Największy wyciek danych w historii? Ogromne naruszenie dotyczy nawet 773 milionów użytkowników

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Jak ujawnił na swoim blogu Troy Hunt, specjalista ds. bezpieczeństwa cybernetycznego, w bazie danych wykorzystywanej przez hakerów, odkryto ponad 770 milionów adresów e-mail.

Hunt ujawnił, że na popularnym hakerskim forum internetowym udostępniono listę złożoną z ponad 2,6 miliarda rekordów, zawierających około 773 miliony adresów e-mail i ponad 21 milionów unikalnych haseł użytkownika. Wstępna analiza danych przeprowadzona przez specjalistę wykazała, że lista została skompilowana z ponad 2000 oddzielnych ataków na różne bazy danych i strony internetowe. Hunt zauważył nawet, że niektóre z jego danych osobowych również pojawiły się na liście.

 

Specjalista przyznał, że na szczęście nic nie wskazuje na to, by baza zawierała bardziej poufne informacje, takie jak np. dane związane z kontem bankowym czy kartą kredytową. Hunt stwierdził również, że według jego badań aż 140 milionów adresów e-mail nigdy wcześniej nie zostało ujawnionych, więc musiały zostać zdobyte w wyniku nowego ataku hakerskiego.

Hunt ostrzegł, że baza może być wykorzystywana przez przestępców do przeprowadzania ataków, podczas których hakerzy pobierają dane internautów, a następnie wprowadzają je na wielu różnych platformach, w celu wymuszenia dostępu do różnych kont użytkowników. Innymi słowy hakerzy sprawdzają, na jakich stronach te same hasła mogą zadziałać.

 

Jak wyjaśnia specjalista, sukces takiego podejścia wynika z faktu, że wielu ludzi posiada te same hasła na wielu różnych stronach. Hunt poradził, by nie używać tych samych danych na różnych witrynach, ponieważ w ten sam sposób tylko ułatwiamy zadanie przestępcom.

 

Wyciek można spokojnie uznać za jedno z największych naruszeń danych w historii. Wciąż jednak sporo brakuje do ataku hakerskiego na portal Yahoo w 2013 roku. Przestępcy zdobyli wówczas dane pochodzące z trzech miliardów kont.

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika SN69

Zawsze najwięcej boją się ci

Zawsze najwięcej boją się ci którzy mają coś do ukrycia... tak jak z podatkami, narzekają na wysokie przeważnie najbogatsi którzy w stosunku do swoich dochodów prawie ich nie płacą i boją się jak ognia hakerów, którzy mogą ujawnić ich tajne transakcje...

Portret użytkownika Konik

Skad zes sie gosciu urwal?

Skad zes sie gosciu urwal? Pierdolisz, jak potluczony. Nie wiem ilu uzytkownikow tej strony wierzy w demokracje I inne glupoty serwowane z pralek mozgow. Nic nowego tu nie wnosisz, a starasz sie srac wyzej, niz masz dupe. Taki jestes ponad wszystkim, a uzywasz komputera, czy telefonu,  jak kazdy inny ,,szczurzy mozdzek".

Portret użytkownika Illuminat13

ponad 100 miliardow istnien

ponad 100 miliardow istnien ludzkich zylo poprzez kilka tysiecy lat stalo sie nawozem dla ziemi Ta planeta to wielkie cmentarzysko niewielu wykorzysta ten czas na uwolnienie Rodza sie zyja i umieraja w klamstwie walcza o nic traca wszystko

Mysle wiec jestem Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych

Portret użytkownika baca

nie ma sie co denerwować. to

nie ma sie co denerwować. to nie hakerzy "ukradli" tylko cukierberg "sprzedał" bo cienko na giełdzie przędzie...

żydzi słyną z pilnowania rzeczy nieistniejących: "prawa autorskie", "dobra osobiste", "wartości religije", "mowy nienawiści" dla pieniedzy....

a jak ktoś głupi to im płaci..

wyjaśnię tu coś dla ogarniętych - jak złodziej zwinie komuś zegarek to mamy słowo kradzież - właściciel stracił złodziej zyskał, ok?

a "dane osobowe", "prawa autorskie" i cała reszta bredni to co? czy włąściciel stracił maila, film, muzyke, adres religię uczucia czy coś?

nie - nikt niczego nie stracił bo dalej "oryginał" ma. - po prostu żyd obłowił się na głupkach wmawiając im że zostali okradzeni z czegoś czego nikt im nie zabrał bo dalej to co mieli posiadają....

obecnei kradziona jest "wolność słowa" - to koronny dowód że to wszystko brednie mające odwrócić uwage od prawdziwej kradzieży Polakom ich Polskich pieniędzy, polskich domów i polskiej ziemi - i tylko ci głupi, którzy boją się stracić "mowę nienawiści" zostana naprawde okradzeni...

 

Portret użytkownika hs100

Co do praw autorskich to się

Co do praw autorskich to się nie zgodzę, tutaj  przegiąłeś. Spróbuj napisać muzykę do filmu, piosenki na płytę która sie  sprzeda, scenariusz do filmu, napisać książke. To praca jak każda inna i należy za nią zapłacić. Często autor ma parę lat posuchy zanim wyda coś na czym uda mu sie zarobić. Z czego ma żyć w tym czasie, z zasiłku ? Nie wspomnę o nowych technologiach z róznych branż; samochodowa, komputery, telekomunikacja,  które wymagają ogromnych nakładów i jest oczywiste że prawa do ich używania kosztują. Inaczej jest to kradzież.

Portret użytkownika baca

mylisz się, "prawa autorskie"

mylisz się, "prawa autorskie" to brednie przeciwko naturze, gdyby ich "strzec" od początku świata to pierwszy człowiek który wpadł na pomysł użycia noża, miecza, lub łuku, zdechłby ciesząc się tym co wynalazł a reszcie ludzkości nie pozwolonoby tego używać... i dalej latali by z gołymi rękami

"prawa autorskie" twojej muzyki to jest to samo - gdyby ich strzec nie wolno byoby używac żadnych instrumentów

no i regułą jest że "prawa autorskie" ci którzy ich "pilnują" po prostu je kradną - ukradli Polakom zderzak Łągiewki, błękitny laser i miliony innych wynalazków za ciężkie pieniądze a durni jak ty "pilnują" swojego imienia i nazwika czyli "chronią dane osobowe" Smile

ech jełopie, nawet jak coś wartościowego wymyślisz i tak zostanie ci to przez plemię złodziejskich koczowników skradzione, tak więc lepiej "kraść" co się da nie tworząc bzdurnego prawa zamiast dać się nabrać czyli nie "kraść" ale pozwalać aby "okradano"

gdzie ty zyjesz? nie wiesz że twórcy praw autorskich najwięcej mają szpiegów i najwięcej wykradają wynalazków?

 

 

Strony

Skomentuj