Największy protest anty-pandemiczny w Londynie został przemilczany przez wszystkie media

Kategorie: 

Źródło: Evidence-based Englishman (Twitter)

Tysiące brytyjczyków wyruszyło dziś na ulice Londynu. Ich demonstracja stanowi reakcję społeczeństwa, na trwający w kraju pandemiczny totalitaryzm oraz pomysł stworzenia paszportów szczepionkowych. Pomimo setek tysięcy uczestników, demonstracja została zignorowana przez krajowe oraz zagraniczne media.

 

Tysiące demonstrantów z organizacji KillTheBill, oraz zwykłych londyńczyków, wyszło na ulice stolicy Wielkiej Brytanii. Ich obawy dotyczą trwającego pandemicznego totalitaryzmu, projektu paszportów szczepień, które mają ograniczać przemieszczanie się ludzi oraz pomysł nowej ustawy o policji, przestępstwach, wyrokach i sądach. Zawarte w niej przepisy, obejmują określenie czasu rozpoczęcia i zakończenia protestów oraz ograniczenia hałasu.


Źródło: @sara_stone87 (Twitter)


Źródło: @duffykkk (Twitter)

Ustawa rozszerza również uprawnienia do zatrzymania i rewizji za przestępstwo „celowego lub lekkomyślnego powodowania uciążliwości dla społeczeństwa”. Tego typu ustawodawstwo ma prawo wywoływać niepokój obywateli, ponieważ bezpośrednio uderza ono w wolność do zgromadzeń oraz niebezpiecznie rozszerza uprawnienia policji. Władze Wielkiej Brytanii, podobnie jak ich odpowiednicy z innych państw świata, konsekwentnie zwiększają swoje uprawnienia, kosztem wolności obywateli. Sprzeciwianie się temu procederowi, nie pierwszy raz spotyka się z obojętnością ze strony mediów głównego nurtu.

Metropolitan Police Events, odpowiedzialna za zarządzanie wydarzeniami w Wielkiej Brytanii, wystosowała list otwarty do organizatorów i uczestników marszu. Policja wezwała ich do przestrzegania ograniczeń, które mają zastosowanie do dużych zgromadzeń. Ostrzeżono również przed konsekwencjami prawnymi związanymi z łamaniem przepisów pandemicznych, wliczając w to surowe kary grzywny.


Źródło: @ReformUK_EA (Twitter)

Szczególnie ciekawe w kontekście tej demonstracji, są dysproporcje w podawanej liczbie uczestników. Podczas gdy nieliczne relacje medialne mówią o kilku setkach demonstrantów, nagrania z mediów społecznościowych ukazują tłumy złożone z tysięcy osób. Sami demonstrujący utrzymują, iż jest ich przynajmniej 500 tysięcy. Niedoszacowywanie, jest jednym z głównych narzędzi socjotechnicznych wykorzystywanych w tworzeniu narracji medialnych. Umniejsza to znaczenie demonstracji i pomaga w wygaszaniu niewygodnych władzom ruchów społecznych.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika entyr

Takie protesty niewiele dają.

Takie protesty niewiele dają. Protestujący wyjdą i zostaną spacyfikowani przez służby od lat przygotowywane do bezmyślnego wykonywania rozkazów.
Tysiące ludzi musi się zmobilizować, planować tygodniami, a rżądzący jednym podpisem zmienią prawo tak, żeby to im utrudnić.
Zauważcie, że w tym całym manipulowaniu baranami nie ma odpowiedzialnych. Wszyscy ukrywają się za anonimowością, sugestiami, rozkazy wydawane paszczowo - no nie ma nikogo kto decyduje.
Jedynym rozwiązaniem jest uświadomienie skurwysynom, że nie są anonimowi. Jak sroniedzielskiemu wpakowali się w jego strefę "bezpieczeństwa" i zadali kilka pytań - to do dzisiaj trzech psychiatrów usiłuje przywrócić mu właściwą pracę zwieraczy, a gdy już wróci przed kamery, to wystarczy jedno niewygodne pytanie, żeby mu głosik przeszedł z "syntezatora mowy" na falsecik.
Trzeba uświadomić ssynom, że nie ma tak, że od 8 do 16 mogą srać na ludzi, a potem wrócą do domku ładować swoje człowieczeństwo za pomocą prywatności i rodzinki. Nie ma tak, że od 8 do 16 służysz skurwysynom, a potem wracasz do domku, mówisz dzień dobry sąsiadom i pławisz się w "szacunku".
Starowane służby pakują się w najprywatniejsze rejony ludzkie - to podejść do najprywatniejszych rejonów tych skurwysynów. I nawet nie trzeba nic robić - wystarczy stać grupą i w milczeniu patrzeć wymownie jak dany śmieć wchodzi do domu. Na większość nich zadziałą to lepej niż liść na mordę. Tylko tyle i aż tyle.

Jeżeli się nic nie zmieni, to za chwilę będą w waszych domach wiązać was i szczepić na siłę i jednocześnie będą mówić, że to wasza wina, że dzieci płaczą, bo po co się stawialiście. Wystarczyło wypiąć dupę do zaszczepienia i by było wszystko ok, powiedzielibyście sobie dzień dobry i do widzenia jak kulturalni ludzie, mówiliby do was Pan/Pani i wszystko by było wspaniale.
A następnym etapem będzie strzelanie do ludzi. I wtedy też będą mówić, że skoro wiedzieliście, że was zastrzelą to po co braliście ze sobą dzieci, które teraz płaczą - wasza wina! Niemożliwe?! - tylko 80 lat minęło i tak naprawdę nic się nie zmieniło.

Portret użytkownika Max 1983

Już rok temu pisałem że te

Już rok temu pisałem że te protesty nie mają sensu, bo jak ich nie pokazuje telewizja to tak jakby ich nie było.Smutne ale to tak wygląda.No ale jest jeszcze gorzej ,bo obecnie nawet jak telewizja coś pokaże to i tak ludzie nie wyciągają wniosków, bo jak im ekspert nie powie co widzą to ...dupa.
Tak sobie ostatnio o tym pomyślałem przy okazji finału ligi europy(piłka nożna)w Gdańsku.Na stadionie był choćby legendarny trener United Ferguson .Facet ma 79 lat jest po udarze ,jakieś 2-3 lata temu był bliski śmierci.Cały mecz był bez maski ,medale wręczał bez maski ,rozmawiał z ludźmi.Czy teraz taki widz przed telewizorem wieku np 30 lat bez poważnych chorób nie powinien zacząć się zastanawiać że coś jest nie tak??No ale się nie zacznie zastanawiać póki mu Simon świata nie wytłumaczy.

Świat to zło i powinien przestać istnieć.Ludzie większości to gnidy i życzę im tego samego.Bóg??A Boga mam w tym samym miejscu gdzie on ma mnie.

Portret użytkownika Robaczkowa

Wszystko ma sens. Ja np.

Wszystko ma sens. Ja np. jakiś czas temu jak szczepili jeszcze staruszków Pfizerem (i kiedy były jeszcze wielkie kolejki do szczepień) weszłam do punktu szczepień w przychodni w innej dzielnicy (nikt mnie tam nie zna) na korytarz. I zaczęłam głośno mówić - ile ludzi zmarło po Pfizerze w Anglii. Kto znany zmarł. Co jest napisane na zagranicznych ulotkach szczepionek. Mówiłam na głos same fakty. Mówiłam, że to jest jeszcze eksperyment. A staruszki stały w kolejce lub siedziały. Personel się wkurzył ale mnie nie wyrzucili. A dwóch staruszków zaczęło zadawać pytania i wyszło. Każdy niezaszczepiony jest ważny. Nic mi nie zrobili!

Wszystko się liczy! Teraz są takie czasy, że każdy kto jest w miarę świadomy powinien robić coś ,,społecznie" dla ludzi. Inaczej nas zniewolą i sami ucierpimy. Myślę, że teraz nie wolno siedzieć cicho.

Portret użytkownika Robaczkowa

W Polsce nie było prawdziwego

Nie widziałam tego programu ale jak tak mówi to ma rację. W Polsce nie było prawdziwego komunizmu. Gdyby był nie mielibyśmy żadnej własności prywatnej. Zabierali ludziom wielkie posiadłości ale domy, średnie wille, mniejsze firemki zostawili. Drobnych przedsiębiorców zdecydowanie mniej gnębili podatkami niż obecnie. Niedawno widziałam starą książkę do prowadzenia księgowości należącą do mojego dziadka. O przedsiębiorcach mówiło się źle ale to tylko były słowa. W przyszłości  ,, kiedy nic nie będziesz miał ale będziesz szczęśliwy" (jak to mówi Szwab) i każdy będzie według planu korzystał z tych samych mieszkań i rzeczy a korporacje przejmą rolę państw to będzie prawdziwy komunizm. To też wcześniej czy później się zawali bo to absurd. O wspólne nikt nie będzie dbał. A jak się stoi czy leży a socjal i tak się należy, to nikomu się nie będzie chciało w tych korporacjach za miskę ryżu zap... dalać.

 

Portret użytkownika kolo21

To wytłumacz mi jedną rzecz.

To wytłumacz mi jedną rzecz. Dlaczego komuniści w latach stalinowskich nie wywalili Niemców z Polski. A mordercom i oprawcom nazistowskim pozwolili wyjechac na zachód? Morderca Niemiecki który poderżnął gardło mojej prababci, chwalił się jeszcze tym po wojnie w wioskowej karczmie. Że jak poderżnął jej gardło to nie chciała zdechnać i przewracała oczami. Wtedy dźgnął ją kilka razy w brzuch. Dlaczego UB go nie dorwało?

kolo21

Portret użytkownika MlotoWiertara

Wszystko fajnie , tylko ten

Wszystko fajnie , tylko ten komunizm NWO bedzie pod kara smierci i malo komu nie bedzie sie chcialo zapierd za miske ryzu.

Prawa noachickie to nic innego jak prawa Nabuchonodozora , na dzwiek trab ukleknac i oddac poklon wladcy ( w tym wypadku ANTYCHRYSTOWI)

Strony

Skomentuj