłówka - sprawnościówka - strzelnica - medytacja.

Portret użytkownika Zaza

Przykro mi Johny, ale NASA

Przykro mi Johny, ale NASA nie posiada żadnych skał z Księżyca. Już wielokrotnie informowali na przestrzeni lat, że wszystkie próbki "zaginęły".  Jedyne (podobno księżycowe) skały zostały kilka lat temu wystawione na sprzedaż przez jakąś Rosjankę, która miała je w spadku po ojcu, który dostał je w prezencie od pracownika NASA.  Ale i to pachnie smrodem.

W ciągu ostatniego dziesięciolecia NASA rękami FBI napadała na wiele prywatnych domow w USA i odbierała skały ludziom, którzy twierdzili, że je mają. Chodziło o to, by uniemożliwić niezależnym badaczom przebadanie próbek (wszystkie te skały były bowiem fałszywe, a pochodziły rzeczywiście z zasobów NASA).

 

Skomentuj