Napromieniowanie żywności - kontrowersyjna metoda konserwacji coraz częściej stosowana na świecie

Kategorie: 

Źródło: Internet

Napromienianie żywności to technologia utrwalania produktów spożywczych, polegająca na poddawaniu ich działaniu energii jonizującej, która może mieć postać promieni gamma pochodzących z radioaktywnych izotopów - kobaltu 60 lub cezu 137, mechanicznie wytworzonych promieni X lub elektrycznie wytworzonej wiązki elektronów. Napromienianie zatrzymuje procesy rozpadu żywności i przedłuża jej żywotność na półkach sklepowych, lecz także niszczy składniki odżywcze.

 

 

Warzywa i owoce poddane jonizującej radiacji wyglądają na świeże na długo po zebraniu i dostarczeniu do sklepów. Niestety mimo pewnych sukcesów przy neutralizacji zanieczyszczeń, napromienianie nie usuwa ich. Ponadto, istnieją przesłanki, że napromienianie żywności prowadzi do powstania w niej nowych szkodliwych dla zdrowia związków chemicznych oraz zmniejsza ilość zawartych w nich witamin i składników odżywczych, które zostają zniszczone, zaś świeża żywność staje się martwa. Napromieniowana żywność została określona jako ta, "którą można przechowywać przez wieczność", ponieważ proces napromieniowania jest stosowany w celu wydłużenia życia magazynowego oraz  zabicia bakterii i insektów.

Czas napromieniowywania żywności jest różny: świeże truskawki są poddawane temu procesowi przez 5 do 8 minut, natomiast w przypadku mrożonych kurczaków trwa to 20 minut. Dawka ta jest zazwyczaj mierzona w jednostkach noszących nazwę gray (Gy). Poprzednio jednostka napromieniowania nosiła nazwę rad (1 Gy = 100 radów). Na przykład napromieniowane truskawki nie psują się przez trzy tygodnie w przeciwieństwie do nienapromieniowanych, które można przetrzymywać tylko od trzech do pięciu dni. Różne dawki promieniowania wytwarzają różne ilości radiolitów - produktów „korozji” radiacyjnej -  i różne związki chemiczne. W wyniku napromieniowania tylko jednego rodzaju molekuł może powstać ogromna liczba nowych związków. Ile zatem może ich powstawać w tak złożonym układzie, jakim jest pożywienie? Teoretycznie nie można przewidzieć charakteru i liczby nowych związków, które różnią się w zależności od rodzaju pożywienia.

 

Międzynarodowym symbolem żywności poddanej napromieniowaniu jest znak o nazwie Radura, który jest reklamowany także jako znak jakości. Jest on koloru zielonego, co konsumentom może podświadomie kojarzyć się ze świeżym, czystym i nieszkodliwym dla środowiska produktem. W rzeczywistości napromieniowana żywność może być stara i sczerstwiała, zaś ośrodki napromieniowywania są dalekie od przyjaznych dla środowiska.

Napromieniowywaniu poddaje się wiele rodzajów żywności i sprzedaje w krajach zarówno rozwiniętych, jak i rozwijających się. Bangladesz napromieniowuje suszone ryby, mrożone ryby i niektóre produkty zbożowe. Chiny mają ponad 60 ośrodków napromieniowywania, w których poddaje się działaniu promieniowania różne rodzaje żywności, w tym czosnek, ryż, korzenie i przyprawy ziołowe, paczkowaną żywność, owoce i mięso. Ilość napromieniowanej żywności liczy się tam w tysiącach ton. Indonezja napromieniowuje suszone przyprawy korzenne, bulwy i rośliny korzenne, ziarno, suszone ryby i mrożonki. Korea Południowa napromieniowuje przeznaczone na rynek przyprawy korzenne, suszone jarzyny i produkty wytworzone z żeńszenia. Wietnam napromieniowuje tytoń w celu niszczenia zalęgłych w nim insektów. Indie napromieniowują przyprawy korzenne przeznaczone do handlu. Wiele dalszych ośrodków napromieniowywania jest w  budowie w Chinach, Indiach, Korei Południowej, Malezji, Tajlandii i Wietnamie. Najwięcej takich obiektów jest w USA, Chinach i Francji.

 

Zakładając, że napromieniowywanie jest pod właściwą kontrolą, poddawana mu żywność nie powinna być promieniotwórcza. Wysokoenergetyczne promieniowanie jonizujące może jednak spowodować, że bombardowany nim materiał stanie się promieniotwórczy. Ważne jest więc, aby do napromieniowywania żywności używano jedynie promieniowania jonizującego o niskiej energii. Przy napromieniowywaniu  dawkami poniżej 1 kGy można powstrzymać kiełkowanie m.in. takich warzyw, jak ziemniaki i cebula. Dawkami  1-10 kGy można ograniczyć liczbę mikroorganizmów, takich jak drożdże, pleśnie i bakterie. Dawkami powyżej 10 kGy można uzyskać całkowitą sterylizację, czyli zabicie wszystkich bakterii i wirusów. Stosuje się go głównie do produktów mięsnych, co pozwala na praktycznie nieskończenie długi okres ich przechowywania.

 

Kto wpadł na pomysł napromieniowania żywności?

Badania dotyczące napromieniowywania żywności rozpoczęto na początku XX wieku, jednak tak naprawdę problemem tym zajęto się dopiero po drugiej wojnie światowej, kiedy to amerykańska armia zaczęła prowadzić intensywne badania w ramach programu pod nazwą "Atom w służbie pokoju". Jego celem było konserwowanie żywności, tak aby oddziały liniowe mogły otrzymywać zawsze "świeże" pożywienie. Głównymi graczami, którzy kształtują program napromieniowywania żywności, są agendy ONZ: Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, Organizacja do spraw Żywności i Rolnictwa (FAO), Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Światowa Organizacja Handlu. W roku 1983 zalecenia odnośnie napromieniowania żywności zostały przyjęte przez Codex Alimentarius Commission, połączony organ FAO i WHO, jako międzynarodowa norma, argumentując, że proces napromieniowywania jest konieczny do walki z głodem oraz w celu ograniczenia przypadków zatruć pokarmowych, spowodowanych np. salmonellą. Zamiast prób wprowadzenia właściwego reżymu hodowlanego, łatwiej dopuścić do skażenia, a następnie zastosować napromieniowanie w celu zabicia tych zarazków.

 

Nie tylko żywność jest napromieniowana

Wiele produktów, których używamy w naszym codziennym życiu, jest napromieniowywanych. Medyczne materiały jednorazowego użytku, waciki, roztwory do przechowywania soczewek kontaktowych, materiały do makijażu, korki do wina, beczki na wino, butelki i plastykowe pojemniki, środki higieniczne, ule (bez pszczół) i materiał na opakowania - to tylko niektóre z rzeczy rutynowo napromieniowywanych w celu ich odkażenia. Ponieważ nie ma wymogu oznakowywania przedmiotów nie będących pożywieniem, konsumenci są nieświadomi, które przedmioty zostały napromieniowane i jaką dawką.

 

Napromieniowanie żywności w Polsce

Według decyzji Ministra Zdrowia z 15 stycznia 2003 (Dziennik Ustaw z dnia 4 marca 2003, Dz.U.03.37.327) niektóre napromienione produkty żywnościowe są dozwolone w Polsce. Polskie prawo uznaje napromienianie żywności za dopuszczalne w następujących celach: eliminacji lub redukcji drobnoustrojów chorobotwórczych do poziomu pozwalającego na bezpieczną konsumpcję, zapobieganie psuciu się żywności przez eliminację bakterii, pleśni, grzybów i pasożytów powodujących jej rozkład przedłużenia okresu składowania świeżych owoców i warzyw.

 

Obecnie w Polsce nie ma komercyjnych zakładów przeprowadzających napromienianie żywności i istnieje tylko jeden eksperymentalny. Instytut Chemii i Techniki Jądrowej prowadzi kontrole napromienionych środków spożywczych, a regionalne stacje sanitarno-epidemiologiczne są odpowiedzialne za wycofanie szkodliwych produktów, jeśli takie pojawią się. Ostatnia informacja o nadmiernie napromienionych przyprawach w hurtowniach w Polsce pochodzi z  2004. Inspektorzy Sanepidu natychmiast wycofali te przyprawy z hurtowni. Wiadomość ta nie była medialnie nagłośniona w Polsce.

 

Od czasu przystąpienia Polski do UE regulacje na temat napromieniania żywności powinny być dostosowane do unijnych. Polska, niestety pozwala na napromienianie większej ilości produktów spożywczych, niż ta na unijnej liście, którą Parlament Europejski uważa za ostateczną,  która ogranicza się do suszonych ziół, przypraw i suszonych warzyw. Jak dotąd, w Polsce, symbole napromieniania na środkach spożywczych są rzadko spotykane. Polskie ramy prawne odnośnie napromieniania są raczej elastyczne i sprawiają wrażenie podyktowanych zasadą, że jeśli nie ma całkowitych dowodów szkodliwości napromieniania, to jest ono prawdopodobnie bezpieczne. Starajmy się kupować żywność miejscowego pochodzenia i unikać importowanej. Problem napromieniania żywności nie jest dobrze znany w Polsce, ani w Europie, a media go ignorują.

 

 

Źródło:

Akademia Zdrowia Arkadia-Polania: http://www.arkadia-polania.pl/napromieniowywanie-zywnosci.php

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: Preston
Portret użytkownika Preston

Komentarze

Strony

Skomentuj